14.07.2023, 09:45Lektura na 3 minuty
Plotka

Call of Duty 2024: Wyciek sugeruje historię o wojnie w Zatoce Perskiej

Prawdopodobnie wiemy, czym będzie Call of Duty, które ukaże się w tym roku. To teraz czas zacząć się głowić nad CoD-em zaplanowanym na 2024!


Patryk „Delighter” Żelazny

Jeśli śledzicie temat nadchodzących odsłon Call of Duty, to zapewne wiecie, jak ogromną częścią najnowszych wieści są plotki. Jest ich tak dużo, że zaczynam powoli tracić rachubę – tegoroczne Call of Duty zostało w końcu oficjalnie zapowiedziane? Czasami poważnie nie wiem. Bo doniesień nie brakuje, a ostatnim razem pisałem nawet, że ten tytuł został już zaprezentowany graczom NBA. Ten tytuł, czyli najprawdopodobniej Call of Duty: Modern Warfare III – co także wiemy ze sterty plotek.

Więc skoro już tyle (chyba) wiemy o Call of Duty z 2023 roku, to najwyższa pora wziąć się za kolejną część. A jak pisze dobrze nam znany Tom Henderson na łamach Insider Gaming, następna odsłona ma przedstawić historię o wojnie w Zatoce Perskiej. Dla tych, którzy spali na historii – jeśli to prawda, to fabuła przeniesie nas do lat około 1990-1991. Informacje swój początek miały na Facebooku Luke'a Charlesa Stafforda, który najwidoczniej będzie grać głównego bohatera – Ratcliffe'a (to też ważna wskazówka). Aktor został zaproszony przez Activision do studia nagraniowego, co sugerują opublikowane zdjęcia. Niestety, obecnie na żadnym z jego profili żadnego takiego postu już nie widać – co też nie jest szczególnie zaskakujące, ponieważ jeśli Stafford rzeczywiście bierze udział w pracach nad następną częścią, to obowiązuje go NDA.

Luke Charles Stafford w Hollywood, California – jego post na Facebooku.
Luke Charles Stafford / Insider Gaming

Co ciekawe, Stafford w swoim wpisie wspomina kolegów z Uniwersytetu Andersona, z którymi grał w Black Ops II – i dodaje, że w następnym roku też chce zagrać, ale tym razem sobą. To daje kolejne interesujące informacje. Po pierwsze: niejako potwierdza, że jest mowa o Call of Duty 2024. A po drugie wspomnienie Black Opsa II może nie być tu przypadkiem, ponieważ niektórzy sądzą, iż następną grą także będzie odsłona z serii Black Ops i spekuluje się, że będzie sequelem Black Opsa: Cold War z podtytułem Gulf War. Kwestia podtytułu wydaje się być już ciut naciągana (moim zdaniem), ale reszta zdaje się mieć sporo sensu.

A dlaczego już mówi się o fabule opartej akurat na tych wydarzeniach? Chociażby dlatego, że Cold War jest ostatnią odsłoną z tej podserii (premiera była w 2020), zatem wizja kontynuacji nie jest zbyt odklejona od rzeczywistości, a data wydarzeń mniej więcej pasuje. Ale główną wskazówką jest nazwisko głównego bohatera. Tak się składa, że Peter Ratcliff (którego ma grać Stafford) to pisarz i były żołnierz armii brytyjskiej, który służył w latach 1970-1997. Zatem nie tylko „łapie się” na wydarzenia w Zatoce Perskiej, lecz także osobiście brał w nich udział i został odznaczony Medalem Wybitnego Zachowania (ang. Distinguished Conduct Medal, przyznawany za odwagę na polu walki).

Przypominam, że to nie pierwsze plotki, które wskazują miejsce wydarzeń Call of Duty 2024. Już w zeszłym roku miałem przyjemność pisać, że właśnie ta odsłona zabierze nas do Iraku – czyli jak na razie wszystko powolutku składa się w pewną całość. A skoro tu jesteśmy, to jeszcze dodam, że ten CoD najpewniej zadebiutuje także na konsolach PS4 i Xbox One.


Czytaj dalej

Redaktor
Patryk „Delighter” Żelazny

Jestem człowiekiem wielu pasji. Jedne z nich przemijają, inne pozostają – a gry i pisanie to te, które będą ze mną do końca życia. Są jeszcze ciastka, ale mroczne istoty zabraniają mi o nich mówić.

Profil
Wpisów1762

Obserwujących8

Dyskusja

  • Dodaj komentarz
  • Najlepsze
  • Najnowsze
  • Najstarsze