Przed wami finałowy zwiastun Star Wars Zero Company. Powraca ulubieniec fanów „Wojen Klonów”
Do premiery Star Wars Zero Company pozostało już tylko kilka dni. Gra autorstwa Bit Reactor ukaże się w przyszłym tygodniu, a pierwsze wrażenia recenzentów już zaczęły spływać do sieci. Zdaniem redakcyjnego kolegi Jaqpa Star Wars Zero Company to udana produkcja, która jednak wymaga doszlifowania pewnych aspektów technicznych. Na naszym youtubowym kanale znajdziecie również wrażenia Spikaina.
Akcja Star Wars Zero Company osadzona jest pod koniec okresu Wojen Klonów, a zatem niektórzy fani liczyli zapewne na gościnny występ kilku najbardziej charakterystycznych bohaterów odległej galaktyki. Jak potwierdziły zwiastuny, w grze spotkamy Anakina Skywalkera, którego nie trzeba nikomu przedstawiać. Co więcej, głos legendarnemu Jedi podłoży Matt Lanter, czyli aktor dubbingujący go w serialowych „Wojnach Klonów”. Najnowszy trailer Star Wars Zero Company zdradził natomiast, że do generała Skywalkera dołączy również podległy mu kapitan 501. legionu.
Pod kątem rozgrywki zwiastun nie pokazuje nam niczego, czego nie widzielibyśmy już wcześniej. Warto zatem zwrócić uwagę na pewne fabularne szczegóły. Trailer pozwala nam rzucić okiem na złoczyńców, czyli tajemniczą frakcję o nazwie Infinite Coil. Są oni sprzymierzeni z Separatystami i posługują się ciemną stroną Mocy, którą wykorzystują do przeprowadzania jakichś mrocznych rytuałów. Naszym zadaniem, jako tytułowej Kompanii Zero, jest oczywiście ich powstrzymanie.
Poza standardowymi dostępnymi w grze towarzyszami podczas części zadań wspomoże nas jeden z ulubieńców fanów – Kapitan Rex. Klon ten służył pod Anakinem Skywalkerem, przeżył całe Wojny Klonów, by następnie dołączyć do szeregów Sojuszu Rebeliantów i brać udział w wojnie z Imperium. Naprawdę imponująca biografia. Kapitan Rex pojawia się w zwiastunie raptem na sekundę, a zatem nie wiemy czy dołączy do naszej ekipy na jedną misję, czy może odegra nieco większą rolę w Star Wars Zero Company.
Warto też zwrócić uwagę, że krążownikom pokazanym w zwiastunie brakuje symboli Republiki na poszyciu. Republikańskie statki nie posiadające jednak malowania tej frakcji były charakterystyczne dla początkowego okresu istnienia Imperium, które wciąż korzystało z dawnego sprzętu wojskowego. Wygląda więc na to, że w grze zobaczymy moment transformacji Republiki w totalitarny reżim znany z oryginalnej trylogii „Gwiezdnych wojen”.
Star Wars Zero Company zadebiutuje 27 sierpnia na PC, PlayStation 5 oraz Xboksach Series X/S.
