Bloober Team staje w obronie płytowych wersji gier. „To jest gaming, który znam i którego oczekuję”
Decyzja Sony o porzuceniu płytowych wersji gier spotkała się z całą masą krytyki. Po ogłoszeniu tego ruchu na Japończyków spadła cała lawina błota, pomyj, zgniłych pomidorów i innych cuchnących rzeczy, którymi gracze zaczęli obrzucać „niebieskich”. Do uderzania w Sony przyłączyło się nawet wielu developerów, w tym absolutna legenda branży, Hideo Kojima.
Teraz po stronie obrońców płytowych wersji gier opowiedzieli się Piotr Babieno, CEO Bloober Team, a także Tymon Smektała, znany z CD-Action weteran Techlandu, który niedawno dołączył do krakowskiego studia. W wywiadzie z GamesRadar obaj panowie opowiedzieli co nieco o swoim podejściu do fizycznych wydań.
Jeśli będziemy w stanie produkować wersje fizyczne naszych gier, to chcielibyśmy to robić jak najdłużej (...). Kolekcjonowanie gier stworzyło również więź emocjonalną między grą a mną i między studiem, które wyprodukowało grę, a mną. Ten drobny emocjonalny akcent jest tak ważny, że myślę, iż w pewnym sensie stracilibyśmy możliwość bycia bliżej naszych fanów [bez niego – dop. red.].
Piotr Babieno, CEO Bloober Team
Tymon Smektała również przyznał, że fizyczne, namacalne wydania gier są dla niego niezwykle ważne. Wygląda więc na to, że na ten moment możemy być spokojni o to, czy Bloober Team dalej będzie produkował płytowe wersje swoich produkcji.
Zarówno ja, jak i Piotr, jesteśmy z czasów, gdy bycie graczem oznaczało kolekcjonowanie rzeczy (...). Właśnie tym jest dla nas granie. To jest gaming, który znam i którego oczekuję. I dopóki będzie to możliwe, dopóki decydenci na to pozwolą, to oczywiście będę tym zainteresowany [wydawaniem gier na płycie – dop. red.].
Tymon Smektała, dyrektor wykonawczy Broken Mirror Games
Babieno dodaje tu jeszcze, że rozumie decyzję Sony, która jego zdaniem na pewno przyniesie firmie spore zyski. CEO Bloober Team podkreślił, że przejście na cyfrowe wersje gier pozwoli wielu stronom zaoszczędzić całą masę pieniędzy. Jednak zaznaczył, że takie podejście niszczy relację „niebieskich” z graczami, która też pełni niezwykle istotną rolę.
Tymczasem Bloober nie wydał Silent Hill 2 Remake ani Cronosa w pudełku na Xboxa, a Dying Light: The Beast doczeka się jedynie kolekcjonerskiego wydania pudełkowego w limitowanym nakładzie i absurdalnej cenie.
PCtowe pudełko Cronosa płyty również nie zawiera, a w zamian opatrzone jest jakże postępowym znaczkiem „PC Digital Download”.