Aktor wcielający się Nathana Drake’a jest gotowy powrócić w Uncharted 5. Wszystkie plotki układają się w spójną całość

Aktor wcielający się Nathana Drake’a jest gotowy powrócić w Uncharted 5. Wszystkie plotki układają się w spójną całość
Chęci są, i to pewnie z obu stron, tylko oficjalnego potwierdzenia jeszcze nie ma.

Kilka dni temu miałem przyjemność poinformować was o najnowszych poczynaniach studia Naughty Dog względem Uncharted 5. Jak wynikało z przytaczanego wtedy wpisu, gracze powinni spodziewać się powrotu Nathana Drake’a, lecz nie wiadomo jeszcze w jakiej roli. Część z was sugerowała, że Nathan może pojawić się jako mentor – postać epizodyczna, która przez wzgląd na wiek raczej nie odegra pierwszych skrzypiec w nadchodzącej kontynuacji uwielbianej serii. 

Jaka by nie była jego rola, aktor wcielający się w anglojęzycznego Drake’a, czyli Nolan North, jest chętny i w pełni gotowy przyjąć na swoje barki ciężar odgrywania dotychczasowego protagonisty. Wszystko zależy jednak od decyzji Naughty Dog oraz Sony i bardzo ważnej kwestii, którą aktor zasugerował w udzielonym jakiś czas temu wywiadzie. Na pytanie o chęć powrotu do roli Drake’a, Nolan odpowiada śmiało.

Na sto dziesięć procent. Uważam, że byłaby to jedna z największych gier w historii, gdyby zdecydowali się na ten krok. Wszystko zależy od tego, czy Sony chce zarobić pieniądze. Na wszelki wypadek staram się utrzymywać formę. To byłoby największe ogłoszenie w świecie gier wideo.

Sam wycinek wywiadu pojawił się w mediach społecznościowych na chwilę przed opisywaną we wstępie plotką, lecz zdecydowanie zyskał na wartości po jej wycieku. Wszystko zaczyna układać się w spójną całość, lecz na oficjalną odpowiedź studia musimy jeszcze trochę poczekać.

Bo nie możemy zapomnieć, że choć słowa Nolana Northa wypowiedziane zostały z dużą pewnością siebie, a wszystkie znaki wskazują na powstawanie Uncharted 5, to jednak studio nie odniosło się do nich w żaden sposób. Ba, Naughty Dog nawet nie potwierdziło produkcji kolejnego Uncharted, więc wszystkie dotychczasowe wieści na ten temat traktować należy jedynie jako plotki. Całkiem prawdopodobne i mające dużo sensu, lecz wciąż plotki. 

Samo pytanie Nolana o chęci zarobieniu pieniędzy przez Sony także wydaje się być niemal retoryczne, bowiem chyba nikt się już nie łudzi, że wielkie korporacje wcale nie mają na pierwszym miejscu w hierarchii wartości bezinteresownego niesienia dobra czy zabawy konsumentom. Niech za flagowy przykład posłuży opublikowana miesiąc temu informacja o rezygnacji z fizycznej dystrybucji gier wideo, co dogłębnie przedyskutowali nasi redaktorzy.

19 odpowiedzi do “Aktor wcielający się Nathana Drake’a jest gotowy powrócić w Uncharted 5. Wszystkie plotki układają się w spójną całość”

  1. Nie został wystarczająco upokorzony w ostatniej grze, to trzeba mu poprawić w kolejnej.
    Czyżby się bali że jego córka sama gry nie uciągnie?

    • Nie bardzo rozumiem jak został upokorzony, bo ja pamiętam że życie mu się wreszcie ułożyło.

      • G*acze jeszcze nie podnieśli się z PTSD po Last of Us 2, gdzie zaproponowano bardzo kontrowersyjną tezę, że masowe mordowanie ludzi może nie być najlepszym sposobem rozwiązywania problemów.

        (edytowano)

  2. Rozumiem, że Nolan North jest jak najbardziej na tak, jeśli chodzi o zarobienie kilku monet, ale dla postaci Drake’a chyba będzie lepiej jak zostanie na emeryturze growej. Aż strach pomyśleć jakby się z nim uporali.

