10.08.2016
Często komentowane 40 Komentarze

Battlefield 1: Edycja Kolekcjonerska. Figurka, steelbook, karty… Czego tu nie ma?

Battlefield 1: Edycja Kolekcjonerska. Figurka, steelbook, karty… Czego tu nie ma?
Otóż płyty z grą.

Collector’s Edition, jakie pojawiło się na Amazonie, kosztuje 130 dolarów. Za tę cenę dostaniemy figurkę, „ekskluzywnego steelbooka”, naszywkę, płócienny plakat i kody na DLC, jakie opakowano w tubę podobną do tych, w których pierwszowojenne gołębie pocztowe przenosiły wiadomości. No i duże, ładne pudełko.

W paczuszce nie znalazło się natomiast dość miejsca dla… samej gry. Kolekcjonerkę uzupełnioną o ten, nieistotny przecież, dodatek, też da się nabyć. Kosztuje jednak odpowiednio więcej, tj. 210 dolarów. Chyba, że zdecydujemy się na wersję pecetową, wówczas cena spada do 190 $ (acz zamiast płyty z grą otrzymamy klucz).

Jak toto wygląda możecie zobaczyć poniżej.


40 odpowiedzi do “Battlefield 1: Edycja Kolekcjonerska. Figurka, steelbook, karty… Czego tu nie ma?”

  1. Otóż płyty z grą.

  2. Ojejku, jak ja się dawno tak nie uśmiałem, jak dawno, jak bardzo bardzo dawno. EA osiągnęło nowe szczyty (niziny?) żenady. Ojejku, jej.

  3. Kolekcjonerka bez płyty z grą jest dla mnie bezwartościowa.

  4. to po jakiego grzyba daja steelbook ?:)

  5. Dobre! EA the best! Gra, bez gry za dużo zielonych! Najlepsze, że znajdzie się banda bezmózgów, którzy to kupią! Jak to dobrze, że ich nowe dzieło jest dla mnie obrazą gry czasów 1 wojennych. Zwyczajnie wolę dzieło ludzi z ubisoftu, R6S jak na razie jako jedyny uchował sie na dysku…i to się długo nie zmieni:)

  6. Tak przypominam http:www.cdaction.pl/news-37491/kupujecie-kolekcjonerke-a-tam-nie-ma-gry-wolfenstein-the-new-order-panzerhund-edition.html

  7. Figurka ładna, ale na luj komu wydanie bez gry, chociażby kodu, to ja nie mam pojęcia

  8. @Aargh|A czego tu nie rozumieć, kolego? Kupujesz „edycję kolekcjonerską gry”, a nie „kolekcjonerski zestaw gadżetów związanych z grą”. Jak EA zacznie nazywać rzecz po imieniu, problem sam się rozwiąże. A póki co, włodarze korporacji muszą się zastanowić, czy chcą zarabiać, czy oszczędzać na najlepszych klientach. Jedno wyklucza drugie. Przycinane kosztów na płytach DVD jest śmieszne i absolutnie niepoważne.

  9. @Aargh|Kończąc temat, Bethesda już mi sprawiła podobną „niespodziankę” przy okazji Fallouta 4 – bardzo fajny steelbook, a w nim JEDNA płyta DVD. Jedna, zamiast czterech. Pech chciał, że akurat w tamtym okresie miałem poważne problemy z połączeniem internetowym i te dodatkowe 20 gigabajtów ściągałem przez kolejny tydzień. Korporacyjna chciwość kosztowała mnie dość nerwów, bym „podziękował” Bethesdzie za współpracę. A wystarczyło wytłoczyć te cholerne 3 płyty po kilka centów każda…

  10. Clickbait i nic poza tym. Każda edycja kolekcjonerska powinna być w ten sposób sprzedawana. Grę mogę sobie kupić trochę później za znacznie mniejszą kwotę niż 240zł, a tak mogę mieć tańszą grę, w którą będę grał gdy będzie już grywalna oraz kolekcjonerkę.

  11. @Shaddon|Czyli jeżeli masz poważne problemy z komputerem i gra ci przez to nie działa, to także jest wina dystrybutorów? Ciekawy tok myślenia.

  12. To jest już perfidne robienie sobie jaj z graczy

  13. Płyta jak płyta ale po co mi ta figurka murzyna?!!!

  14. EastClintwood 10 sierpnia 2016 o 08:03

    Słowem „ekskluzywne” pobudza się chyba jakieś nerdowskie zmysły. Wszystkie dodateczki, skóreczki, pierdołeczki są ekskluziw definitif limited ediszyn. Kij że te elitarne i ekskluzywne premium ma 90% graczy BF – jest ekskluzywne xD nie wiem, niby samo nazewnictwo – pierdoła, ale śmieszy mnie niesłychanie.

