Twórcy Star Wars Zero Company pozbyli się irytującego błędu. Gracze w końcu nie muszą się obawiać utraty postępów
Dla graczy korzystających z trybu Beskar, będącego odpowiednikiem Ironmana znanego z serii XCOM, to szczególnie ważna wiadomość. Wcześniej awarie mogły bowiem prowadzić do utraty zapisu i całego postępu w kampanii.
Twórcy naprawili szereg problemów związanych z awariami gry, w tym błąd powodujący crashe we wspomnianym Beskarze, opierającym się na możliwości korzystania wyłącznie z jednego zapisu gry. Usunięto również usterkę, przez którą zapisy z tego trybu mogły być tymczasowo kasowane. Aktualizacja powinna więc zwiększyć bezpieczeństwo rozgrywki dla osób, które zdecydowały się na najbardziej wymagający wariant kampanii.
Patch 1.1 poprawia także działanie systemu celowania. Jeden z uciążliwych błędów powodował, że ataki mogły chybiać nawet wtedy, gdy gra pokazywała 100-procentową szansę na trafienie. Naprawiono również kilka problemów związanych z trybem Overwatch, choć nie wszystkie zgłaszane przez graczy usterki tego systemu zostały jeszcze rozwiązane.
Za Star Wars Zero Company odpowiada studio Bit Reactor, które według doniesień krótko przed premierą miało wysłać większość pracowników na przymusowe urlopy i od tego czasu działać w mocno ograniczonym składzie. Może to tłumaczyć, dlaczego usunięcie niektórych podstawowych problemów zajęło aż dwa tygodnie. Szczegółową listę poprawek zawartych w aktualizacji 1.1 znajdziecie na oficjalnej stronie gry.