Modderzy pokazują, że jednak da się uruchomić gry z PS2 i PS3 na PS5. Gracze są oburzeni i znów uderzają w Sony

Modderzy pokazują, że jednak da się uruchomić gry z PS2 i PS3 na PS5. Gracze są oburzeni i znów uderzają w Sony
Kolejna fala krytyki wylała się na „niebieskich”.

W ostatnim czasie byliśmy świadkami głośnych wydarzeń związanych z PlayStation. Nie mam tu jednak na myśli żadnych wielkich zapowiedzi Sony, State of Play czy czegoś w tym rodzaju. Chodzi mi o majsterkowanie graczy (jeśli można to tak nazwać), czyli kombinowanie z PS5 i tworzenie fanowskich portów gier. Posiadacze konsoli coraz częściej sięgają teraz bowiem po tzw. jailbreak, a do tego pecetowcy zaczynają żywo interesować się Bloodborne’em na PC.

Dokonania modderów i majsterkowiczów na tym się nie kończą, bo oto okazuje się, że jednemu z graczy o pseudonimie Sword udało się stworzyć pewien wyjątkowy emulator. Jego zmodyfikowana wersja PCSX2 pozwala uruchomić gry z PlayStation 2 i 3 na najnowszej konsoli Sony. Co ciekawe, dzieło moddera obsługuje przy tym oryginalne płyty DVD i Blu-ray starych gier.

Podobnie jak w przypadku wspomnianego Bloodborne’a, który na PC może wyglądać lepiej niż na PlayStation, stare gry z PS2 i PS3 również otrzymują zupełnie nowe życie na najnowszej konsoli Sony. Projekt Sworda pozwala np. uruchomić je w rozdzielczości 4K w 60 klatkach na sekundę. Do tego możliwe jest także wykorzystanie AMD FSR, a w przypadku niektórych tytułów możemy odblokować funkcje sieciowe i multiplayer (do 4 osób), jak również obsługę formatu szerokoekranowego.

Oczywiście dokonania moddera z jednej strony spotkały się z wielkim entuzjazmem i podziwem, z drugiej jednak wywołały kolejną falę krytyki skierowaną w Sony. Wielu graczy uważa teraz, że firma nie mówiła prawdy, gdy twierdziła, iż kompatybilność wsteczna piątego „plejaka” dla starych gier z PS2 i PS3 jest bardzo trudna do zaimplementowania. W sieci widać, że jest sporo oburzonych osób, które twierdzą, iż posiadacze konsol po jailbreake’u dysponują dużo ciekawszym sprzętem od bazowego i wspieranego przez Sony urządzenia.

Spore wątpliwości fanów wywołuje też obecny model biznesowy „niebieskich” związany z uruchamianiem starych gier. Dzieło, o którym tu mowa, ma być według graczy dowodem na to, iż Sony woli sprzedać nam stare produkcje jeszcze raz lub poprzez subskrypcję PS Plus Premium, zamiast zająć się pełnoprawną kompatybilnością wsteczną. Naturalnie nasuwa się tu tylko pytanie, jak daleko zajdą jeszcze fanowskie projekty, bo aktualnie dzieła modderów rozwijają się w zastraszającym tempie.

5 odpowiedzi do “Modderzy pokazują, że jednak da się uruchomić gry z PS2 i PS3 na PS5. Gracze są oburzeni i znów uderzają w Sony”

  1. ojejku korporacja okazała się nie być fajnym przyjacielem Graczy. kto by pomyślał 🙂

  2. Nareszcie, gracze są OFICJALNIE oburzeni!

  3. W sumie „Wielu graczy uważa teraz, że firma nie mówiła prawdy, gdy twierdziła, iż kompatybilność wsteczna piątego „plejaka” dla starych gier z PS2 i PS3 jest bardzo trudna do zaimplementowania.” może było prawdą. XD
    Żeby emulacja ps2 i ps3 weszła na obecny poziom, zajęło ludziom lata (niektóre gry na emu ps2 wciąż miewają problemy) + nie wiemy ile roboty było z przerobieniem samego emu, by działało pod ps5.

  4. Matko jedyno dobrze, że tylko oburzeni. Co to by było gdyby byli wściekli

Dołącz do dyskusji