Barotrauma: „Dwuwymiarowy, kooperacyjny symulator tonięcia. W kosmosie” [WIDEO] [GALERIA]
Jeśli patrząc na tytuł gry mieliście nadzieję poznać smutą historię gościa, który obudził się po ciężkiej imprezie i nie może zmusić się do tego, by przejść obok ulubionego lokalu, muszę sprowadzić was na ziemię. W sumie to nawet pod wodę. Głęboką. Powstająca przy współpracy FakeFish i Undertow Games Barotrauma opowie o losach załogi łodzi podwodnej. Nie takiej zwykłej, ziemskiej, bo nasza planeta stała się niezdatna do życia, ale futurystycznej, dryfującej po wodach Europy, jednego z księżyców Jowisza.
Produkcja będzie koopercyjnym survivalem 2D. Gracze wcielą się w członków załogi i wybiorą jedną z kilku ról: kapitana, inżyniera, mechanika, medyka bądź asystenta. Drużyny mogą składać się z maksymalnie szesnastu osób. Do zadań kosmicznych marynarzy należy obsługiwanie rozmaitych systemów pokładowych (między innymi broni, sonarów czy silników), a także wytwarzanie niezbędnych do przetrwania przedmiotów, w tym leków i narzędzi. Utrzymywanie się przy życiu nie jest jednak celem samym w sobie. Przemierzając oceaniczne głębiny, śmiałkowie natrafią na liczne niespodzianki na przykład nieprzyjaźnie nastawione formy życia czy czekające na zbadanie wraki. Poziomy będą tworzone proceduralnie, więc w teorii nie powinna nam grozić nuda.
Jeśli jesteście zdeklarowanymi singlami, nie macie powodów do niepokoju. Autorzy pomyśleli też i o was. Samotnicy będą zarządzać całą łodzią osobiście, powierzając zadania sterowanym przez AI załogantom. Pojawi się też specjalna kampania, tryb piaskownicy i garść pojedynczych misji.
Autorzy chwalą się rozbudowanym edytorem. Uzdolnieni gracze będą mogli tworzyć własne statki, bohaterów oraz poziomy. Pojawi się też wsparcie dla modów, którymi można się dzielić za pośrednictwem Warsztatu Steama. Barotrauma trafi do wczesnego dostępu wiosną, zaś ostatecznej premiery należy spodziewać się jesienią. Zerknijcie na zwiastun i pierwsze screeny:







Niezłe hasło promocyjne, trzeba im przyznać.
Uwielbiam tego typu gry z zarządzaniem,szkoda że tak ich mało na rynku
Grałem i powiem jedno – jak pierwszy raz zobaczyłem potwory, to się autentycznie zesrałem.|Dobra gra, życzę jej powodzenia.
Wygląda ciekawie, trzeba będzie spróbować.
Po przeczytaniu tytułu, byłem pewien, że to jakiś indyk o barmanie i jego traumatycznych przejściach w pracy…|To jest ciekawsze.
Takie mroczniejsze We Need To Go Deeper, tylko bardziej rozbudowane.
Mechanika kojarzy mi się z taką starą bijatyką kung fu ale za cholerę nie pamiętam tytułu. Chyba była nawet na którymś krążku CDA
Fabuła od razu skojażyła mi się z filmem „Raport Europy”. Też księżyc Jowisza, też gigantyczny, czarny jak noc ocean i niespodziewana, drapierzna forma życia. Klimacik.
Mi zdecydowanie kojarzy się to z FTL, tylko z bardziej rozbudowanym sterowaniem załogą.
Fajnie wykorzystana fizyka, mam nadzieję że w przyszłości animacje postaci odejdą w cholerę i dostaniemy sterowanie postaciami w prawdziwym czasie.
Że też wcześniej na to nie wpadlem. Ta gra nazywa się po prostu Kung Fu Ragdoll polecam sprawdzić identyczny motyw