09.09.2020
Często komentowane 22 Komentarze

Apple pozywa Epica za złamanie umowy i straty wizerunkowe

Apple pozywa Epica za złamanie umowy i straty wizerunkowe
„Epic przedstawia się jako współczesny korporacyjny Robin Hood, a w rzeczywistości jest wielomiliardowym przedsiębiorstwem, które po prostu nie chce nic płacić za ogromne korzyści, jakie czerpie z App Store'a”.

Starcia tytanów ciąg dalszy. Wpierw Epic wypowiedział wojnę Apple i Google*, umożliwiając graczom płatności z poziomu Fortnite’a z pominięciem udziału wspomnianych spółek. W odpowiedzi obie firmy usunęły grę ze swoich sklepów. Wtedy z kolei studio pozwało gigantów, oskarżając ich o praktyki monopolistyczne. To był tylko początek konfliktu, ponieważ Apple zagroziło wtedy zablokowaniem dostępu do narzędzi developerskich, potrzebnych chociażby do dalszej aktualizacji Unreal Engine’u. Sąd ostatecznie uniemożliwił takie działanie, ale zastrzegł przy tym, iż firma mogło się legalnie pozbyć Fortnite’a z App Store’a.

Epic kontynuował jednak natarcie, prosząc sąd o ochronę przed odwetem ze strony Apple. Spółka postanowiła więc wystosować kontruderzenie i złożyła pozew przeciwko Epicowi. W dokumencie możemy przeczytać:

Pozew firmy Epic to nic innego jak zwykły spór o pieniądze. Chociaż Epic przedstawia się jako współczesny korporacyjny Robin Hood, w rzeczywistości jest wielomiliardowym przedsiębiorstwem, które po prostu nie chce nic płacić za ogromne korzyści, jakie czerpie z App Store’a. Żądania firmy Epic dotyczące specjalnego traktowania i okrzyki o „odwecie” nie mogą być pogodzone z rażącym naruszeniem umowy i jej własnymi praktykami biznesowymi, ponieważ zarabia ona miliardy, pobierając prowizje od sprzedaży twórców gier i życząc sobie od konsumentów do nawet 99,99 dolarów za pakiety „V-Dolców”.

Dalej Apple kontynuuje, że do czerwca tego roku Epicowi warunki podpisanej umowy nie przeszkadzały. Spółka określiła także aktualizację Fortnite’a pozwalającą na bezpośrednie płatności użytkownikom mianem konia trojańskiego (raczej w tradycyjnym znaczeniu, choć skojarzenia z wirusem na pewno uniknąć się nie da).

Firma zauważa również, że cała akcja #FreeFortnite została drobiazgowo przygotowana wcześniej, a całe zamieszanie to efekt wyrachowania Epica.

Rażące lekceważenie zobowiązań umowy i inne wykroczenia firmy Epic wyrządziły firmie Apple znaczną szkodę. Zgodnie z informacjami Epic zarobił miliony dolarów na zakupach w aplikacjach dzięki mechanizmowi nieautoryzowanych zakupów zewnętrznych, tym sposobem kierując na siebie prowizje, które Apple miał prawo uzyskać na mocy umowy licencyjnej. To jest kradzież, bez dyskusji. Oprócz pozbawienia prowizji działania Epica spowodowały, że Apple poniosło uszczerbek na reputacji i straty wizerunkuowe wśród konsumentów, którzy polegają na Apple w zakresie oferowania aplikacji do pobrania (takich jak Fortnite) z zachowaniem wszelkiego bezpieczeństwa, ochrony i dbania o prywatność, jakich oczekują od Apple. Pozostawione bez kontroli postępowanie Epic zagraża istnieniu ekosystemu iOS i jego ogromnej wartości dla konsumentów. Apple ma prawo do zadośćuczynienia za naruszenia przez Epic jej zobowiązań umowy oraz inne nieuczciwe i niedozwolone zachowanie.

Apple domaga się unieważnienia pozwu Epica i wynagrodzenia szkód, jakie poniosło.

*Google zresztą również toczy batalię sądową ze studiem, ale stara się odciąć jednocześnie od sprawy Apple. Jak argumentują prawnicy firmy, różnica między iOS-em i Androidem jest elementarna, ponieważ na tym pierwszym można instalować oprogramowanie pochodzące jedynie z oficjalnego sklepu, na tym drugim zaś z dowolnego źródła.

22 odpowiedzi do “Apple pozywa Epica za złamanie umowy i straty wizerunkowe”

  1. xDDD „GoApple |Epic sam sobie kopie dół, na prawdę nie wiem co myśleli łamiąc regulamin xD

  2. „ale zastrzegł przy tym, iż firma mogło się legalnie pozbyć Fortnite’a z App Store’a.” hę? Poza tym „Dalej Google kontynuuje, że do czerwca”, to w końcu Apple czy Google?

  3. @down myślę, że chodzi po prostu o to ze są podtrzymuje że usunięcie fortnite z appstore było legalne i do tego nie ma zarzutu bo złamano regulamin. Trochę takie wyrwane z kontekstu i dziwnie wygląda takie cytowanie no ale cóz

  4. Tam jest ewidentnie błąd, ciężko jednak stwierdzić jak to powinno być napisane. Raczej Google powinno być zastąpione Apple, ale może autor wtrącił kilka słów o Google (wątpię) i w następnym akapicie zapomniał napisać, że znowu pisze o Apple, ponieważ cytowany tekst odnosi się do Apple.|Ja już zwracamy uwagę, i mam jeszcze niewykorzystane znaki w komentarzu:|”ale zastrzegł przy tym, iż firma mogło się legalnie pozbyć Fortnite’a z App Store’a.” |*mogła

  5. @Aqwet, Witold newsa pisał, jeśli on skleci kiedyś takiego bez totalnej wtopy, to święto jakieś będzie.

