Assassin´s Creed: The Ezio Collection – Nowy patch usuwa Niesławną Twarz Enpeca
Żegnaj, piękny nieznajomy.
Z żalem informujemy, że wraz z patchem 1.02 do Assassin’s Creed: The Ezio Collection z trylogii o włoskim asasynie zniknął jej najbardziej pamiętny fragment: jedna z losowo wybieranych facjat Włocha, którego widzimy na początku gry. Cytując opis łatki…
– Naprawiono dziwną twarz NPC-a, która pojawiała się w Assassin’s Creed 2 (Sekwencja 1, Wspomnienie 1). – Naprawiono błąd, przez który w Assassin’s Creed 2 po synchronizacji na punkcie widokowym przestawała grać muzyka.
Czytaj: Ubi zleciło wydanie łatki głównie po to, by pozbyć się widocznego powyżej niesławnego lica. Arrivederci, Casanovo – pewna afera uśmierciła cię na wieki.

Heh, ten link z filmikiem wyjaśniający „bugi” w remasterze jest bardzo ciekawy, szkoda że wprost nie zostało opisane do czego prowadzi link.
Słyszałem że to dosyć rzadki błąd, zdarza się ale tak jak normalny błąd – nie występuje zawsze
Ten gość wygląda jak nauczyciel infy z mojego byłego gimnazjum. Też tak dziwne oczy.Jak sie na człowieka patrzy to nie wiadomo czy prosto czy lewo cz prawo się gapi.
Warto dodać że ten film z linku sporo tłumaczy, szkoda że tak słabo go podpisaliście
Niech zgadnę, zostały tylko oczy i usta
SupJamChanowi należą się słowa uznania za jego materiał, bo nie tylko prasa growa ale i niektórzy gracze rzucili się na tego screena i materiał Polygonu jak psy na mięso 🙂
Szczerze mówiąc nawet nie wiedziałem, że wybuchła taka „afera” związana z Remasterem Ezio. Świetna robota SupJamChana, który położył na łopatki redahtorków. Niestety takie jest już myślenie dziennikarzy z wielkich wydawnictw, niczego nie sprawdzą, bo po co, przecież mają renomę i są najmądrzejsi. |Co nie zmienia faktu, że UBI poszło na łatwiznę, powinni to naprawić, a tak tylko podbili tekstury i wodotryski.
W linku który podaliście w wielu kwestiach się z gościem zgadzam, Polygon faktycznie zrobił głupią sensację, ale w jednym miejscu mówi trochę bez sensu i przeczy temu co pokazuje (czy on nie ma oczu czy co?). Mówi, że twarze były już wcześniej złe a potem pokazuje tą samą twarz, która wygląda o wiele, wiele lepiej przed remasterem, bo była po prostu dobrze wycieniowana. Remaster chyba nie powinien polegać na wywaleniu na pałę cieni z tekstur licząc, że twarz nie wyjdzie przez to płasko i paskudnie.