  15. @ 2real4game|Ty mnie chyba nie lubisz, co?:) W każdym bądź razie, nie, nie mam „ciekawego” toku myślenia, mistrzu. Kupuję FIZYCZNE WYDANIE GRY (być może jak użyję dużych liter, będzie ci to łatwiej zrozumieć) więc wypadałoby, żeby w pudełku znajdowały się FIZYCZNE NOŚNIKI z danymi, prawda? Głupia sprawa, ale tak to się jakoś przez te kilkadziesiąt lat utarło. Wydania „hybrydowe” oszczędni panowie wydawcy mogą sobie wcisnąć w zadki, podobnie jak kolekcjonerskie wydania niezawierające samej gry. Tyle.

  16. @misiek104 Tobie może po nic, ale ludzie kolekcjonują figurki z gier. Nie wiem co ty robisz na stronce dla graczy jak nie wiesz takich podstaw.

  17. @misiek104|Zebys mogl ja pozniej sprzedac na zachodnim serwisie aukcyjnym i zgarnac za nia calkiem przyzwoita kase. Sama figurka Alduina z kolekcjonerki Skyrima potrafi obecnie dobic do 180 euro, przy czym cala kolekcjonerka Skyrima na premiere gry byla sprzedawana za 150 euro.

  18. 190$ ekstra za to, że dostaniesz grę z jej kolekcjonerką? Nie wiem co biorą w EA, ale to musi być coś cholernie mocnego. Po pierwsze, taniej wyjdzie kupić grę osobno. Po drugie, sam pomysł wydawania kolekcjonerki bez samej gry jest poroniony. Ta firma nie przestaje mnie zaskakiwać :v

  19. Sądząc po tym zestawie Wielką Wojnę toczył Lincoln walcząc o zniesienie niewolnictwa. Co tam dziesiątki milionów poległych białych Europejczyków – ważne żeby było politycznie poprawnie.

  20. @anok98|Sama gra kosztuje 60$, a 130$+60$=190$. Co w tym zaskakującego? Kupisz grę taniej? To kup kolekcjonerkę bez gry i wtedy zaoszczędzisz.|@Shaddon|Narzekałeś na to, że nie mogłeś pobrać przez problemy z internetem. Gdyby internet działał, to problemu by nie było. Zresztą pudełka od dobrych kilku lat są zabawą dla kolekcjonerów, a płyty z grami to przeżytek, bo i tak znaczna większość graczy pobiera gry ze Steamów, Originów i innych. Także równie dobrze możesz narzekać na konieczność połączenia ze Steam

  21. @TesterGier Jak słusznie zauważyłeś jest to stronka dla graczy o grach a nie o figurkach i ich kolekcjonowaniu, tak więc wiesz, z nas dwojga to raczej ty pomyliłeś adresy :P|A tak na serio to te całe kolekcjonowanie figurek to za droga zabawa dla mojej osoby, chociaż z tego co pisze Tesu mogłoby to się zwrócić…ale w dalszym ciągu nie chcę mi się wierzyć żeby ktoś chciał zapłacić tak gruby hajs za figurkę randomowego murzyna z okładki gry.

  22. @misiek104 Prawdopodobnie jest to główny bohater kampanii fabularnej? Tak ciężko się domyśleć? Ciebie może na to nie stać, ale tak jak pisze @Tesu wielu to kolekcjonuje a może i tym handluje.

  23. Zaraz chwila, czyli oprócz normalnej EK sprzedają też EK bez gry ? To jest tak głupie że o ja….No chyba że ktoś kupi grę a po jakimś czasie pomyśli „a w sumie przydałyby mi się te gadżety” (które i tak się nie przydadzą)…zresztą i tak taki towar można zazwyczaj potem kupić na aukcjach

  24. @KafarPL wcale taka edycja kolekcjonerska nie jest ograniczona do jednej platformy i wcale nie można gry osobno i to taniej dokupić.Wcale.

  25. Wcześniej Halo 5, teraz BF 1 ;_; Wydawcy pracują chyba na innych falach niż gracze…

  26. Wchodzimy na wyższy stopień wtajemniczenia czy jak? Gra bez gry… ciekawe…

  27. @2real4game|Nie, kolego. Mam, moim zdaniem, słuszne pretensje do wydawcy za to, że postanawiając zaoszczędzić kilka centów na fizycznym wydaniu gry, za które ja zapłaciłem 160 złotych, przyprawił mnie o potężną dawkę nerwów i frustracji. Skoro te kilka centów robi dla wielkiej korporacji taką różnicę, niech całkowicie zrezygnuje z wydań fizycznych, a ja zrezygnuję z kupna ich produktów. Krótka piłka. Bo cyfrowych kupować nie będę i koniec, zaś „hybrydowe” to dziadostwo i oszczędzanie na kliencie.

