26.12.2015
3 Komentarze

[Akademia CD-Action] Dekalog młodego autora: Część III

[Akademia CD-Action] Dekalog młodego autora: Część III
W trzeciej części berlińsko-papkińskiego poradniczka uczulamy młodych autorów na kolejne pułapki, z jakimi nie tak dawno temu sami musieliśmy się mierzyć. Po czym nucimy klasyczne "Chciałbym być sobą" i niby trzaskamy drzwiami, ale tak naprawdę pozostawiamy je uchylone.

Na początek:
Dekalog: część I
Dekalog: część II

8. Bądź dostępny

Współpracę z CDA zaczynaliśmy jako studentasy i naprawdę pamiętamy, jak to jest mieć na głowie kolosy czy egzaminy, nie wspominając już o tzw. “życiu towarzyskim”. Ale jeśli na poważnie myślisz o pisaniu, musisz wydzielić sobie na nie czas. Nawet nie wiecie, ile artykułów pisaliśmy zarywając nocki, rezygnując z imprez albo robiąc research w przerwach między zajęciami (Berlin: CDA sprawiło, że z dziennych przeskoczyłem na zaoczne, a na magisterce zmieniłem kierunek na mniej wymagający).

9. Szukaj

Każdy potrafi sklecić zapowiedź na podstawie informacji prasowych albo otwierając Wikipedię i trzy pierwsze wyguglane strony, sklecić niespecjalnie zajmującą publicystykę. Ale CDA – i piszemy to z całą stanowczością – nie chce mieć na pokładzie takich „autorów”. Jeśli tekst ma zainteresować czytelnika, najpierw musi zainteresować jego twórcę, warto przeczesać dostępne źródła wzdłuż i wszerz, odezwać się do developera, skonsultować temat ze specjalistami, podzwonić, wymienić maile, ewentualnie wyskoczyć na jakiś (niekoniecznie wyskokowy) napój i pogawędzić z ekspertami już bez zapiętych po szyję kołnierzyków. Takie teksty rodzą się w bólach, ale potrafią dać masę satysfakcji. To z kolei prowadzi nas do ostatniego punktu deklaogu, czyli…

10. Zrób COŚ, czego nie zrobił nikt inny

Wiemy, brzmi to szalenie niekonkretnie, ale… cóż – ludzi chętnych do pisania jest wielu, a nam nie potrzeba sześćdziesiątego siódmego specjalisty od Call of Duty. Dobry autor to autor, który potrafi się wyróżnić, ma w zanadrzu jakąś ciekawą wizję, oferuje magazynowi coś, czego nie oferował mu dotychczas nikt inny.

Zastanów się przez chwilę: co możesz przekazać CDA i jego czytelnikom? Czy robiłeś coś poza pisaniem tekstów do szuflady? Może prowadziłeś kiedyś bloga, masz kanał na YT, doświadczenie w telewizji albo radiu? Może poza grami interesujesz się planszówkami, stosunkami międzynarodowymi, poezją międzywojennej Polski albo okultyzmem. Praca w CDA to nie tylko przychodzenie do od 08:00 do 16:00 i klepanie recenzji kolejnych Assassin’s Creedów. To nieustanne poszukiwanie nowych zajawek i determinacja, by zaszczepić je na łamach pisma.

Tym optymistycznym akcentem zamykamy nasz mini-cykl, mając przy tym nadzieję, że nie wszystkich zniechęciliśmy i że po jego lekturze wiecie już nieco więcej na temat tego, jakich współpracowników szukamy. Na koniec oferujemy jeszcze jedną, bonusową poradę. Nie bój się spróbować!

CIĄG DALSZY NASTĄPI

Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej o Akademii CD-Action, koniecznie odwiedź jej oficjalną stronę.

Potencjalnych studentów zapraszamy również na naszą grupę na Facebooku.

3 odpowiedzi do “[Akademia CD-Action] Dekalog młodego autora: Część III”

  1. Dzięki, że mnie przyjęliście. ,,…klepanie recenzji kolejnych Assassin’s Creedów” – A to jest dla mnie ciekawy temat dokąd ta seria zmierza i czemu wyniosła Ubisoft na sam szczyt. 😉

  2. @Pecetowiec Im wyżej się wejdzie, tym boleśniejszy będzie upadek.

  3. Dlaczego AC odnosi sukcesy? Przez brak ryzyka podjętego przez jego developerów 🙂 .|W każdej części jest praktycznie to samo, a nowości Ubisoft wprowadza bardzo delikatnie, aby gra nie różniła się zbyt od poprzedniej części. Ten sam ewenement jak z BF’ami czy CoD’ami.

Skomentuj FTNewbie Anuluj pisanie odpowiedzi