Współreżyser Redfalla przyznaje, że Arkane nigdy nie powinno było zabierać się za grę-usługę. W nowym studiu chce wrócić do tego, na czym zna się najlepiej
Historia studia Arkane, twórcy Prey czy serii Dishonored, jest raczej niewesoła. Po porażce Redfalla, kooperacyjnej strzelanki o wampirach, Microsoft zamknął Arkane Austin i niewykluczone, że to samo czeka Arkane Lyon, któremu udało się jeszcze pozostać na powierzchni. Niestety – twórcy kultowych immersive simów są w poważnych tarapatach. W rozmowie z PC Gamerem opowiedział o tym Harvey Smith, były dyrektor kreatywny Arkane Austin i współreżyser Redfalla.
Smith nie przebiera w słowach, jeśli chodzi o swój nieudany projekt:
Ta gra się po prostu nie kleiła, a my nigdy nie powinniśmy byli zabierać się za grę-usługę, tak szczerze mówiąc.
Harvey Smith
Ostatnia aktualizacja do gry, wersja 1.4, powstała właściwie cudem. Po zamknięciu Arkane Austin Microsoft łaskawie pozwolił proszącym o to developerom, by wrócili i dokończyli finalny update. Jeśli z czegoś Smith jest dumny, to właśnie z tego. Mimo to Redfall po prostu nie mógł się udać – upór Microsoftu, by z developerów specjalizujących się w immersive simach zrobić twórców gier-usług, skończył się tragicznie.
Jest jednak szczypta optymizmu w tych gorzkich wspomnieniach – wynika ze spojrzenia w przyszłość. Harvey Smith, który jest też reżyserem serii Dishonored i projektantem Deus Eksa, założył bowiem nowe studio wraz z innymi weteranami Arkane. Black Pony Immersive nie ponowi tego błędu i nie będzie próbowało udawać czegoś, czym nie jest, o czym mówi producent wykonawczy Black Pony, Ben Horne.
Naszym priorytetem był powrót do tego, co robimy najlepiej. Na tym skupialiśmy się ja i Harvey, na tym skupiali się ludzie w Arkane, a teraz w Black Pony.
Ben Horne
Black Pony Immersive nie ujawniło jeszcze swojej pierwszej gry.
Też uważam, że porwanie się na grę-usługę to był beznadziejny pomysł. Tylko nie wiem, czy zamykanie się wyłącznie „w tym na czym się znamy” nie będzie problemem. Nawet w tej jednej tematyce immersive sima trzeba się rozwijać, bo jak będzie stagnacja, to przypominam, co stało się choćby z Telltale i Piranha Bytes, gdy stanęli w miejscu.
Arkane nie zabralo sie samo z siebie za gre usluge. Chciwy wydawca im kazal. Gdyby nie ta glupia decyzja mielibysmy do tej pory kontynuacje ich najlepszych gier a nie zamykanie studia.