Playground Games chce, by walka w Fable była przystępna, ale pełna głębi. Nowe wcielenie serii ma łączyć wierność oryginałowi z unowocześnieniem rozgrywki

Playground Games chce, by walka w Fable była przystępna, ale pełna głębi. Nowe wcielenie serii ma łączyć wierność oryginałowi z unowocześnieniem rozgrywki
Produkcja ma stawiać na swobodę gracza w walce.

Nowe Fable to trudny orzech do zgryzienia dla developerów – trzeba zrobić to jakoś tak, by zadowoleni byli i fani serii, i nowi gracze, którzy nie mieli z nią wcześniej do czynienia. Playground Games zdaje sobie z tego sprawę i tak właśnie podchodzi do projektu gry, którą jednocześnie musi zostawić, jaką jest, i dopasować do potrzeb współczesnego gracza.

W rozmowie z TechRadarem Will Kennedy z Playground opowiedział o tym nieco, przede wszystkim w kontekście walki. Według twórców w Fable gracz będzie mógł „utkać własny styl”, jeśli chodzi o możliwości bitewne – złożą się na to chociażby dobór broni czy zaklęć, ale nie tylko.

Chcieliśmy nadać systemowi walki pewną głębię, więc postanowiliśmy, że każdy będzie mógł utkać swój własny styl. Zależało nam, by przejście z jednego ruchu do drugiego było bardzo łatwe i płynne. [...] Kiedy pograsz choć chwilę, zauważysz, że masz do wyboru mnóstwo interesujących opcji.

Will Kennedy

Według Kennedy’ego Fable udało się osiągnąć poziom, z którego twórcy mogą być dumni.

Możliwość tak swobodnego przełączania się między ruchami, które są takie responsywne i satysfakcjonujące, to coś, z czego jesteśmy naprawdę dumni. Sądzę, że udało nam się dojść do poziomu, w którym walka nadal jest dostępna, ale i ma głębię – jest więc wierna, ale pasuje też współczesnemu graczowi, a z tego można być dumnym.

Will Kennedy

Fable zawita 23 lutego przyszłego roku na pecetach, PlayStation 5 oraz Xboksach Series X|S. Nie będzie to przygoda na miesiące – główny wątek zajmie zaledwie 20 godzin (co i tak czyni z produkcji najdłuższe Fable do tej pory).

Dołącz do dyskusji