Pies, który został bohaterem. Krypto kradnie serca fanów w nowej zapowiedzi „Supergirl”

Pies, który został bohaterem. Krypto kradnie serca fanów w nowej zapowiedzi „Supergirl”
DC stawia na słodycz.

Podczas Super Bowl zaprezentowano spot zbliżającego się widowiska „Supergirl”, który – w odróżnieniu od zapowiedzi „The Mandalorian & Grogu” – zaprezentował nam dotąd niepublikowane fragmenty z nowego filmu DC. Przygotujcie się na dawkę supersłodyczy, bo głównym bohaterem trailera jest superpies zwany Krypto.

Twórcy postanowili pokazać, w jaki sposób Supergirl (Milly Alcock) poznała swojego wiernego towarzysza, gdy był jeszcze szczeniaczkiem na Kryptonie. Cały spot został przygotowany w taki sposób, aby widz nie miał wątpliwości, jak ważny dla fabuły będzie Krypto, którego widzowie poznali w „Supermanie”. Do sieci trafił też plakat z Baby Krypto. Zobaczcie:

Film inspirowany jest komiksem Toma Kinga „Supergirl: Woman of Tomorrow”. Już pierwszy zwiastun sugerował nam, że mamy oczekiwać idealnej równowagi między humorem, mrokiem a lekkością. Natomiast obecność małego Krypto podkreśla niezwykłe więzi między bohaterami. Za scenariusz odpowiada Ana Nogueira, a reżyserią zajął się Craig Gillespie.

Historia skupi się na Supergirl/Karze Zor-El, która po traumatycznych przeżyciach związanych z upadkiem Kryptonu wyrusza w galaktyczną podróż. Podczas niej spotka młodą kobietę o imieniu Ruthye Marye Knoll (Eve Ridley). Dziewczyna straciła ojca z rąk brutalnego kosmicznego tyrana, Krema z Yellow Hills (Matthias Schoenaerts), i teraz szuka zemsty.

W pozostałych rolach pojawią się także m.in. Jason Momoa jako Lobo, David Krumholtz jako Zor-El, David Corenswet jako Kal-El/Superman, Emily Beecham jako Alura In-Ze oraz Ferdinand Kingsley jako Elias Knoll. 

Premiera „Supergirl” zaplanowana jest na 26 czerwca.

3 odpowiedzi do “Pies, który został bohaterem. Krypto kradnie serca fanów w nowej zapowiedzi „Supergirl””

  1. W zasadzie to interesuje mnie tu tylko LOBO. Jeden z ciekawszych bohaterów komiksowych. Mam nadzieję, że Momoa da radę.

  2. MisiuZbychu 9 lutego 2026 o 14:07

    Ten film (Superman) uświadomił mi dobitnie, ze jestem juz za stary i ze target tego typu filmow poszedl w kierunku GenZ i Alph.

    Jeszcze Liga Sprawiedliwosci Snyder Cut była dla pokolenia komiksow lat 80 i 90 i chociaz Marvel juz dawno poszedl w mlodzież, to w DC jeszcze bylo cos doa doroslych starszych widza (Flash wogole zrobił mi dzień dajac Batmana z czasow Burtona- mistrzostwo!).

    No cóż, szybko poszlo, czlowiek został odstawiony i juz 40 latkowie przez media są odstawieni.
    Mowi sie trudno, zyje sie dalej, niech sie mlodzież bawi, kazde pokolenie ma swoj czas.

    Na szczęście WB dobrze zrobił Diune, tu nie czuje sie jak dziadek, tylkp czuje spelnienie swoich marzeń z lat 90tych kiedy na Amidze zagrywalem sie calymi dniami w Dune 1. Tu nikt nie odwalił parodii dla dzieci.

    Niestety zmiany w DC sa dla mnie smutne. Ale w biznesie nie ma sentymentow, trzeba zarabiac i Netflixować wszystko.

    Ból d.py zmeczonego czlowieka w średnim wieku, ktory nie może sie pogodzic, ze masowo kultura odsyła takich ludzi na katafalk?
    Chyba tak, myslalem, ze wiecej czasu bedzie mial ostatni wyż demograficzny w subkulturze.
    Dobra koncze te pierdy starego dziadka.

    • ..Ten film (Superman) uświadomił mi dobitnie, ze jestem juz za stary i ze target tego typu filmow poszedl w kierunku GenZ i Alph..

      Zabawne bo ten superman jest bardzo bliski i wierny pierwszych dwóch filmów z Reevem i większości komiksów z tym superbohaterem niż cokolwiek innego co powstało z tym bohaterem.

Skomentuj WBK87 Anuluj pisanie odpowiedzi