Asasyni z problemami. Ubisoft po raz kolejny zmienia datę premiery Assassin’s Creed Shadows

Asasyni z problemami. Ubisoft po raz kolejny zmienia datę premiery Assassin’s Creed Shadows
Avatar photo
Sam Goldman
Jeśli w social mediach jakiejś marki pojawia się grafika z dużą ilością tekstu to wiedz, że coś się dzieje.

Pod koniec września ubiegłego roku jak grom z jasnego Ubisoftu gruchnęła informacja o przełożeniu premiery Assassin’s Creed Shadows. Firma miała wówczas kilka problemów wizerunkowych, związanych z dziwacznymi decyzjami marketingowymi: najpierw tłumaczyli się z „samurajskości” Yasuke, a chwilę później zostali oskarżeni o nabijanie się z ataku na Nagasaki. Zmiana daty premiery była jedynym rozsądnym rozwiązaniem, pozwalającym ugasić te co większe pożary, a przy okazji przemyśleć strategię reklamową, która z jednej strony była skuteczna – wszak o grze było naprawdę głośno – a z drugiej drastycznie pogłębiała negatywne nastawienie do gry. Już wtedy pisałem, że kilka dodatkowych miesięcy przy tytule tak dużej skali to za mało na większe zmiany i okazuje się, że Ubisoft myśli podobnie, ponieważ właśnie ogłoszono kolejną zmianę daty premiery Assassin’s Creed Shadows. Zagramy miesiąc później, 20 marca 2025

Reakcje są podzielone: jedni wieszczą to, że nowy Assassin’s Creed będzie miał premierę zbliżoną do Cyberpunka 2077, a inni są przeciwnego zdania, doceniając decyzję o przesunięciu premiery i tym samym dalszym dopracowywaniu gry. Ubi natomiast nie zdradza konkretnych powodów przesunięcia premiery, pisząc same ogólniki:

Każdy tydzień pracy przynosi cenne uwagi od naszej społeczności. Chociaż zrobiliśmy niezwykle duże postępy, uważamy, że potrzeba kilku dodatkowych tygodni, by wdrożyć te uwagi i zapewnić jeszcze bardziej ambitne i wciągające doświadczenie. Nadal zależy nam na dostarczaniu wysokiej jakości wrażeń, wspieranych przez ciągły dialog między naszymi zespołami a graczami. Wiemy, że nie możecie się doczekać, by otrzymać więcej szczegółów dotyczących Assassin’s Creed Shadows i z radością informujemy, że już wkrótce je otrzymacie.

https://twitter.com/assassinscreed/status/1877400048314528126

Nie wiem, czy dobrze to interpretuję, ale spróbuję: skoro obsuwka wynika z chęci zaimplementowania poprawek zgłoszonych przez graczy, a firma dalej otwarcie zachęca do dialogu, to mamy siedzieć cicho, bo inaczej wpadniemy w wieczną pętlę pomysłów i Assassin’s Creed Shadows nigdy nie wyjdzie? I po co powoływać się na wolę fanów, skoro ci wypowiadają się krytycznie o decyzjach projektowych, które nie zostaną już zmienione?

Nie ulega wątpliwości, że Ubisoft ma za sobą trudne chwile. Dziwne gry, widmo kombinatorskiego przejęcia przez Tencent, wielkie zwolnienia i inne trudności, z którymi firma mierzyła się w ostatnich latach to dużo, jednak to nie koniec. Ten rok może być dla niej decydujący, bo będzie walczyć nie tylko o dobre wyniki finansowe, ale przede wszystkim zaufanie graczy. Z tej perspektywy nic dziwnego, że przesuwają Asasyna, bo to właśnie premiera Assassin’s Creed Shadows będzie pierwszym krokiem, definiującym przyszłość Ubi.

49 odpowiedzi do “Asasyni z problemami. Ubisoft po raz kolejny zmienia datę premiery Assassin’s Creed Shadows”

  1. LOOOOOOOOL!

  2. Dla mnie spoko, pewnie i tak dopiero w połowie roku po to sięgnę najwcześniej. Ale widać, że się miotają okrutnie.

  3. Ojojojoj, a taką ładną datę mieli, tak totalnie przypadkową 😉
    Oj szkoda 😀

  4. Ajajaj, a taką mieli wyśmienitą marketingowo datę premiery. Tak to mieli pięknie rozegrać (według niektórych znawców).
    No, ale skoro już wcześniej zapowiadała się na grę roku, to teraz na bank będzie tak dopracowana, że dostaniemy co najmniej grę dekady.

