Co do świetności ich gier to nie wiem. RM było średnie. LiS był niezły, ale prawie od początku było wiadomo kto jest „zły”, a mimo, że wizje z ostatniego epizodu były ok, to zakończenie „Wybierz niebieski i nie rób nic” albo „wybierz czerwone i zabij kogoś po czym uratuj więcej ludzi” to słaby pomysł.
Papkin i MQc gorliwie przekonywali, że jest to produkcja bardzo ambitna.
Wszystko dobrze, ale gdzie niebieskowłose punkówy? I dlaczego Max to facet?
Co do świetności ich gier to nie wiem. RM było średnie. LiS był niezły, ale prawie od początku było wiadomo kto jest „zły”, a mimo, że wizje z ostatniego epizodu były ok, to zakończenie „Wybierz niebieski i nie rób nic” albo „wybierz czerwone i zabij kogoś po czym uratuj więcej ludzi” to słaby pomysł.
Czyli będzie nowy Bloodlines?