Bobby Kotick zaprzecza zarzutom o manipulację przy sprzedaży Activision Blizzard. „Stan rynku konsol, marki i firmy jest fatalny”
Były CEO Activision Blizzard, Bobby Kotick, stanął w ogniu pozwów sądowych ze strony dotychczasowych inwestorów firmy, którymi przewodzi szwedzki fundusz emerytalny Sjunde AP-fonden (AP7). Pozwy dotyczą najgłośniejszego w branży transferu firmowego, który dokonał się w połowie października 2023 roku. Według AP7 Kotick zbyt pochopnie oddał swoją firmę w ręce Microsoftu, jednocześnie zgadzając się na zbyt niską cenę akcji.
Kotick odpowiedział na pozew, twierdząc, że stan, w jakim znajduje się teraz rynek konsol, jest fatalny. Tyczy się to także flagowej marki Activision, czyli serii Call of Duty, oraz całej firmy, co miałoby tłumaczyć tak niską cenę za akcję. Oskarżony twierdzi tym samym, że podjął właściwą decyzję o sprzedaży tonącego już statku, by zrzucić ze swoich barków ciężar prowadzenia takiej działalności osobiście i zarobić na tym tyle, ile się da.
Mało tego, pozywający go inwestorzy sugerują, że ruch ten został podjęty w obawie przed oskarżeniami, jakoby Kotick miał wiedzieć o powszechnym molestowaniu seksualnym w Activision. Oskarżony zaprzeczył tym zarzutom, jednocześnie samemu pozywając inną szwedzką firmę – Embracer – o udział w pozwie przeciw niemu i czerpanie z tego tytułu zysków, czemu firma oczywiście zaprzeczyła.
Opublikowana ostatnio obrona Bobby’ego Koticka w sprawie przytaczanego pozwu polega częściowo na wskazaniu spadających wyników finansowych Activision Blizzard oraz o zmniejszeniu sprzedaży Call of Duty o ponad 60% względem roku poprzedniego. Według Koticka:
Biorąc pod uwagę, że sprzedaż konsol jest obecnie najniższa w historii, a sprzedaż Call of Duty spadła o ponad 60% w porównaniu z rokiem poprzednim, Powód powinien wyrazić ogromną wdzięczność za dalekowzroczność, jaką wykazało kierownictwo Activision, dokonując tej transakcji.
Jak jednak zauważa portal Game File, Kotick nie przedstawił jeszcze żadnego dowodu na tak drastyczny spadek sprzedaży, nie ogłoszono także oficjalnych wyników sprzedaży Black Ops 7. Jeśli te jednak się pojawią, to trzeba w nich również uwzględnić Game Passa, w którym nowy CoD jest przecież dostępny, bo to z kolei zmniejsza wagę różnic w sprzedaży rok do roku, na co na pewno zwróci uwagę rozstrzygający sprawę sąd.
Czytaj dalej
-
Call of Duty może zaraz wrócić na konsole Nintendo. Switch 2 na celowniku Activision
-
2Forza Horizon 5 z doskonałą sprzedażą na PS5. Strategia Microsoftu przynosi ogromne zyski
-
1Fable, Forza Horizon 6 i inne gry Microsoftu zobaczymy już niedługo. Xbox zapowiada styczniowy pokaz
-
Inwestycje w AI doprowadzą do kolejnych zwolnień? Microsoft podobno szykuje ogromną redukcję etatów

Z ta fatalna sytuacja konsol ma rację.
Obroty wciaz sa duze, ale wynikaja one z trzech rzeczy:
Na miejscu Kotticka też bym sprzedal takiego molocha za tak kosmiczna kasę, bo z kazdym rokiem wycena bylaby coraz niższa.
Akcjonariusze to sa nieskonczenia chciwi ludzie, oni wczorajszą kupę by chcieli sprzedawać w cene złota, im zawsze bedzie mało.