Były szef Blizzarda krytykuje twórców Crimson Desert, bo ci przeprosili graczy za obrazy AI w grze. „Dorośnijcie”

Były szef Blizzarda krytykuje twórców Crimson Desert, bo ci przeprosili graczy za obrazy AI w grze. „Dorośnijcie”
Ma on najwyraźniej inne podejście do sztucznej inteligencji niż gracze Crimson Desert, którzy dopatrzyli się w grze źle wygenerowanych obrazów.

Dyskusja nad słusznością użycia sztucznej inteligencji w tracie poszczególnych procesów produkcji gier jest nadal żywa, a z czasem przybywa coraz więcej przykładów, nad którymi gracze i dziennikarze się pochylają. Ostatnio choćby mieliśmy aferę z Crimson Desert i znalezionymi w nim grafikami wygenerowanymi przez AI, a niebawem swoja premierę we wczesnym dostępie będzie miała polska odpowiedź na Vampire Survivors, gdzie wszystko zostało wykonane za pomocą tej technologii. Do pierwszego z wymienionych przykładów odniósł się teraz były szef Blizzarda, który krytykował Pearl Abyss za… przeprosiny studia względem graczy.

Mike Ybarra, wieloletni pracownik Microsoftu i szef Blizzarda w latach 2021-2024, nie uważa bowiem, że twórcy Crimson Desert słusznie ugięli się pod krytyką części graczy w kwestii wspomnianych grafik. Stwierdził, że AI w różnych formach „będzie obecne w każdej grze”, sugerując, że gracze powinni się do tego przyzwyczaić, a nie negatywnie oceniać sztuczną inteligencję u jej podstaw. Dał też radę Pearl Abyss, jak i innym twórcom gier: „dorośnijcie”.

Wpis Ybarry odbił się w mediach społecznościowych sporym echem i nie brakuje pod nim słów dezaprobaty względem postawy byłego szefa Blizzarda. Użytkownicy mediów społecznościowych podkreślali choćby, że nie odnosi się konkretnie do problemu tak zwanego „AI slopu” i tego, jak sztuka ma się do sztucznej inteligencji, przyjmując zerojedynkowe spojrzenie.

Pearl Abyss nie jest jedynym studiem, które postanowiło przeprosić za umieszczenie w swojej grze grafik w widoczny sposób stworzonych przez AI – polskie 11 bit studios, jak i Sandfall Interactive (twórcy Clair Obscur: Expedition 33) także z nich korzystały, nie usunęły przed premierą tytułów (służyły bowiem za placeholdery) i później się z tego tłumaczyły. Nieco inne podejście do tematu ma Activision, dopuszczające owe grafiki w przynajmniej dwóch swoich grach, przez co koniec końców musiało dodać do steamowej karty Call of Duty: Black Ops 6 informację o korzystaniu ze sztucznej inteligencji.

5 odpowiedzi do “Były szef Blizzarda krytykuje twórców Crimson Desert, bo ci przeprosili graczy za obrazy AI w grze. „Dorośnijcie””

  1. Przed wieloma z nas jeszcze długa droga żeby zrozumieć, że w stwierdzeniach „FEAR zasłynął z genialnego AI przeciwników” oraz „Twórcy zaimplementowali wygenerowane przez AI grafiki” chodzi o zupełnie różne rzeczy, które nazywamy „AI”, a fechtunek na znaczenia pojęć żeby zdyskredytować „tych drugich” chyba niczego tu nie zmienia.

  2. Jak dla mnie bardzo dobrze, że przeprosili. Jeżeli jakiś portret w grze wygląda jak AI slop, to zdecydowanie jest powód do narzekań. Wiadomo, że już nikt z tego nie zrezygnuje, ale jeżeli coś jest robione po linii najmniejszego oporu, to nie ma co dawać na to przyzwolenia.

  3. Ybarra to ten, który wyciągał łapę po napiwki dla biednych developerów (dla siebie, innymi słowy).

  4. Dobrze zrobili, bo będzie kolejne gotowanie żaby

  5. sceptyczny99 23 marca 2026 o 15:32

    Skoro AI robi im grę, to dlaczego ja mam za tę „pracę” płacić pieniądze? Wkrótce sam będę mógł sobie taką grę „zrobić” dzięki „vibe coding”.

Skomentuj Boberek00 Anuluj pisanie odpowiedzi