Szef EA ostro o remake´u Dungeon Keepera: „To wstyd”
Gdybyście przespali ostatnie kilka miesięcy i nie wiedzieli o co chodzi – na przełomie stycznia i lutego światło dzienne ujrzała odświeżona wersja Dungeon Keepera, klasyka sprzed lat. Tyle tylko, że w przeciwieństwie do oryginału gra oparta była na modelu F2P – teoretycznie grać można było za darmo, ale w rzeczywistości bez wydawania pieniędzy na mikrotransakcje zabawa stawała się mordęgą. A do tego twórcy w niezbyt ładny sposób wymuszali na graczach pozytywne oceny w AppStorze i Google Playu. Remake skrytykował nawet Peter Molyneux.
Teraz Andrew Wilson, dyrektor generalny EA, który jakiś czas temu objął rządy w koncernie, w rozmowie z Eurogamerem skrytykował grę i jej model biznesowy. Przyznał, że sytuacja, jaka miała miejsca, była „wstydem”. Jak mówi:
Dla nowych graczy była to całkiem fajna gra. Dla ludzi, którzy wychowali się na oryginalnym Dungeon Keeperze, pojawił się jednak pewien dysonans. Popełniliśmy błąd w ocenie modelu biznesowego. Nie zbalansowaliśmy go odpowiednio. I to jest wstyd. Z całej sytuacji wyciągnęliśmy dwie lekcje. Po pierwsze – kiedy masz do czynienia z istniejącą już marką i próbujesz ją odświeżyć dostosowując do nowej grupy odbiorców, musisz pamiętać, by pozostać wiernym jej korzeniom. Po drugie: kiedy opracowujesz dowolny model biznesowy – płatny, abonamentowy czy F2P – musi istnieć odpowiednia wartość. Bez względu na to czy płacisz dolara, dziesięć, sto czy tysiąc, za te kwoty musisz zaoferować stosowną wartość.
Wilson coraz bardziej mi się podoba, a przynajmniej to, co mówi. Problem tylko w tym, że nie wiadomo czy nie jest to zwykła marketingowa gadka. Ale powinniśmy przekonać się o tym wkrótce.

Andrew Wilson, nowy szef EA, postawił sobie chyba za cel tłumaczenie się z działań poprzednich władz firmy. Niedawno stwierdził, że problemy związane z premierą Battlefielda 4 nie powinny mieć miejsca, a teraz w jednym z wywiadów odniósł się do kontrowersyjnego remake’u Dungeon Keepera.
Pieprzy bez sensu. Może niech się odniesie do pompowania BF’a co roku. Co miało nie mieć miejsca aby marki nie zajechać. Chyba o tym zapomniał. Może niech się odniesie do tego, że BF będzie robiony jako tytuł AAA za full cene płatny i do tego z IS. gdzie za $$$$ będzie można sobie odblokować poszczególne elementy.
Pan Wilson może tak mówić. Ba, ten Pan Wilson może tak myśleć! Ale co z tego jak zaraz przyjdą akcjonariusze i powiedzą „sprawdzam”?
@Wcogram Tyle że to o czym mówisz rozpoczęło się jeszcze przed jego urzędowaniem w EA więc o to go nie obwiniaj bo nawet dyrektor bałby się teraz anulować taką grę, a co do tych unlockerów za hajs to się zgadzam, nigdy nie powinno do czegoś takiego dojść przy takiej marce jak Battlefield.
[Jestem niesłyszący]Ja bym uwierzył przemówca szef EA, gdyby nie dwie fakty. Po pierwsze, „remake” Dungeon Keeper był wydany na rynku już dawno temu, a on ogłosił „wstyd” o wiele zbyt późno. Po drugie, ten oficjalna przemówienia szef EA nastąpił dopiero później po tym, jak wcześniej czytałem inny wiadomość na DobreProgramy.pl, że Unia Europejska postanowił zwalczyć z nielegalna praktyka „free-to-play”. Nie piszę to dla złośliwości, lecz po prostu są takie fakty. 😛
Mydlenie oczu. F2P z nienachalnymi mikro-transakcjami, w które da się grać bez zgrzytania zębami to raczej wyjątek niż reguła. Wstydzić się raczej powinni za bezczelny system ratingowy a o tym jakoś pan szanowny nie wspomniał (?). Przypomina mi to żart ze zmianą ekip rządzących i 3ma kopertami.
Boże. Jak widzę tak słodką wersję Rogacza to mi się na wymioty zbiera. I ten uśmiech. W oryginale przyzwanie go nie zawsze gyło dobrym pomysłem, bo on NIGDY się nie uśmiechał, a nawet wręcz przeciwnie. Jak się wkurzył, to mógł wymordować całą bazę gracza, jak ten nie zareagował w porę. A nowy prezes Ea od gadania niech przejdzie do czynu.
Ten remake jest symbolicznym obsikaniem grobu Dungeon Keepera i czystym aktem chamstwa skierowanego do graczy i żadne przemowy tutaj nie pomogą.
Dobrze gada! Dać mu herbaty!
Mam nadzieję, że ten koleś wyprostuje trochę EA. 🙂
@Wcogram|Skoro frajerzy płacą, to czemu ich nie pompować (bez obrazy dla graczy BFa, tylko uogólniam na n-tego odgrzewanego kotleta znanych marek)?
Ooo, Szykuje się era z mniejszą liczbą DLC? Albo tanszych DLC? Poczekamy zobaczymy czy znowu bedzie w dniu premiery alfa czy już beta (A może pełna wersja? ;o)
Ja nadal czekam, żeby mieć normalny angielski dubbing w Battlefieldzie 4.
Gość mówi z sensem, ale bardziej od słów liczy się poparcie ich działaniem. To, co się obecnie w branży elektronicznej rozrywki dzieje…szkoda nawet komentować. Miejmy nadzieję że w końcu sami developerzy przejrzą na oczy i uświadomią sobie jak absurdalnie od pewnego czasu postępują z klientami.
A może EA w końcu się ogarnie?No bo co by się stało ze studiami takimi jak Maxis albo DICE?
No już, już, my się nie gniewamy… A teraz w ramach przeprosin poproszę o Dungeon Keeper 3, no raz, raz! Biegusiem!
Tymczasem wracam kolejny raz do DK I. 😉
teraz od słów do czynów proszę pana, bo na razie jakoś zmian w polityce firmy nie widać (a raczej widać na przykładzie hardline)
„Słowa nic nie kosztują” jak pisał nasz dosyć sławny pisarz. 🙂
EA jeszcze nigdy się nie nauczyło na popełnionym błędzie (a przynajmniej nie pamiętam takiego przypadku), jak dotąd zamieniali jeden popełniony błąd na inny, większy niż poprzednio. Tak więc czekam z niecierpliwością jakim failem zarzucą tym razem.
@ Paladyn_Rage zgadzam się!!!
bo najprościej jest umyć ręce… PO FAKCIE :/
@Sporemaniak1 Zgaduje, że Dice robi dlc do Battlefielda Hardline, a Maxis do Simsów 4
Ja to wiem, a EA nie wiedziało?
@paladyn_rage jestem za tylko niech nie popełnią kolejnego błędu i nie zmienią tej serii w nie wiadomo co 🙂