Tytuł The Elder Scrolls 6 ukryto… w Starfieldzie? Gracze dokopali się do niezwykłego easter egga
Aktualnie The Elder Scrolls 6 jest bardziej memem niż faktyczną wyczekiwaną przez graczy produkcją. Kolejną część erpegowej serii Bethesdy zapowiedziano jeszcze w 2018 roku i od tamtego czasu nie dostaliśmy ani jednego oficjalnego materiału promocyjnego. Nawet sam Todd Howard radzi fanom „udawać, że tego nie zapowiedział”. Szef Bethesdy zapewnia przy tym jednak, że wszystkie moce przerobowe studia skierowane są właśnie na The Elder Scrolls 6.
Niedawno dowiedzieliśmy się natomiast, że Asha Sharma miała okazję zobaczyć fragment gry na pokazie wewnątrz firmy. Szefowa Xboksa nie kryła swojego zachwytu mówiąc o „niesamowitej i monumentalnej skali” The Elder Scrolls 6. Cóż, przynajmniej ona mogła obejrzeć cokolwiek związanego z grą. Uwagę fanów przykuł jednak ocenzurowany tytuł nadchodzącego erpega. Ten składa się bowiem z ośmiu znaków, dlatego internetowi kryptolodzy zaczęli zastanawiać się, co może kryć się pod gwiazdkami. Okazuje się, że odpowiedź może spoczywać… w Starfieldzie, a konkretnie – w kreatorze postaci.
Przystępując do tworzenia bohatera możemy bowiem zobaczyć znajdujący się u dołu ekranu numer pracownika, którym jest 190514-2009140512. Jeśli rzeczony ciąg cyfr podzielimy się na pary, a następnie każdej z nich przypiszemy odpowiednią literę alfabetu (dziewiętnasta litera alfabetu to „S”, piąta „E” itd.), to naszym oczom ukaże się słowo – a jakżeby inaczej – „Sentinel”.
Warto wspomnieć, że już chwilę po opublikowaniu przez Sharmę wpisu dotyczącego The Elder Scrolls 6 gracze zaczęli dochodzić do wniosku, że podtytułem nadchodzącej odsłony serii będzie Sentinel. Poszlak było kilka. Po pierwsze i najbardziej oczywiste – zgadza się liczba liter. Po drugie – Sentinel to stolica Hammerfell, jednego z głównych regionów świata The Elder Scrolls. I w końcu po trzecie – były scenarzysta Bethesdy, Michael Kirkbride, również zdaje się potwierdzać te domysły.
Wygląda więc na to, że tytuł kolejnej części The Elder Scrolls przez cały czas ukryty był tuż pod naszymi nosami. Jeśli te wszystkie teorie okażą się fałszywe, a The Elder Scrolls 6 nie będzie nosiło podtytułu Sentinel, to wówczas ekipie Bethesdy chyba należy się jakaś nagroda w kategorii wodzenia graczy za nos.
Gracze są oburzeni.
Takie tytuły to na ppe.