Logowanie do CD-ACTION

Zamknij [X]
Załóż sobieNie masz konta?

Co daje konto w serwisie cdaction.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

CD-Action 09/2019: Polecamy publicystykę!

CD-Action środa, 31 lipca 2019, 12:10 News

Przekrój tematów jest szeroki – od powstania warszawskiego przechodzimy przez transfobię, wojnę handlową z Chinami i niemiecką cenzurę, aż po niepełnosprawność przed monitorem.

Tekstem „G2A: Wyłóżmy karty na stół” Papkin podsumowuje ostatnią burzę wokół polskiej giełdy z kluczami. Tekst zawarliśmy w dziale info, bo to jedynie zaczyn dużej publicystyki, którą szykujemy na kolejne wydania. Właśnie dlatego nasz autor apeluje:

Pozostajemy w kontakcie z niezależnymi developerami, których pytamy o stosunek do rzeszowskiej platformy. Chcemy jednak zebrać także wasze doświadczenia (i te dobre, i te złe). W sprawie G2A piszcie do nas na adres: papkin@cdaction.pl. Wasze wątpliwości skonfrontujemy z samymi zainteresowanymi. Skoro rzeszowska giełda chce „wyłożyć karty na stół”, wspólnie powiedzmy jej: „sprawdzam”.


 

Publicystykę otwieramy czterostronicowym „Powstanie gra”. Papkin wyprawił się do autorów nadchodzącego Warsaw, by przybliżyć realia powstania warszawskiego, wyjaśnić, czym były sidolówki i filipinki, porozmawiać o ocenach historyków i o tym, jak opowiedzieć o narodowej traumie językiem gier wideo.

Nie jest tajemnicą, że powstanie było skazane na porażkę przede wszystkim przez braki w zapasach broni i amunicji. Historycy szacują, że AK dysponowało wyposażeniem dla ok. 3500 ludzi... słowem: dla co dziesiątego ze zmobilizowanych żołnierzy (...). Papliński (producent – dop. red.) zapewnia, że wątek braków w zaopatrzeniu się, rzecz jasna, pojawi... ale równocześnie tłumaczy, że planowanie rozgrywki wymagało kompromisów: (...) – Nie chodzi o to, by odbiorca po wyjściu na misję nie dysponował żadnym pociskiem i przez to miał doświadczenie, które odpowiadałoby realiom – zauważa.



Nie zwalniamy tempa w temacie graczy z niepełnosprawnościami! List otwarty, który wysłaliśmy do kilkudziesięciu developerów (i opublikowaliśmy na naszej stronie), uzupełniamy krótkim „Nie trzeba było wiele”. Papkin wyjaśnia tym tekstem, dlaczego szerokie echo, którym odbił się nasz artykuł (dostępny pod tym adresem), traktujemy jako zobowiązanie. Jak konstatuje:

Jako redakcja CD-Action obiecujemy rozmawiać na ten temat z polskimi developerami. Być może aby temat zaistniał, nie trzeba było wiele. Z całą jednak pewnością wciąż mamy bardzo wiele do zrobienia.


 

W „Auto szach mat” enki wykłada założenia i krótką historię nowego gatunku, który szturmem zdobywa listy przebojów. Mowa, rzecz jasna, o formule zabawy przedstawionej przez Dota Auto Chess (o której rozpisujemy się również w dziale zapowiedzi). Nasz redaktor wróży pomysłowi świetlaną przyszłość:

Karcianki ocierają pot z czoła, survivale drżą, battle royale kwilą w przestrachu. Na światową arenę wdarł się właśnie nowy gatunek gier, który szturmem podbija umysły strategów, taktyków, hazardzistów... i reszty graczy.


Z kolei Papkin przyjrzał się na czterech stronach cyfrowej wojnie, która toczy się pod naszymi głowami. Dlaczego może ona sprawić, że więcej zapłacimy za podzespoły, laptopy, konsole, smartfony i internet? Na ile zasadne są oskarżenia względem Huawei? Jaka w tym wszystkim rola Donalda Trumpa i czemu bój o przyszłość 5G budzi tak wielką nerwowość? Odpowiedzi dostarczy wam „Jedwabny szlag”.

Wojna handlowa między supermocarstwami trwa od przeszło roku, a żadna wojna nie może się obyć bez ofiar. Wiele wskazuje na to, że konflikt między USA a Chinami uderzy w kieszenie graczy i odbiorców nowych technologii.


