„Wiedźmin”: Netflix pokazał widowiskową walkę. Henry Cavill żegna się z aktorami
Nadchodzący 3. sezon netfliksowego „Wiedźmina” budzi mnóstwo emocji. Nie dość, że będą to ostatnie odcinki z udziałem Henry’ego Cavilla w roli Geralta, to jeszcze czeka nas najwyraźniej dalsze odchodzenie od materiału źródłowego. Cóż, może pewnym pocieszeniem dla niektórych widzów będzie fakt, że przynajmniej nie zabraknie widowiskowych pojedynków.
Netflix udostępnił nowy materiał z 3. sezonu „Wiedźmina”, w którym możemy obejrzeć walkę Geralta, Yennefer i Ciri z nilfgaardzkim czarodziejem Riencem. Do ekipy dołączają także Jaskier i Yarpen Zigrin. Nie jest to może scena na miarę rzezi w Blaviken z pierwszego odcinka serialu, ale wygląda całkiem nieźle.
Z kolei na imprezie Tudum 2023, która odbyła się w Brazylii, Netflix zaprezentował mnóstwo innych zapowiedzi, a także zorganizował spotkania z aktorami, w tym ekipą aktorską „Wiedźmina”. Tym samym mogliśmy zobaczyć prawdopodobnie jeden z ostatnich wspólnych występów Freyi Allan, Anyi Chalotry i Joeya Bateya z Henrym Cavillem. Dotychczasowy Geralt skorzystał z okazji, by pożegnać swoich ekranowych towarzyszy.
Raz jeszcze chciałem powiedzieć, że to była wielka przyjemność i zaszczyt, by z wami pracować. Nadaliście tyle niuansów i szczegółów tym postaciom, które tak często są zagrożone uproszczeniem. To, co zrobiliście, wymagało pracy, troski i wysiłku. Uwierzcie mi, współpraca z wami była największą przyjemnością. Więc dodam tylko, że będę za wami bardzo tęsknił.
Fragment poświęcony „Wiedźminowi” obejrzycie poniżej od 1:29:00:
Przypominam, że trzeci sezon netfliksowego „Wiedźmina” został rozbity na dwie części: premiera pierwszej zaplanowana jest na 29 czerwca, a drugiej – na 27 lipca.
Czytaj dalej
-
Serial „Wiedźmin” dobiegnie końca już w tym roku. Netflix udostępnił opis nadchodzącej historii
-
5Baldur’s Gate 3 zainspirował finałową bitwę w „Stranger Things”. Szef Lariana nie kryje radości
-
1Aktorska adaptacja Assassin’s Creed z kolejnym nazwiskiem. Obsada serialu Netfliksa powoli się kompletuje
-
James Gunn nie obawia się przejęcia Warner Bros. przez Netfliksa. Jest podekscytowany nowymi możliwościami

Patrzę na to i myślę sobie, takie tam głupotki. Czemu ludzie nie robią już takich arcydzieł jak Krzyżacy, Braveheart, Gladiator?