Polski city builder już niebawem trafi na konsole. W Against the Storm w końcu zagrają posiadacze sprzętów Sony, Microsoftu i Nintendo
Czarne chmury zbierają się nad użytkownikami sprzętów Sony, Microsoftu i Nintendo, co akurat w tym przypadku bynajmniej nie oznacza nic złego – konsolowcy w końcu będą mogli zagrać w Against the Storm. Hooded Horse opublikowało krótki zwiastun i potwierdziło datę premiery. Za porty odpowiada polskie studio QLOC.
W Against the Storm wcielamy się w osobę zarządzającą Smouldering City – miastem zmagającym się z potężną ulewą. Kluczem do przetrwania jest tu nieustanne pozyskiwanie surowców oraz wznoszenie rozmaitych konstrukcji. Poddani muszą mieć także zapewniony dach nad głową oraz dostęp do pożywienia i rozrywek. Rozgrywka toczy się w rytm trzech pór deszczowych, charakteryzujących się narastającą intensywnością opadów. Największymi zaletami Against the Storm są natomiast niesamowita różnorodność gameplayu oraz ogromna satysfakcja z trafnie podejmowanych decyzji – o czym przeczytacie więcej w przygotowanej przez Ranafe recenzji wersji pecetowej.
Warto zaznaczyć, że komputerowe wydanie Against the Storm spotkało się z fenomenalnym przyjęciem ze strony graczy. Świadczą o tym „przytłaczająco pozytywne” opinie nt. gry na Steamie. Odpowiedzialne za grę wrocławskie studio Eremite Games od lat publikuje ponadto kolejne aktualizacje ulepszające zabawę. W lutym ukazał się patch 1.7, w ramach którego otrzymaliśmy wgląd w szczegółowe statystyki naszej wioski, możliwość obracania obiektów oraz niewielkie zmiany balansu dotyczące kamieni węgielnych, rozkazów i nagród. Zapowiada się zatem nie lada gratka dla miłośników rodzimych city builderów, która z pewnością umili nam oczekiwanie na konsolową wersję Frostpunka 2.
Konsolowy port Against the Storm ukaże się zarówno na PS4 i PS5, jak i Xboksach One oraz Series X/S, a także Nintendo Switchu już 26 czerwca 2025 roku.
Czytaj dalej
-
2Amazon znalazł swojego Kratosa. Gwiazda „Synów Anarchii” zagra w serialowej adaptacji God of War
-
40 dolarów i kanapka – tyle kosztowało intro do Fallouta. Znany aktor przyznaje, że „cały ten Fallout to dla niego wielka zagadka”
-
Rockstar już nie atakuje roleplayowych modów do GTA, bo właśnie zaczyna na nich zarabiać. Ruszył cyfrowy sklep z modyfikacjami
-
2Przetestuj nowego goblina. Styx: Blades of Greed dostał wersję demo i ruszyły zamówienia przedpremierowe

Ja twórcom gry życzę jak najlepiej. Sprzedali 1,5 mln egzemplarzy gry, ja swój egzemplarz kupiłem w serwisie gog w okolicach premiery w cenie około 70 zł, do tego jak wyszło DLC to też zakupiłem. Dobrze, ze firma się rozwija.
Aż się zastanawiam, czy w taką strategię będzie się wygodnie grało na konsolach? 🤔 Poczekam na pierwsze recenzje 😏