    Albo Ubi wie, że szykował sobie gwóźdź do trumny, ale liczą, że jak dadzą sobie jeszcze trochę czasu to uda im się wygrzebać.

  5. Ale to przecież już miała być ostateczna data nie do przesunięcia! Ah, ci oszuści z Ubi. Niech walną premierę „when it is done” i tyle. I tak nie kupię. Po prostu lubię się przy*****.

  6. Jak na Veilguard narzekałem tak w asasyna w Japonii mam ochotę zagrać mimo kontrowersji. Ostatni krótki gameplay co się pojawił na youtube wyglądał bardzo ładnie.

    • Dla mnie też zapowiada się lepiej niż ostatnie. Przełożenie premiery o miesiąc raczej nie ma sensu, to raczej za krótki czas na sensowne poprawki.

  7. Choć produkcjami Ubisoftu od ładnych paru lat nie jestem szczególnie zainteresowany, to mimo wszystko im współczuję. Zarządzać firmą w takim kryzysie to musi być jakiś koszmar. Serio nie zazdroszczę, abstrahując od powodów, które doprowadziły do tego, że Ubi jest w bodaj najbardziej ponurym okresie w swojej historii. Ja wiem, że ludzie uwielbiają, jak komuś innemu powinie się noga, że każdy musi rzucić swoim pomidorem, ale tam jednak pracują tysiące osób. I wątpię, że wszyscy chcą, by ich miejsce pracy było złe. Jak tak dalej pójdzie, to te tysiące wylądują na bruku, a rynek pracy w branży gier nie jest tak chłonny jak dawniej. To nie jest firma, jak zresztą wszystkie inne, działająca w jakiejś próżni. Kryzys w Ubi to kryzys w całej branży.

    • This. Trzeba rozróżnić, kto jest odpowiedzialny za lata zaniedbań, prześladowania, ochrone mobberow i molestujących managerów i nieograniczonej pogoni za pieniądzem w każdy, najbardziej nawet niemoralny sposób, a są to bracia Guillemot i ich kohorta przydupasow wyższego i średniego szczebla + pewnie ze 2 kontenery konsultantów i akcjonariuszy. Znakomita większość pracowników nie ma z tym gównem nic wspólnego, prędzej są ich ofiarami.

      Więc Ubisoftowi życzę przede wszystkim aresztowań na szczycie i rozparcelowania na mniejsze podmioty, w których twórczy ludzie pracowaliby w ludzkich warunkach. No ale wiadomo w jakim systemie żyjemy, i kogo nigdy odpowiedzialność nie dosięga.

    • Otóż to.

    • @ Kurczytow jak się komuś nie podoba pracować w takiej firmie to się składa wypowiedzenie i szuka innej lepszej pracy.

    • @Fanboy Pewnie, bo w prawdziwym świecie wszystko jest tak proste i oczywiste… Następny, który z tej całej sytuacji zrozumiał tyle co nic.

    • „Wez kredyt, zaloz firme”

    • „Wstawaj o piątej rano i ciężko pracuj, a w weekendy się douczaj/doszkalaj. Nie możesz zostać w tyle”.

    • @KRZYCZTOW
      Nie tylko w weekendy, ale jeszcze po godzinach też, bo tutaj już inni czekają + AI.

    • Tak z czystej ciekawości, dlaczego tak bardzo pochylacie się nad losem zwolnień w gamedevie (piszę przez Wy, jako, że ten motyw jest bardzo często poruszany w całej branży)? Przecież jeśli kogoś zwolnią w hollywodzie, telewizji, comarchu, mbanku, intelu, amazonie, fiacie itd. Wszyscy zazwyczaj mają to „w pompce”. Jedynie wokół gamedevu wytworzyło się takie zjawisko, w którym litujemy się nad losem pracowników branży, niezależnie jak kiepskiej jakości produkt dowożą. Skąd się bierze ten pokład empatii do tej konkretnej branży, którego brak w stosunku do innych grup zawodowych?

