Nowy James Bond coraz bliżej. Casting na nowego agenta 007 wkracza w finałową fazę

Nowy James Bond coraz bliżej. Casting na nowego agenta 007 wkracza w finałową fazę
Studio szuka młodego aktora na lata.

W poszukiwaniach nowego odtwórcy roli Jamesa Bonda w końcu nastąpił przełom. Jak informuje portal Deadline, reżyser Denis Villeneuve oraz producenci zaczęli już kontaktować się z aktorami, którzy pomyślnie przeszli do kolejnej rundy przesłuchań.

Następny etap castingów ma odbyć się w sierpniu, a sam Villeneuve podobno osobiście odzywa się do wybranych kandydatów. Taki obrót spraw oznacza, że proces poszukiwań wchodzi w decydującą fazę, choć konkretne nazwiska finalistów wciąż są trzymane w ścisłej tajemnicy.

Za kulisami przygotowania do tego momentu trwały od wielu miesięcy. Wiosną 2025 roku do projektu jako producenci dołączyli Amy Pascal oraz David Heyman, z kolei odpowiedzialna za castingi, Nina Gold spotykała się w ostatnim czasie zarówno ze znanymi, jak i mniej rozpoznawalnymi aktorami, aby pomóc w ostatecznym zawężeniu szerokiej listy kandydatów.

Na ten moment nie wiadomo dokładnie, jak wielu aktorów weźmie udział w sierpniowych przesłuchaniach. Niektóre źródła sugerują bardzo wąską, zamkniętą listę składającą się z zaledwie od pięciu do siedmiu nazwisk. W medialnych spekulacjach od miesięcy przewijają się m.in. Harris Dickinson, Callum Turner czy Jacob Elordi, jednak wspomniane źródło nie było w stanie potwierdzić, czy którykolwiek z nich oficjalnie awansował do finałowej grupy.

Natomiast jak donosi portal Page Six, powołując się na przedstawicieli wytwórni, Amazon MGM Studios poszukuje młodszego aktora, najlepiej poniżej 30. roku życia. Nowy odtwórca roli agenta 007 powinien być gotowy na udźwignięcie tej roli (i marki) przez co najmniej pięć filmów, na podobnej zasadzie, na jakiej Daniel Craig prowadził serię przez 15 lat (począwszy od 2006 roku).

Wszyscy zaangażowani w projekt liczą na to, że odtwórca głównej roli zostanie wybrany do końca 2026 roku, co pozwoli na bezproblemowe rozpoczęcie produkcji w 2027 roku. Jak wspomniałam wyżej, za kamerą stanie Denis Villeneuve, a scenariusz wciąż pisze Steven Knight (twórca „Peaky Blinders”).

Wcześniejsze doniesienia sugerują, że Knight mocno inspiruje się najwcześniejszymi powieściami Iana Fleminga. Może to oznaczać powrót do wątku wojskowej przeszłości Bonda w Royal Navy oraz ukazanie jego drogi na szczyt w strukturach MI6, zanim jeszcze zyskał status „00”. Istnieje zatem duże prawdopodobieństwo, że otrzymamy historię genezy postaci, która potencjalnie może zostać osadzona w latach 50. lub 60. Nie są to jednak potwierdzone informacje. Ostatnio taki motyw został podjęty w grze 007 First Light, która zadebiutowała pod koniec maja.

Jedna odpowiedź do “Nowy James Bond coraz bliżej. Casting na nowego agenta 007 wkracza w finałową fazę”

  1. Ja bym chciał Hardyego albo Cavilla 😉
    A jako dziewczynę Bonda: Sweeney, wiadmo! 😀

Skomentuj