    • Córka jakiegoś randomowego najemnika, którego Drake ustrzelił 3 gry temu by go odnalazła i zagraliby w golfa 😉

      • Czegoś w tym stylu się właśnie spodziewam. Żadnej roli mentora, tylko zginie jak jakiś frajer, a wcześniej usłyszy jaki to w ogóle beznadziejny był 😆
        Ale… Jeśli jakimś cudem faktycznie chcieliby zrobić dobrą grę, która szanuje swoich bohaterów (zwłaszcza tych, których nie wymyślał tylko Neil), to gra w której Drake wypełnia rolę Sully’ego, a jego córka jego dawną rolę, to mogłoby to być coś ciekawego. Pod warunkiem oczywiście, że powstrzymali by się przed scenami w stylu gdzie Drake mówi do córki coś w stylu „jesteś lepszym poszukiwaczem przygód niż ja kiedykolwiek byłem” 😉

      • Chłopy wolą komentować w internecie zamiast iść na terapię xD

      • Po co płacić za terapię, jak doktor Quetz zdiagnozuje człowieka za darmo na podstawie komentarza😉

      • Panie kochany, gdzie za darmo – zapraszam się zapisać 😉

      • „Drake mówi do córki coś w stylu „jesteś lepszym poszukiwaczem przygód niż ja kiedykolwiek byłem” ”

        Drunkmann byłby zachwycony. Córka identyfikująca się jako mężczyzna.

      • Jak problem nie istnieje, to dlaczegóż go sobie nie wymyślić i na to się pogniewać? A myślałem, że to kobiety miały być tymi nie panującymi nad emocjami 😁

    • SybdromSmugglera 7 października 2026 o 19:48

      egon244 napisał(a):

      Rozumiem, że Nolan North jest jak najbardziej na tak, jeśli chodzi o zarobienie kilku monet, ale dla postaci Drake’a chyba będzie lepiej jak zostanie na emeryturze growej. Aż strach pomyśleć jakby się z nim uporali.

      Jeśli dla ciebie czwórka może być emeryturą Drake’a, to spoko. Ja chętnie zagram w kolejną część. Nikt cię przecież nie zmusza do grania.

  3. Na 100% go w piątce zabiją i będzie co najwyżej we flashbackach albo w tutorialu na początku gry. Aż nie mogę się doczekać takiego sequela, już zaczynam zbierać pieniądze na zakup konsoli. 😀

    • Na pewno córka wraz z Eleną będą wspominać jak beznadziejnym ojcem i partnerem był Drake. Do tego wcale nie był jakimś wybitnym poszukiwaczem skarbów, bo okaże się, że jednak w większości przypadków Elena musiała mu pomagać i bez niej niczego by nie znalazł.

    • Ja wiem żeś „cyniczny” bo nick zobowiązuje, ale dlaczego niby każda ich gra od czasu tej konkretnej niby ma zabijać poprzedniego MC żeby dać grywalną córkę? XD

  4. „Chęci są po obu stronach” na pewno nie po stronie graczy. Grałem w każdą część Uncharted poza tym spinoffem na PSVite (albo PSP, nie pamiętam na co to było) i dla mnie historia Nathana Drake’a jest kompletna i zakończona. Już Zaginione Dziedzictwo było niepotrzebne i o kant dupy rozbić, reskin 4 z podmienionymi modelami. Ja 5 na pewno nie kupię, a jakby miała wyjść to w edycji cyfrowej – nie oszukujmy się, z tym tępem produkcji który obecnie posiada Naughty Dog – czyt. niemal zerowy, bo od 6 lat robią remastery – to przed 2028 by się nie wyrobili

  5. Samo Naughty Dog (czy kto tam wtedy rządził po premierze U4) powiedziało, że oni już żegnają serię Uncharted, a jak Sony chce więcej, to proszę bardzo, niech sobie robi. A Sony pewnie by chciało, tylko się zastanawiają, jak zrobić z Uncharted live service. 😉

Dołącz do dyskusji