    • ..Przecież jeśli kogoś zwolnią w hollywodzie, telewizji, comarchu, mbanku, intelu, amazonie, fiacie itd. Wszyscy zazwyczaj mają to „w pompce”…

      Twierdzenie bez pokrycia :v

      ..Skąd się bierze ten pokład empatii do tej konkretnej branży, którego brak w stosunku do innych grup zawodowych..

      Nie ma żadnego braku empatii w stosunku do innych grup zawodowych, to twoje, fałszywe, założenie.

    • @TAZ195 Jesteśmy na stronie traktującej – głównie – o branży growej, więc to chyba oczywiste, że nie uświadczysz tutaj informacji o zwolnieniach w fabryce mebli czy innej mleczarni. Śledząc portale informacyjne, co i rusz można natrafić na informacje dotyczące masowych zwolnień z różnych branż, np. motoryzacyjnej czy informatycznej. Na takim Filmwebie jest mnóstwo tekstów dotyczących traktowania aktorów, statystów i innych pracowników na planie. Są treści dotyczące strajków scenarzystów i aktorów, którzy obawiają się zwolnień po wprowadzeniu tzw. sztucznej inteligencji. A na CDA, zgodnie z tematyką strony, są materiały dotyczące – cóż za niespodzianka – branży growej, w tym zwolnień w tejże.

    • @Taz
      „Skąd się bierze ten pokład empatii do tej konkretnej branży, którego brak w stosunku do innych grup zawodowych”

      Bo jesteśmy na portalu o grach i rozmawiamy o tej branży?

    • Myślę, że większość ludzi tak naprawdę ukrywa realne życzenia pod płaszczykiem emocji. Gdy UBI podwija się noga a wyniki mają złe, to czy mnie to cieszy? Tak, ale moja idealistyczna intencja jest taka, aby ktoś odpowiedzialny dostał tam metaforycznie, ale siermiężnie po mordzie, a efekty były globalne. Uderzały nie tylko w tę firmę, ale w inne. A nie po to, aby po kilku przetasowaniach w firmie i wypierdoleniu na zbity pysk sporej (bo wcale nie wszyscy są najlepszymi developerami na świecie) liczby developerów jakiś Jonas powiedział:
      „Ooo, ludziom się już nie podoba jak robimy gry od linijki i żeby w excellu się zgadzało? Rafałku, wyciągnij ekierkę i zainstaluj liczydło, wracamy teraz do korzeni.”

    • Ale za to bez problemu uświadczysz o Pomarańczowym człowieku, Musku i Putinku 😉
      A to jak wiadomo chłopaki którzy mają z grami dużo wspólnego.

  8. A niech już zakończą tą Agonię i niech się przyznają do kolejnej porażki a nie odwlekają nieuniknione.

  9. Heh
    No to problem rozwiązał się sam. W lutym idziemy do Obsidianu a nowego AC ogramy w marcu o ile nie dojdzie do żadnych przesunięć znowu.

  10. Murzyn Yasuke w Japonii mieszka,
    Samuraja udaje ten nasz koleżka.
    Yasuke niezdarnie kataną wymachuje,
    Lecz sam siebie tylko oszukuje.
    Z Yasuke niestety samuraj jest marny,
    Bo wiecie – samuraj nie może być czarny.

  11. No ja nie czekam. Asasyny do samuraja w ogóle nie pasują, jakiś ninja prędzej. A różne kontrowersje tym bardziej nie zachęcają. Głosuję portfelem.

  12. W Ubi jest taki bajzel że to czy coś z tego asasyna będzie czy nie, jest już na dłuższą metę nieistotne. Mają sporo złotych IP, z których owszem, korzystają, ale wypuszczając albo niedokończone projekty, jak ze Settlersami, czy jakieś badziewia z NFT wypuszczane po cichu, których ostatnio wyszły chyba 2.
    Skull and bones to w zasadzie wzięcie gotowego gameplayu z Black flaga który wszyscy kochali i włożenie w niego masy czasu i pieniędzy by uzyskać coś gorszego…

    Jeśli wyjdzie przynajmniej średnie to chociaż będzie co wspominać za kilka lat przy obczajaniu ostatnich gwoździ do trumny ważnej dla wielu firmy…

Skomentuj