Sony zmniejszy produkcję płyt do 10%? Firma precyzuje fałszywe informacje w kontekście fizycznych nośników gier na PlayStation
Lipcowe ogłoszenie PlayStation w sprawie przyszłości płyt z grami wiązało się nie tylko z burzą w sieci, ale też pewną dozą niepewności co do dalszych kroków firmy. Ta bowiem przez cały miesiąc nie publikowała żadnych wyjaśnień czy sprostowań w tym temacie, a jak już to zrobiła, to po prostu potwierdziła, że nie zmienia swoich planów. W międzyczasie zaś doszło do rozprzestrzenienia się nieprawdziwej informacji dotyczącej ogólnej produkcji płyt przez Sony.

Przedsiębiorstwo ogłosiło w lipcu, że nie będzie produkowało płyt nowych gier, które zostaną wydane po styczniu 2028 roku. Natomiast z późniejszej wypowiedzi Dietmara Tanzera, szefa Sony Digital Audio Disc Corporation (DADC), producenta płyt Japończyków, narodził się fake news. Część mediów wywnioskowała z niej, że Sony zamierza zmniejszyć całość produkcji fizycznych nośników do 10%. To jednak okazało się być fałszywą informacją, którą teraz przedstawiciel Sony DADC chce sprostować (via Game).
Aby wyjaśnić tę sytuację i uniknąć wszelkich nieprecyzyjnych informacji: szef Sony DADC w swoim oświadczeniu przewidywał, że ogólna produkcja płyt spadnie o 10%, a nie do poziomu 10%.
Warto przypomnieć, że japońska firma nie produkuje płyt wyłącznie z grami, ale tłoczy je także na potrzeby branży muzycznej i filmowej. Ta działalność ma być niezagrożona, choć przedstawiciel Sony DADC nie chciał zdradzić czy ten trend utrzyma się po 2028 roku. Dodał też przy okazji, że choć fizyczne nośniki nowych gier z premierą po wspomnianym styczniu 2028 roku nie będą produkowane, to nie będzie oznaczało zupełnego zaprzestania tej działalności.
Po styczniu 2028 roku na rynek trafią dodatkowe zamówienia [płyt z grami wypuszczonymi przed tą datą – dop. red.]. W sprawie szczegółów proszę skontaktować się zespołem PR-owym PlayStation, ponieważ nie możemy wypowiadać się w jego imieniu.
Jak podkreśla Brian Crecente, założyciel Kotaku i prowadzący stronę Game, który skontaktował się z rzeczonym przedstawicielem Sony DADC, Microsoft ma inne podejście do produkcji płyt. Amerykańskie przedsiębiorstwo zleca ją zewnętrznym firmom, natomiast Sony stawia w tym zakresie na własną działalność. Trudno jednak z zupełną pewnością mówić o przyszłości fizycznych wydań tytułów Xboksa, ponieważ Asha Sharma uchyla się od odpowiedzi na pytanie dotyczące kolejnej konsoli „zielonych” i jego ewentualnego napędu optycznego.
Kiedy korpo mówią prawdę?
Kiedy mówią, że chcą więcej pieniędzy.
Widzę że dział Sony zajmujący się tzw „damage control” wziął się ostro do pracy.
Nie do końca, bo tu nie chodzi o gry.