Twórcy Pieśni przeszłości opowiadają o procesie tworzenia fabuły najnowszego dodatku do Wiedźmina 3. „Nie próbujemy niczego nadpisywać”

Twórcy Pieśni przeszłości opowiadają o procesie tworzenia fabuły najnowszego dodatku do Wiedźmina 3. „Nie próbujemy niczego nadpisywać”
Devowie pochylają się też nad wyjątkową odmianą fikcyjnego browarnictwa.

Liczne plotki o powstawaniu nowego dodatku do Wiedźmina 3 to jedno, ale zobaczenie oficjalnej zapowiedzi tegoż – to inna sprawa. Redzi nieźle zaskoczyli fanów podczas tegorocznego Gamescomu, zapowiadając aż dwa projekty związane z ich najukochańszym dzieckiem. Pierwszym był remaster, który wyszedł całkiem nieźle, aczkolwiek często można było natknąć się na opinie, że jego największą zaletą jest darmowość. 

Drugi to oczywiście Pieśni przeszłości, czyli fabularny dodatek, który dopełni historię Geralta z Rivii. DLC przeniesie nas do (pozornie) bajkowej krainy Letten, czyli ojczyzny Jaskra, a historia ma kręcić się właśnie wokół rodziny słynnego barda. Twórcy zapowiedzieli też kilka mechanicznych nowości, jak choćby łańcuch z hakiem, pozwalający nam na rozprawianie się z potworami w efekciarski sposób. Na razie skupmy się jednak na światotwórczej stronie dodatku. Pracownicy CD Projektu Red zdradzili bowiem co nieco na temat tego aspektu Pieśni przeszłości.

Redakcja IGN-u miała niedawno okazję porozmawiać z Milesem Tostem oraz Paulą Meissner, czyli kolejno: szefem projektowania poziomów w CD Projekcie Red oraz scenarzystką Pieśni przeszłości. Opowiedzieli oni o nowościach, które czekają na nas w dodatku, zahaczając przy tym o dość nietypowy wątek – unikalnego dla Letten alkoholu oraz związanego z nim potwora. 

To całkiem zabawna sprawa, ponieważ Bracket (po polsku słowo to oznacza „nawias”, więc jestem ciekaw, jak wybrną z tego tłumacze – dop. red.) jest swoistą mieszanką miodu i piwa. Wydaje się, że to mała rzecz, ale dla jest jest niezwykle ważna, ponieważ mówi dużo o regionie. [...] W pokazywanym demie wprowadziliśmy nowego potwora – Swarmiona, który uwielbia miód i wykorzystuje szerszenie by się bronić. Jest to całkiem logiczne, bo w końcu jaki rodzaj potwora mieszkałby właśnie tam? A zatem pozornie niewielka sprawa, jak to, że lokalni mieszkańcy mają swój własny rodzaj alkoholu, tak naprawdę w znaczący wpływa na cały region. Właśnie w ten sposób staramy się sprawić, żeby wszystko wydawało się unikalne i wyjątkowe. Dotyczy to historii przedstawianej w zadaniach i innych aspektów gry.

Okazuje się też, że twórcy Pieśni przeszłości czasem bardzo dosłownie biorą sobie do serca podejście Andrzeja Sapkowskiego w kontekście wprowadzania nowych elementów świata przedstawionego. 

Nie próbujemy niczego nadpisywać, ale staramy się znaleźć świetne sposoby na rozwinięcie i rozbudowywanie tej marki oraz istniejącego już lore, tak długo, jak będziemy w stanie to wyjaśnić. [...] Często rozmawiamy z zespołem zajmującym się historią w taki sposób, w jaki robiłby to Andrzej Sapkowski. Jeśli spojrzy się na książkowy świat, to można dostrzec, że jest to mieszanka absolutnie wszystkiego. Nawet oglądając wywiady z Sapkowskim i słysząc, jak fani zadają mu tego typu pytania, on często odpowiada „obojętnie, a wsio ryba”. A zatem zdarza się, że to jest nasz ostateczny argument i czasem działa.

Wciąż nie znamy dokładnej daty premiery Wiedźmina 3: Pieśni przeszłości, jednak spekuluje się, że DLC może trafić do nas już w pierwszym kwartale przyszłego roku. 

Dołącz do dyskusji