Battlefield 6 ma coraz większy problem z liczbą graczy. Pomóc miał 2. sezon, ale EA go opóźniło przez problematyczną końcówkę pierwszego

Battlefield 6 ma coraz większy problem z liczbą graczy. Pomóc miał 2. sezon, ale EA go opóźniło przez problematyczną końcówkę pierwszego
Avatar photo
Michał "thegoose" Gąsior

Wiele studiów mogło pozazdrościć EA bardzo udanej premiery Battlefielda 6 – gra, oprócz bicia rekordów samego EA, przyciągnęła w okresie debiutu w szczytowym momencie niemal 750 tys. osób na samym Steamie. Jak jednak zwykle to bywa z sieciowymi grami nastawionymi na rywalizację, z każdym miesiącem zainteresowanie spada i o ile początek 1. sezonu na nowo rozbudził zaciekawienie grą (ok. 550 tys. grających jednocześnie poprzez Steama), o tyle od początku roku tylko trzy razy udało się przebić barierę 100 tys. graczy bawiących się w tym samym czasie (via SteamDB). Na ratunek ruszał 2. sezon gry, lecz po drodze coś go zatrzymało.

Gry, które trzeba znać. Perełki, crapy i średniaki

EA obiecało sobie, że gracze otrzymają co miesiąc nową zawartość w formie kolejnych etapów pojedynczych sezonów. Tak też było z tym pierwszym (mieliśmy w ramach niego np. Kalifornijski Opór w listopadzie, a w grudniu – Zimową Ofensywę) , który kończyłby się za tydzień, jednak firma zdecydowała się opóźnić premierę kolejnego. Jak możemy przeczytać na stronie gry, twórcy potrzebują więcej czasu na dopracowanie nowej treści.

Podczas dalszych prac nad grą oraz licznych analiz opinii społeczności postanowiliśmy, że aby dotrzymać obietnicy, najlepszym rozwiązaniem będzie przedłużenie sezonu 1. i danie sobie dodatkowego czasu na dopracowanie i udoskonalenie sezonu 2.

Części graczy może to nie zdziwić, bowiem wspomniana Zimowa Ofensywa miała swoje problemy, głównie związane z licznymi błędami, ale też nietrafionymi decyzjami projektowymi. Ma to jeszcze większe znaczenie, jeżeli popatrzymy na przywołane we wstępie newsa liczby – EA zwyczajnie potrzebuje solidnej świeżej zawartości, by na nowo przyciągnąć graczy do Battlefielda 6. Dlatego też 2. sezon produkcji zadebiutuje z miesięcznym opóźnieniem, a tymczasem nadal trwać będzie ten pierwszy.

Sezon 1 zostanie przedłużony poza wyznaczoną w grze datę zakończenia 20 stycznia, a sezon 2 rozpocznie się 17 lutego. Aktualizacja przedłużająca sezon 1 w Battlefield 6 i Redsec zostanie wydana 20 stycznia i będzie zawierała nowe cotygodniowe wyzwania, dodatkową ścieżkę oraz przedłużenie przepustki bojowej sezonu 1 do daty rozpoczęcia sezonu 2.

Wspomnianą dodatkową ścieżką będzie Mroźny ogień, działający na zasadzie dodatkowej przepustki sezonowej (zarówno w wersji darmowej, jak i płatnej), którą można wypełniać równolegle do tej z 1. sezonu. Uwzględni ona m.in. skórkę pojazdu, pakiety broni czy dodatkowe elementy personalizacji. Ponadto aktualizacja z 20 stycznia ma także wprowadzić do Battlefielda 6 szereg poprawek i usprawnień, których listę otrzymamy tuż przed jej wydaniem.

CD-Action Switch magazyn banner

Więcej o zawartości 2. sezonu dowiemy się dopiero w lutym, choć już teraz EA zdradziło, że zamierza świętować Walentynki (nie powiedziało jednak w jaki sposób). Dodatkowo firma „w najbliższej przyszłości” zamierza przedstawić plany dotyczące Battlefielda 6 i Redsec na 2026 rok.

2 odpowiedzi do “Battlefield 6 ma coraz większy problem z liczbą graczy. Pomóc miał 2. sezon, ale EA go opóźniło przez problematyczną końcówkę pierwszego”

  1. Od lat unikam gier multi ze względu na cheaterów, toksykę społeczności i fakt, że każda może tak naprawdę zdechnąć z dnia na dzień, serwery zamknięte albo puste i tyle z grania.
    Ja w takim graniu widzę same minusy.
    Poproszę więcej konkretnych gier single jak kiedyś.

    • Dokładnie. Lepiej sobie pograć już w gry coop, albo w tryb single player jeśli w takich grach jest. Dużym studiom na rękę gry jak BF czy CoD, w multi, bo tam najwięcej mikro transakcji można frajerom wcisnąć, aby mogli mieć poczucie, że „są lepsi”.
      Choć z tego co wiem to nawet po zakupie BF pro, trzeba dużo grindowac haha

Skomentuj Raffau Anuluj pisanie odpowiedzi