Jeszcze nie widzieliśmy rozgrywki z The Elder Scrolls 6, ale już możemy kupić koszulkę i bluzę z logo gry. Bethesda rozpoczęła sprzedaż nowego merchu
Są w branży takie tytuły, które zwykło się już traktować jako swoiste memy-widma. Część z nich – jak choćby Beyond Good and Evil 2 – ponoć wciąż powstaje, a niektóre (patrzę na ciebie, Half-Lifie 3) pozostają mokrymi snami, wypatrywanymi przy okazji każdego Summer Game Festu czy The Game Awards. Cóż, do niedawna The Elder Scrolls 6 należało do pierwszej kategorii i wielu zdążyło pewnie zapomnieć, że gra w ogóle powstaje, jednak dwa dni temu spadła na nas prawdziwa bomba.
Cóż to był za zwiastun! Zdradzono tytuł, opowiedziano o pomyśle na fabułę, pokazano dynamiczny system walki, a nawet zapowiedziano powrót uwielbianych bohaterów ze Skyrima! No dobra, macie mnie, tylko pierwsza informacja jest prawdziwa. Po 8 latach od pierwotnej zapowiedzi o The Elder Scrolls 6: Sentinel wciąż nie wiemy w zasadzie nic, jednak nie przeszkadza to Bethesdzie, by już zarabiać na swoim tytule.


W oficjalnym sklepie studia znajdziecie bowiem dwa przedmioty związane z The Elder Scrolls 6: Sentinel – koszulkę oraz bluzę. Dostępne są jedynie w kolorze czarnym, a nadruki przedstawiają logotyp gry. Jak zatem wygląda kwestia ceny tych ubrań? Za t-shirt przyjdzie wam zapłacić 35 dolarów + cena wysyłki, a zatem w sumie około 40 dolarów, czyli w przeliczeniu mniej więcej 156 złotych.
Bluza kosztuje natomiast 65 dolarów, a zatem (ponownie – doliczając dostawę do Polski) zapłacicie w sumie ok. 70 dolarów, czyli jakieś 270 złotych. Przedmioty zbytnio nie różnią się więc cenowo od innych tego typu ubrań dostępnych w sklepie Bethesdy. Kosztują bowiem kilka, do 10 dolarów więcej, jednak – przypomnę po raz kolejny – dotyczą gry, która nie ma określonej daty premiery ani nawet kinowego zwiastuna.
Śmialiśmy się z Rockstara, który zarobił kokosy na grze, która jeszcze nie wyszła. A potem przyszedł Todd Howard i poprosił, żeby potrzymać mu Nuka-Colę.