Znany z CD-Action weteran Techlandu zasilił szeregi Bloober Teamu. Pokieruje pracą nad nowymi horrorami
Rodzimy Bloober Team już od dłuższego czasu zyskuje rozgłos jako twórca jakościowych horrorów, co tylko potwierdzają kolejne produkcje studia. Remake Silent Hilla 2 spotkał się z bardzo ciepłym przyjęciem, a Cronos: The New Dawn, pomimo kilku problemów, również był udaną premierą krakowskiego studia. Niedługo gra otrzyma zresztą dodatek o podtytule Lazarus – ten ma zadebiutować w ciągu najbliższych miesięcy.
Bloober Team pracuje obecnie nad aż 7 tytułami, wśród których znajdziemy gry osadzone w uniwersum „Piły” czy „Star Treka”. Przy takiej skali nadchodzących produkcji w zespole przydałaby się dodatkowa osoba z dużym doświadczeniem. Cóż, Tymon Smektała zdecydowanie jest kimś takim.
W maju tego roku dowiedzieliśmy się, że Smektała (znany starszym stażem czytelnikom CD-Action jako Hut Sędzimir) opuszcza szeregi Techlandu, w którym przepracował niemal 13 lat, w tym ostatnie 4 jako szef marki Dying Light. Z niedawnego wpisu w mediach społecznościowych twórcy dowiedzieliśmy się natomiast, jaki jest jego następny przystanek w polskiej branży gier.
Być może widzieliście to już wcześniej, ale mogę teraz oficjalnie powiedzieć, że dołączyłem do Bloober Teamu jako producent wykonawczy imprintu Broken Mirror Games. W tej roli postaram się wnieść nowe spojrzenie na horrory zaczynając od Saw: Genesis i Onyx: The Dark Grip.
Broken Mirror Games to powstały w 2024 roku imprint Bloober Teamu, którego misją jest, jak czytamy na stronie internetowej studia: „zapoczątkowanie nowej ery gier horrorowych”. Ekipa ma na koncie debiutanckie I Hate This Place, a aktualnie pracuje nad wspomnianymi przez Tymona Smektałę Saw: Genesis oraz Onyx: The Dark Grip.
Na razie nie wiemy zbyt wiele o tych tytułach, jednak Smektała zdradził w komentarzach pod powyższym wpisem, że gra z uniwersum „Piły” znajduje się w fazie zamkniętej alfy i prezentuje się bardzo unikalnie. Co się natomiast tyczy Onyx: The Grip, to weteran Techlandu opisuje go jako „coś jak Ghost Trick (swoją drogą – świetna gra), trochę jak Eternal Darkness, a trochę jak Luigi’s Mansion”. Cóż, miejmy nadzieję, że z tak doświadczonym twórcą u steru produkcji, wszystkie te tytuły okażą się sukcesami polskiego studia.