Przepiękne karty na licencji Bloodborne’a właśnie trafiły na rynek. Trzeba się jednak spieszyć z zakupem

Przepiękne karty na licencji Bloodborne’a właśnie trafiły na rynek. Trzeba się jednak spieszyć z zakupem
Nakład wynosi jedynie 5 tysięcy egzemplarzy.

Raz na jakiś czas w giereczkowie pojawia się tytuł szczególny, taki, o którym trudno jest zapomnieć graczom przez lata. Jednym z nich jest z pewnością wydany w marcu 2015 przez studio FromSoftware Bloodborne, którego chyba nikomu z was nie trzeba dłużej przedstawiać. Dlatego też przejdźmy od razu do konkretów, bo te ograniczone zostały limitowanym nakładem 5 tysięcy egzemplarzy, a ich cena to zaledwie 130 złotych. Po ich jakości powinniśmy się raczej spodziewać szybkiego wyczerpania zapasów.

Mowa o nowym przedmiocie kolekcjonerskim z Bloodborne’a, czyli przepięknym zestawie talii kart na licencji wykonanym przez firmę Dyenamik. Jeśli zbieracie tego typu gadżety albo ubrania z ulubionych gier, to pewnie ta nazwa obiła wam się o uszy – ich strona pełna jest podobnych produktów. Same zaś karty wykonane zostały przy użyciu złotej folii i prezentują znane z gry i serii komiksów postacie.

Te zostały natomiast ręcznie zaprojektowane w nowoczesnym i delikatnym linorytowym stylu, uwieczniając podobieństwa zarówno łowców, jak bestii. Całość opatrzono złotymi wstawkami, które wnoszą do talii powiew luksusu i ekskluzywności (tak, ekskluzywność ma tu podwójne znaczenie). W końcu cały nakład liczy sobie jedynie 5 tysięcy talii, a każda z nich została oznaczona unikalnym numerem potwierdzającym autentyczność. 

I choć wyglądają pięknie, to na tym ich wartość się nie kończy. Są to w pełni grywalne karty, a jeśli zdecydujecie się wyciągnąć na stół, to z pewnością zrobią niemałą furorę wśród graczy. Docenią je także zwolennicy porządnie wykonanych przedmiotów i zapaleni karciarze, bowiem do ich stworzenia wykorzystano papier Premium Casino Standard o gramaturze 330gsm, który cechuje grubość i sztywność. 

Jeśli zestaw przypadł wam do gustu, lecz z jakiegoś powodu nie udało wam się zamówić go przed wyczerpaniem nakładu, to nic straconego – w sklepie znajdziecie także dwa inne zestawy kart nawiązujące do Bloodborne’a. Te korzystają z nieco innego połączenia kolorów, jednocześnie niczym nie odstając od prezentowanego wyżej zestawu. Szczególnie ten czarno-czerwony, który wygląda tak samo dobrze, jak nie lepiej. W dodatku są nieco tańsze, a dorwiecie je za lekko ponad 9 dyszek. 

Dajcie znać, co myślicie o takich kartach w sekcji komentarzy. Ja osobiście nie pogniewałbym się, gdyby linie były nieco bardziej wyraziste, lecz połączenie złota z delikatną kreską w stylu linorytu też daje radę. 

Skomentuj