  28. @misiek104|Kolekcjonerka Diablo 3 podpisana przez tworcow gry byla do wyrwania za okolo $400 na starcie D3, pozniej widzialem, ze takie wlasnie edycje kolekcjonerskie byly sprzedawane i po 2 tysiace euro. Zwykla, ale nieodpakowana z fabrycznej folii kolekcjonerka podstawki World of Warcraft obecnie osiaga wartosc nawet 2,5 tysiaca euro, w zeszlym roku ktos zaplacil za taka 4 tysiace dolarow. Przedmioty kolekcjonerskie sa warte tyle, ile ktos jest chetny za nie zaplacic. 🙂

  29. Powiem tak: fajnie że można kupić dodatki bez gier. Tyle że takie „zestawy” nie powinny być nazywane edycjami kolekcjonerskimi. Przykładowo jeżeli ktoś dostał grę: z monitorem/kartą graficzną/ z konsolą czy od babci, a chciałby otrzymać elementy będące w kolekcjonerkach, to do niego jest ta oferta skierowana. Jak to BF, gra będzie mocno dodawana do różnych podzespołów/akcesoriów/konsol, wiec do ich nabywców jest to oferta. Więcej dystrybutorów powinno sprzedawać same gadżety z kolekcjonerek.

  30. @ManiakGier – ale że niby co ?

  31. Coraz śmieszniej z tymi kolekcjonerkami… wydać 130$ i nie dostać samej gry… a w przypadku wersji na PC nie dostać gry nawet w tej droższej kolekcjonerce… cóż moim zdaniem zakrawa to na jawną kpinę

  32. EA zwyczajnie bada jak głęboko sięga głupota ludzi, którzy bezboleśnie pozwalają się naciągać na ich śmieciowe produkty. To już nawet nie jest dyskretne dymanie klienta, to już jest jawny FistFcuk.

  33. Większość osób nie rozumie chyba założeń takiej kolekcjonerki. Chodzi o to, żeby można było nabyć kolekcjonerkę a później zdecydować o tym, na jaką platformę ona będzie. Chodzi o uniknięcie sytuacji w stylu „nooo mamy za dużo kolekcjonerek na XONE a wszyscy chcą na PS4”. Poza tym podobnie było z Wolfensteinem i jakoś nikt nie narzekał a nawet bardzo dużo pozytywnych opinii się posypało.

  34. @Axel93 Dokładnie,ale na EA ameby muszą bez większego powodu jeszcze napsioczyć,i nie zauważyli róznicy cenowej z grą i bez gry.

  35. JustARandomNickname 10 sierpnia 2016 o 15:00

    Chwila, Czyli 130$ za kolekcjonerkę. 50$ za grę i drugie 50$ za premium czyli wersja z grą musiałaby mieć premium już.

  36. @JustARandomNickname|??? 130$+60$(bo tyle kosztuje Battlefield 1 i każda inna duża gra od dużego producenta)=190$ – cena kolekcjonerki z grą. Nie mam pojęcia o co tobie chodzi.

  37. @Papkin Kolekcjonerka zawiera jeszcze talię kart, o czym zapomniałeś wspomnieć w treści newsa 😉

  38. Czy ja dobrze zrozumiałem? Kolekcjonerka bez gry? Hahaha|Swoją drogą sam klucz to też jakaś kpina. W ogóle dziwne, że taki proceder się odbywa, bo też słyszałem, że pudełkowe wersje co niektórych nowych gier zawierają w środku sam klucz. Kurna, jakie to głupie. No chyba nie po to ktoś kupuje fizyczny egzemplarz by mieć pudełeczko, a w nim klucz na wirtualną zawartość. To tak jak kupić sam cdkey gdzieś tanio i dokupić pudełko za 10zł na allegro… No i de facto tej gry się nie posiada…

  39. wielki0fan0gier 11 sierpnia 2016 o 17:27

    @mustang2009 – na PC od dawna nie „posiada” się gier. Są one udostępniane przez Steam i inne tego typu serwisy, a dostęp do nich może być odebrany.

  40. @wielki0fan0gier Wiem, o tym, biblioteka na Steam, to biblioteka gier „wypożyczonych” i to jednak boli, bo dają sobie prawo do odebrania tego od tak. Tym więc bardziej boli to, że fizyczne egzemplarze zawierają jedynie taki kod na „wypożyczenie”…

Skomentuj anok98 Anuluj pisanie odpowiedzi