  6. Fajnie się tą komedię ogląda. Odcinki mało regularnie, ale jednak jakoś tak miło patrzeć jak Fortnite obrywa.

  7. Jakoś takiego Bitdefender Web Protection na iOS można zakupić poza App Storem i tam się jeszcze nikt nie przyczepił. Więc albo Apple jeszcze nie zauważyło, albo nie ma racji. A propos „bezpieczeństwa” od Apple: https:hotforsecurity.bitdefender.com/blog/apple-notarized-malware-by-mistake-hackers-ran-it-through-third-party-website-24060.html PS. Osobiście uważam, że apple powinno zostać zniszczone.

  8. Legenda głosi, że Witold wstawił kiedyś newsa bez literówki :PA co do samego newsa – właśnie jakoś tak przyjemnie patrzy się, jak Epic obrywa po tyłku 😛

  9. Cóż, Epic wiele powiedział o sobie tym, że postanowił uciec się do takiej żenady. Ogólnie również nie jestem miłośnikiem żadnej ze stron ale Epic systematycznie tworzy tu i przekracza wszelkie granice absurdu oraz głupoty. To Epic jest tu oprawcą ale doprowadzają do tego, że w zamian trafniejsze jest określenie ich jako „druga ofiara w tym sporze”, ofiara losu mianowicie. I jeszcze to zdjęcie w newsie…przecież to jest perfekcyjna reakcja Epica na uzasadnione kontry Apple, „zdumiony Pikachu”. Good job Epic

  10. Mam gdzieś sprzeczki pomiędzy molochami, ale w jednym Apple przyznam rację…Epic przedstawia się jako współczesny korporacyjny Robin Hood, a w rzeczywistości jest wielomiliardowym przedsiębiorstwem, które po prostu nie chce nic płacić za ogromne korzyści, jakie czerpie z App Store’a 10/10

  11. Chrzanić Epic. Oby przegrali.

  12. Nie darzę żadnej z tych firm miłością, ale stoję murem za Applem w tym sporze. Ich sklep – ich zasady. Nie podoba się – spadaj na drzewo i stamtąd se sprzedawaj swoje towary.

  13. Apple zarzuca Epicowi, że sprzedaje pakiet V-Dolców za 99,99$ i z uśmiechem kasuje 700$ za cztery kółeczka do kompa i 999$ za stojak do monitora 😀 Są siebie warci.

  14. JustARandomNickname 9 września 2020 o 20:28

    Bawi mnie jak ludzie bronią faszystowskich metod Apple.

  15. @JustARandomNickname – Sam nie jestem fanem monopolu firm, ale Epic widział co podpisywał, a potem złamał tą umowe w 100% celowo, więc zasługują by zostać w wyruchani przez jabłko

  16. @JustARandomNickname – Czyli jeśli załóżmy prowadzisz sobie swój i sam ustalasz ceny w jakich chcesz sprzedawać dane towary to jesteś faszystą?

  17. Apple ma tutaj racje (chociaz nie wiem czy te miliony to nie za duzo ale kto wie). Epic złamał zasady (regulamin) wiec apple dobrze zrobilo ze dalo im bana, bo gdyby tego nie zrobili to nagle kazde robilby co by chciał a epic myslal ze mając fortnite może dyktować warunki.30% nie jest mało, zgadzam sie ale trzeba pamietac ze to nie tylko jest cały zarobek dla apple. Są w tym rózne podadtki (przynajmniej w europie), koszty utrzymania serwerów, pracowników, koszty zabezpieczenien, koszty płatnosci (płacąc n

  18. …ale będą dalej darmowe gry? W końcu fundują nam je pośrednio użytkownicy Fortnite’a. 🙂

  19. @randomnickname Ty wiesz co to w ogóle faszyzm?Sklep appla = zasady appla. No ale najlepiej jakby wszędzie w każdym sklepie było wszystkiego tyle samo, każdy zarabiał tyle samo i jakość produktów była taka sama ❤️

  20. @Szaman Jest sporo aplikacji gdzie możesz dokonać płatności poza App Store. Np w Deezer. Subskrypcje premium zakupisz na ich stronie taniej niż przez App Store. Regulaminu to nie łamie. Za to epic złamał regulamin przez implementację i reklamę alternatywnej opcji płatności, wewnątrz aplikacji.

  21. Dobrze by było by to całe zamieszanie (plus to z Spotify vs Apple i Facebook vs Apple) wymusiły na Apple umożliwienie instalacji aplikacji z innych źródeł, tak jak to jest w wypadku Androida. Tyle dobrego by z tego mogło wyniknąć.

  22. @Quel Takie rzeczy nie śnią się nawet największym utopistom. Bądźmy poważni, przez ostatnie 13 lat nie domykali ostatniej kłódki swojego ekosystemu tylko po to, żeby je teraz wszystkie otworzyć.

Skomentuj Aqwet Anuluj pisanie odpowiedzi