 

Choć egzemplarz Wolfenstein: Youngblood dotarł do redakcji już po wysyłce numeru do druku, nie przeszkodziło to rajmundowi w pochyleniu się nad działalnością Unterhaltungssoftware Selbstkontrolle (USK). Słowem: cenzorskiego urzędu, przez który autorzy The New Colossus zdecydowali się ogolić Hitlera, a w niemieckiej wersji Half-Life’a zamiast żołnierzy Black Mesa spotykamy roboty. W „Wolfenstein: Youngb***d” nasz dziennikarz zwraca uwagę, że nie wszystkie media mają nad Renem podobne kłopoty...

Surowe podejście USK do ukazywania przemocy i nazizmu w grach nie ma już zastosowania w przypadku innych gałęzi rozgrywki. Problemu z wprowadzeniem do niemieckich kin nie miał choćby opowiadający o działających na księżycu nazistach „Iron Sky” (który był zresztą finansowany m.in. z niemieckiego funduszu filmowego). Oliver Masucci mógł spokojnie zapuścić wąsy i zagrać Adolfa Hitlera w komedii „On wrócił”.


O niedawne zarzuty o transfobię, formułowane wobec autorów Cyberpunka 2077, postanowiliśmy zapytać zarówno samych zainteresowanych, jak i ekspertów, czego efektem jest artykuł „Transmisja”. Papkin skontaktował się z Fundacją Trans-Fuzja, z której przedstawicielem porozmawiał o rzekomo transfobicznych treściach w grze i o niezręcznościach, które padły na kanałach społecznościowych CD Projektu. No i o tym, jak przedstawiać transpłciowość w popkulturze.

Zachód dopatrzył się w grafice świadectwa rzekomej transfobii Redów, nie bez słuszności podnosząc, że tak ukazana kobieta będzie przez rozmowców postrzegana wyłącznie przez pryzmat swojej seksualności. (...) problemów z afiszem nie ma Grzegorz „Lifyen” Żak, członek zarządu działającej na rzecz osób transpłciowych Fundacji Trans-Fuzja. Jak przyznaje w rozmowie z CDA: – Najważniejsze są intencje. Transfobiczne są w Cyberpunku korporacje, nie jego twórcy.


DaeL przyjrzał się zaś prowokacjom Redów, którzy po targowej prezentacji pozostawili w sieci (i nie tylko w sieci) moc sekretnych przekazów. Nie jest to dla nich pierwszyzna, tym jednak razem – twierdzi nasz autor w „CDPR znowu nadaje” – kryptografowie z warszawskiego studia przeszli samych siebie.

Tajemnicza strona zawiera zabezpieczony hasłem plik RAR, który można ściągnąć, klikając na literkę S w nazwie AURAMIS. Fani dość szybko odkryli, że hasłem do pliku jest „Johnny Silverhand”. Wewnątrz archiwum znajdowały się dwa pliki. Kolejny .rar oraz dokument z następującą wiadomością: „Coś się stanie. Plany wprowadzono w ruch. Czekaj na więcej”.


Na okoliczność drugiego odcinka „Ikon Night City” DaeL przybliża z sylwetkę Alt Cunningham, byłej dziewczyny Johnny’ego (vel Keanu), jednej z najlepszych netrunnerek na świecie, a zarazem postaci, do której V stara się dotrzeć podczas ujawnionego na E3 dema.

W świecie, w którym umysł jest bronią, najgroźniejszy oręż krył się za pięknymi zielonymi oczami i burzą blond loków.


Na czym właściwie polega praca dystrybutora? Witold wypytał o to przedstawicieli Cenegi, którzy wyjaśnili mu (na potrzeby tekstu „Półkownicy”), że wydając grę w Polsce, czasem trzeba pobrudzić sobie ręce...

Może nie zawiadują pułkami, ale rządzą półkami w sklepach i sieciach handlowych. Bywa zresztą, że gdy już przygotują pudełka z grami, dystrybutorzy muszą jeszcze posadzić miętę, zaprojektować pudełko do frytek albo zanurzyć tytuł w bryle lodu. I wytłumaczyć się z tego wydawcy.


Dział zamykamy obiecywanym „The Sins 4”. Papkin opisuje w nim, w jaki sposób familijną grę EA można zamienić w film Larsa von Triera albo Gaspara Noego. Po instalacji szeregu modów niczym dziwnym nie są sceny w stylu:

Z oficjalniejszą wizytą wpadła Emilia, z którą Mateusz długo rozmawiał o nagości, by w końcu – zebrawszy się na odwagę – poprosić o pozbycie się odzienia. W pewnym momencie gościni umknęła do gabinetu, by chwilę później dać się przyłapać na masturbacji. Szczęśliwie: obyło się bez towarzyskiego skandalu, bo gospodarz wparował do pokoju nago.


