Wciąż nie znalazł się kupiec na Arkane Lyon. Premiera Marvel’s Blade pod znakiem zapytania
Pierwszy (i jak dotąd jedyny) zwiastun Blade’a pokazano przy okazji The Game Awards w 2023 (!) roku, a od tamtego czasu Arkane Lyon w zasadzie całkowicie milczało w sprawie gry o łowcy wampirów. Nie zwiastowało to niczego dobrego, jednak czerwiec przyniósł nam nieco nowych wieści. Niestety, te dość szybko zaczęły się wzajemnie wykluczać. Todd Howard przyznał, że Marvel’s Blade wciąż żyje, a nawet wygląda bardzo dobrze.
Kilka dni później dotarła jednak do nas informacja, że Microsoft może szykować się do dużych cięć, w ramach których pod topór pójdzie Arkane Lyon, a zatem i gra o Bladzie. Plotki o masowych zwolnieniach w obozie „Zielonych” się potwierdziły, jednak studia nie zamknięto, tylko wystawiono na sprzedaż, a jego pracowników chronią jeszcze dodatkowe przepisy francuskiego prawa pracy. Negocjacje w sprawie znalezienia kupca wciąż trwają, zegar nieubłaganie tyka, a gdy odliczanie dobiegnie końca, growa adaptacja przygód Blade’a może podzielić los tej filmowej.
Na łamach francuskiego dziennika Le Monde opublikowano niedawno rozmowę z anonimowym przedstawicielem związku zawodowego Printemps Écologique, do którego należą pracownicy Arkane Lyon. Przekazał on, że Microsoft dał studiu czas do 13 listopada, by znaleźć nowych inwestorów. Gigant z Redmond oczywiście pomaga w tym procesie, a pod uwagę brane są „różne formy przejęcia”. Jeden z przedstawicieli firmy odezwał się do redakcji PC Gamera i przekazał, że rzeczony okres został wydłużony o dodatkowy miesiąc, a więc Arkane ma jeszcze nieco czasu.
A jak w tym wszystkim wygląda sytuacja Marvel’s Blade? Anonimowy członek związku zawodowego cytowany przez Le Monde twierdzi, że byłaby to „olbrzymia strata”, gdyby gra poszła do piachu, tym bardziej, że jej produkcja „zbliża się do końca”. Czarne chmury zebrały się nad Arkane Lyon, jednak Jason Schreier przyznał, że byłby bardzo zdziwiony, gdyby studio zostało zamknięte.
Z tego, co rozumiem, rozważanych jest naprawdę wiele ścieżek, które mogą prowadzić do ocalenia Arkane Lyon. Wszystko może się wydarzyć podczas negocjacji, ale na tym etapie byłbym bardzo zdziwiony, gdyby studio poszło do piachu. Ważna sprawa, o której wielu zapomina: zamknięcie studia tworzącego gry jest drogie. Zamknięcie francuskiego studia tworzącego gry – ze względu na prawo pracy wymagające dłuższego okresu odprawy – jest BARDZO drogie. Xbox nie chce brać na siebie takich kosztów.
Słowa branżowego eksperta przynajmniej trochę uspokajają sytuację. Na rozwój wydarzeń musimy jednak poczekać jeszcze kilka tygodni, w końcu Arkane Lyon ma czas do mniej więcej połowy grudnia. Wtedy zdecydują się losy studia oraz Marvel’s Blade.
Mam przeczucie że w przyszłym roku ogłoszą że kasują grę.