3 godzin temu
2 Komentarze

Tego filmu mieliśmy nie zobaczyć. „Struś Pędziwiatr i zemsta Kojota” na pierwszym zwiastunie

Tego filmu mieliśmy nie zobaczyć. „Struś Pędziwiatr i zemsta Kojota” na pierwszym zwiastunie
Wiluś E. Kojot kontra wielka korporacja.

Wyjęty z kosza „Struś Pędziwiatr i zemsta Kojota” (ang. „Coyote vs. Acme”) w końcu ujrzy światło dzienne. Produkcja przeszła przez prawdziwe piekło i została cudem uratowana przez firmę Ketchup Entertainment, która teraz pokazała jej pierwszy zwiastun. I jak na Zwariowane Melodie przystało, czeka nas istne szaleństwo, tyle że sądowe.

Film oparty został na satyrycznym artykule „Coyote v. Acme” autorstwa Iana Fraziera, opublikowanym w gazecie The New Yorker w 1990 roku. To hybryda animacji i scen live-action, za którą odpowiada Dave Green („Wojownicze żółwie ninja 2”), a jednym z producentów jest współszef DC Studios, James Gunn. 

Głównym bohaterem jest tytułowy Kojot, który przy pomocy wadliwych produktów firmy Acme bezskutecznie próbował dogonić i złapać Strusia Pędziwiatra. Po latach postanowił pozwać korporację. Reprezentuje go adwokat Kevin Avery (Will Forte), zmagający się jednocześnie z własnymi problemami zawodowymi. Natomiast po stronie Acme staje prawnik Buddy Crane (w tej roli John Cena).

Czy biednemu Kojotowi uda się wygrać z wielką korporacją?

W obsadzie znaleźli się także Lana Condor („Do wszystkich chłopców, których kochałam”), P. J. Byrne („Wilk z Wall Street”), Tone Bell („The Flash”), Martha Kelly („Euforia”) oraz Eric Bauza, który podkłada głosy znanym postaciom Looney Tunes. Scenariusz napisała Samy Burch („Obsesja”), bazując na historii stworzonej wspólnie z Jamesem Gunnem (obecnie szefem DC Studios) i Jeremym Slaterem.

„Struś Pędziwiatr i zemsta Kojota” trafi do kin 28 sierpnia.

2 odpowiedzi do “Tego filmu mieliśmy nie zobaczyć. „Struś Pędziwiatr i zemsta Kojota” na pierwszym zwiastunie”

  1. Dobrze, że fani nie udało się pogrzebać tego filmu o najbardziej niezniszczalnym kojocie świata. Gracze są… zadowoleni.

  2. Mam tylko nadzieję,że nczego tam nie odwalą tym razem.

Skomentuj ArekJakub Anuluj pisanie odpowiedzi