2. sezon „Latarni” wciąż niepewny. Ostateczna decyzja ma zapaść jeszcze w tym roku

2. sezon „Latarni” wciąż niepewny. Ostateczna decyzja ma zapaść jeszcze w tym roku
Szef DC żąda dobrej historii.

Chociaż „Latarnie” okazały się jednym z największych hitów HBO Max i uratowały wizerunek DC po wcześniejszych kinowych potknięciach (tak, patrzę tu na ciebie, „Supergirl”), losy drugiego sezonu wcale nie są przesądzone. Szefowie studia stawiają sprawę jasno: bez porządnego scenariusza nie będzie kontynuacji.

W rozmowie z serwisem IGN Peter Safran potwierdził, że w pokoju scenarzystów odbywają się rozmowy na temat rozwinięcia historii. Twórcy nie zamierzają jednak odcinać kuponów od sukcesu tylko dlatego, że pierwsza seria przyciągnęła przed ekrany tłumy: 

Jeśli cała grupa z HBO, DC, Chris Mundy i zespół uznają, że uda nam się stworzyć coś, co będzie godną kontynuacją tak uwielbianego pierwszego sezonu, to nie zdziwiłbym się, gdybyśmy zobaczyli więcej.

Na konkrety nie będziemy musieli czekać zbyt długo. Safran potwierdził w rozmowie z redakcją Collider, że ostateczna decyzja o tym, czy projekt ruszy dalej, zapadnie do końca 2026 roku.

Nawet jeśli drugi sezon „Latarni” ostatecznie nie powstanie, fani uniwersum nie muszą obawiać się nagłego zniknięcia bohaterów. John Stewart, w którego wcielił się Aaron Pierre, powróci w tej samej roli już latem przyszłego roku w filmie „Superman: Man of Tomorrow”.

Trudno jednak wyobrazić sobie, by Warner Bros. tak po prostu porzuciło swój najnowszy hit. Gdy zaledwie dwa miesiące przed premierą „Latarni” filmowa „Supergirl” boleśnie poległa w kinach, część fanów wieszczyła szybki koniec nowego uniwersum DC. Tymczasem produkcja udowodniła swoją wartość: dojrzały ton, charyzmatyczny duet i gęsta, tajemnicza atmosfera mocno przypominająca najlepsze sezony „Detektywa” pokazały, że to w serialach tkwi największy potencjał.

Czy drugi sezon „Latarni” jest potrzebny?

Dołącz do dyskusji