Będzie nowe L.A. Noire? Szef Take-Two sugeruje, że firma chce wykorzystać markę lepiej
Wydane przez Rockstar Games L.A. Noire nie jest może najbardziej popularną produkcją „gwiazd rocka”, ale doczekało się grupki entuzjastów. Umieszczone w roku 1947 losy Cole’a Phelpsa, policjanta z Los Angeles, w 2011 roku imponowały zresztą nie tylko fabułą, ale i stroną techniczną. Od dłuższego czasu o marce było praktycznie zupełnie cicho, jednak ta wypowiedź szefa Take-Two, będącego firmą-matką Rockstara, sugeruje plany co do niej.
Jak podaje Insider Gaming, podczas eventu iicon w Las Vegas Jenny Maas z portalu Variety zapytała Straussa Zelnicka, CEO Take-Two, czy firma chce zrobić coś więcej z L.A. Noire. Odpowiedź zaskoczyła samą Maas bezpośredniością.
Tak. Nigdy nie wiadomo. Mówiąc szeroko, mamy plany co do wszystkich naszych marek, ale nie mamy na razie niczego konkretnego do ogłoszenia.
Strauss Zelnick
Jak wynika z wypowiedzi Zelnicka, Take-Two chce uniknąć na razie obietnic, ale być może firma przynajmniej zastanawia się nad tym, jak wskrzesić marki Rockstara inne niż GTA. Zresztą nie chodzi tu tylko o tych twórców – Take-Two to także właściciel m. in. 2K Games, wydawców serii takich jak Civilization czy BioShock. Słowa Zelnicka przekonujące, że firma chciałaby zrobić coś ze wszystkimi swoimi markami, można potraktować szerzej, co robią już fani innych zapomnianych serii.
Warto przypomnieć, że obecnie Take-Two i Rockstar skupiają się w 100 procentach na planowym wypuszczeniu GTA 6 – gry, która, jaka by nie była, z pewnością wstrząśnie internetem i branżą. Jeśli twórcy są zainteresowani sięgnięciem po L.A. Noire, ale także chociażby Bully’ego (a może nawet Manhunta), z pewnością nie pracują nad tym teraz.
GTA 6 ukaże się 19 listopada tego roku… o ile nie będzie kolejnego opóźnienia, rzecz jasna.