W felietonach gorąco, choć tytuł pierwszego z nich na to nie wskazuje. W „Brrrr... ecenzji” Papkin pochyla się nad spadkiem zaufania do podstawowego dla naszego medium gatunku dziennikarskiego (oraz rozwodzi się nad nowym uczesaniem Małgorzaty Kożuchowskiej). W „Płacz i płać” DaeL bierze zaś w obronę strategię wydawniczą Paradoksu. Słowem: wydawcy, który słynie z uzupełniania swoich tytułów o dziesiątki płatnych DLC („We współczesnych realiach stawianie Szwedom tak wyśrubowanych wymagań to prosta droga do tego, aby następna część Europa Universalis stała się wydaną przez EA grą mobilną”).

W „Magazynie kulturalnym” bierzemy na tapet zarówno oczywiste hity („Spider-Man: Daleko od domu”, trzeci sezon „Stranger Things”), jak i biografię Leonarda da Vinci oraz zarys historii polskiej informatyki.

 

Życzymy przyjemnej lektury!

Dodaj komentarz ν
Podziel się:
Więcej na temat: CD-Action,
Wasze komentarze, opinie, uwagi
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy. Zaloguj się lub Załóż konto
czwartek, 1 sierpnia 2019, 14:07   guest531
@zadymek Przyjrzyj się, co tej "lasce" prześwituje przez body/ swimsuit :p
środa, 31 lipca 2019, 20:35   zadymek
Ocb z tym plakatem? Czy, nagle, "sugestywnie ukazane laski" są transfobiczne, czy coś?
środa, 31 lipca 2019, 17:12   adimoon9
Obrzydliwa transfobofobia. Tfu! Wstydziłbyś się, Papkin!
środa, 31 lipca 2019, 17:09   alkair4
Apropo zdjęcia Sims 4 ...
Ja rozumiem te dwie dziewczyny, ale co do diaska wyrabia ten facet ?
Prosi koleżankę by go "wysłuchała"?
środa, 31 lipca 2019, 16:45   slawek
I jeszcze drobne uwagi do artykułu o G2A. Po pierwsze, autor zapomniał wyjaśnić czym jest G2A. Więc artykuł jest o nie-wiadomo-czym. Po drugie, autor mógłby się postarać bardziej - i zapodać na jakiej podstawie prawnej są wysuwane roszczenia. Bo kfiatki takie jak "gdy gracze widzą że gdzieś można kupić taniej to nie kupują u nas" - to się nadają... ale do filmu Barei z lat PRL. (Aż się zastanawiam, czy legalne jest kupowanie gier na weekendowych wyprzedażach Steam zamiast czekać aż się skończą.)
środa, 31 lipca 2019, 16:35   slawek
Rzeczywiście, użyte zostały wtedy przez AK miotacze ognia. Niemniej jednak, jak twierdziła strona polska, nie wobec żołnierzy. A że akurat gdzieś tam jakiś Niemiec był... To niby mała różnica, jednak temat jest delikatny - bo jego złe przedstawienie może wypaczać prawdę już ustaloną przez historyków.
środa, 31 lipca 2019, 16:20   slawek
Apel do twórców gry "Warsaw" - przemyślcie sobie (przedyskutujcie z kombatantami którzy wtedy walczyli w Powstaniu Warszawskim) - sposób w jaki chcecie pokazać miotacze ognia. Przypominam, że zgodnie z prawem można było używać miotaczy ognia do niszczenia umocnień. Jednak - tak jak to ma być w "Warsaw" (patrz ilustracja w CD-Action) - użycie wobec siły żywej było określane jako zbrodnia wojenna popełniona przez Polaków na Niemcach (w czasie zdobywanie PAST-y).
środa, 31 lipca 2019, 15:24   JerichoHorn
Świetnie, ideologia w CDA. To ja już na pewno nie kupię, mam dość tego wszechobecnego urabiania umysłów. Przy okazji "Jedwabny szlaG?"

O autorze

CD-Action

Podobne newsy

CD-Action 12/2019: Okładka

News
czwartek, 17 października 2019

cd-action-122019-okladka Srebrzysta okładka wydania 12/2019.

Komentarzy:
55

Artykuły

Machamy biało-czerwoną flagą i gramy na baczność, pożerając ogórki kiszone, bo w tworzeniu każdej z tych gier brali udział Polacy. 

Komentarzy:
1

A gdyby tak spróbować czegoś nowego?

Komentarzy:
14

Tym razem słowo klucz to „tajemnica”.

Komentarzy:
3

…a dorywczo także pracowniczką cyrku i gladiatorką, kierowczynią ciężarówki i grafficiarą.

Komentarzy:
3

Najczęściej czytane

Najczęściej komentowane

Galerie zdjęć

Gry A-Z

Wyszukaj: Szukaj
0 - 9 A B C D E F G H I
J K L M N O P Q R S T
U V W X Y Z