Kolejna creepypasta trafi do kin. Twórca nowego „Resident Evil” nakręci film o Siren Headzie
Wytwórnia Warner Bros. Pictures wygrała niezwykle zaciekłą, hollywoodzką bitwę o prawa do ekranizacji jednej z największych internetowych legend ostatnich czasów. Studio pokonało aż pięciu konkurentów (w tym Sony, Universal, Paramount oraz należące do Disneya 20th Century Studios) i tym samym nakręci film na podstawie krótkometrażowego horroru „Siren Head”. Co ciekawe, warunkiem sprzedaży była gwarancja dystrybucji na wielkich ekranach – platformy streamingowe nie miały tu żadnych szans.

Wokół projektu już teraz krążą porównania do niedawnej premiery „Backrooms. Bez wyjścia”, która okazała się wielkim hitem. Jednak „Siren Head” może pochwalić się znacznie mocniejszymi fundamentami. Jak podaje serwis The Hollywood Reporter, za sterami produkcji staną bowiem Zach Cregger (reżyser „Barbarzyńców”, „Zniknięć” i nadciągającego „Resident Evil”) oraz Brian Duffield („Spontaniczni”, „Nie ocali cię nikt”).
Panowie połączą siły, aby wspólnie napisać scenariusz, a Duffield najprawdopodobniej zasiądzie również na krześle reżysera.
Postać Siren Heada (w Polsce znanego jako Syrenogłowy) narodziła się w 2018 roku jako rysunek kanadyjskiego artysty Trevora Hendersona. Przedstawia ona przerażająco wysoką, wychudzoną istotę, której głowę stanowią zardzewiałe megafony emitujące niepokojące dźwięki, syreny alarmowe i zniekształcone ludzkie głosy. W 2020 roku projekt ten przerodził się w fanowski film krótkometrażowy, który do dziś wygenerował na YouTubie ponad 240 milionów wyświetleń.
Z biegiem lat wokół potwora urosła gigantyczna, tworzona przez internautów mitologia. To właśnie to bogate i niezwykle plastyczne uniwersum przyciągnęło do projektu Creggera i Duffielda. Wspomniane źródło dodaje, że filmowcy znaleźli tak unikalny i świeży pomysł na historię, że natychmiast zmotywowali szefów Warner Bros. do wyłożenia ogromnych pieniędzy na stół.
W przeciwieństwie do skupionego na labiryntowych lokacjach „Backrooms. Bez wyjścia”, nadchodzący film ma być rasowym, nastawionym na postać potwora horrorem, który dzięki autorskiemu stylowi obu twórców ma gigantyczny potencjał, by stać się nowym kinowym hitem.