05.03.2020
Często komentowane 13 Komentarze

Chiny zmuszają mniejszości do pracy przymusowej w fabrykach; korzystają m.in. Microsoft, Sony, Nintendo czy Google

Chiny zmuszają mniejszości do pracy przymusowej w fabrykach; korzystają m.in. Microsoft, Sony, Nintendo czy Google
Ten pierwszy już zapowiedział, że przyjrzy się sprawie i podejmie odpowiednie działania.

Ujgurzy są ludem pochodzenia tureckiego zamieszkującym zachodnie Chiny, przede wszystkim autonomiczny region Sinciang. W Państwie Środka są mniejszością liczącą kilkanaście milionów osób, a w przeszłości wielokrotnie buntowali się przeciwko chińskiemu panowaniu. Od jakiegoś czasu rząd w Pekinie zaczął intensywnie pracować nad przymusową sinizacją Ujgurów, których masowo (niektóre źródła mówią nawet o ponad milionie ludzi) kieruje się do tzw. obozów reedukacji. Oficjalnie ma to na celu odpowiednie przygotowanie ideologiczne nieodbiegające od nauczania Chińskiej Partii Komunistycznej, jednak bezpośrednie relacje mówią o wykorzenianiu z Ujgurów ich kultury i religii. Właśnie za wstawienie się za swoimi braćmi w wierze z chińskiej wersji PES-a wyleciał Mesut Özil.

Australian Strategic Policy Institute donosi jednak, że prześladowania Ujgurów nie ograniczają się tylko do tego. Co najmniej 80 tysięcy z nich (ostrożnie szacując) zostało w ciągu ostatnich dwóch lat wysłanych w ramach programu „Pomoc dla Sinciang” do przymusowej pracy w fabrykach znajdujących się na terenie całego kraju. Po godzinach są odizolowani od innych przedstawicieli swojej społeczności i indoktrynowani; nie mogą również brać udziału w religijnych uroczystościach czy samodzielnie poruszać się po okolicy. ASPI udało się zidentyfikować 27 fabryk w 9 prowincjach korzystających z przymusowej pracy Ujgurów. Są one częścią łańcucha dostaw dla co najmniej 83 znanych firm – zarówno z Chin, jak i całego świata. Znajdziemy wśród nich Sony, Nintendo, Microsoft, Google, Acera, Amazona czy Apple. Lista jest jednak dużo dłuższa:

Abercrombie & Fitch, Acer, Adidas, Alstom, Amazon, Apple, ASUS, BAIC Motor, BMW, Bombardier, Bosch, BYD, Calvin Klein, Candy, Carter’s, Cerruti 1881, Changan Automobile, Cisco, CRRC, Dell, Electrolux, Fila, Founder Group, GAC Group (automobiles), Gap, Geely Auto, General Electric, General Motors, Google, H&M, Haier, Hart Schaffner Marx, Hisense, Hitachi, HP, HTC, Huawei, iFlyTek, Jack & Jones, Jaguar, Japan Display Inc., L.L.Bean, Lacoste, Land Rover, Lenovo, LG, Li-Ning, Mayor, Meizu, Mercedes-Benz, MG, Microsoft, Mitsubishi, Mitsumi, Nike, Nintendo, Nokia, The North Face, Oculus, Oppo, Panasonic, Polo Ralph Lauren, Puma, Roewe, SAIC Motor, Samsung, SGMW, Sharp, Siemens, Skechers, Sony, TDK, Tommy Hilfiger, Toshiba, Tsinghua Tongfang, Uniqlo, Victoria’s Secret, Vivo, Volkswagen, Xiaomi, Zara, Zegna, ZTE.

Niektóre z wymienionych firm od razu zapowiedziały, że „przyjrzą się raportowi” i „podejmą stosowne kroki” – wśród nich znalazł się chociażby Microsoft.

Cały raport przeczytać możecie TUTAJ.

13 odpowiedzi do “Chiny zmuszają mniejszości do pracy przymusowej w fabrykach; korzystają m.in. Microsoft, Sony, Nintendo czy Google”

  1. Chiny jak zwykle w formie…|Ale zaraz zacznie się cenzurowanie takich informacji i gadanie, że nic takiego nie miało nigdy miejsca.

  2. -10 punktów społecznych dla CDaction

  3. Duże firmy mają gdzieś prawa człowieka, chyba że szkodzi im to na PR, więc jak tylko sprawa przycichnie dalej będą korzystać bo niższe koszty to większy zysk.

  4. Gdyby menadżerom firm wszelkich uchodziło na sucho zatrudnienie kogokolwiek do niewolniczej pracy, najlepiej za darmo, to oczywiście by to robili. Bo comiesięczne raporty finansowe muszą świecić na zielono, bez względu na wszystko… A w tym przypadku ktoś tam zapewne dostanie po uszach, może nawet kogoś zwolnią, ale ostatecznie, tak jak @Piewca napisał, sprawa przycichnie i wszystko wróci do przykrej normy.

  5. Widzę że janusze biznesu nie tylko w Polsce

  6. Cały świat się cieszy że ma taniochę z Chin. Cieszą się że nie muszą budować u siebie fabryk, zanieczyszczać środowiska i zatruwać glebę i mieszkańców. Mają od tego tanią siłę roboczą gdzieś tam na końcu świata. Teraz nagle hipokryci będą się „przyglądać raportowi i podejmować kroki” tak jakby byli nieświadomi tego co się dzieje. Niczego nie podejmą bo ich na to nie stać. Gdyby chcieli zrezygnować z chińskiej siły roboczej to by zbankrutowali.

  7. Myślę że za niedługo będziemy świadkami „Andrzej to je*nie…” w jakiej formie tego nie wiem. Chiny stały się zbyt potężne co nie jest na rękę zachodnim firmom.

  8. Domaganie się wynagrodzenia za pracę godzi w ideę posiadania pracowników na własność przez pracodawców i jest przejawem ciągot socjalistycznych. Pracownicy powinni mieć płacone w chłoście i dziękować za łaskę przedsiębiorczych panów. Domaganie się wynagrodzenia to jawne ograbianie tych bardziej zaradnych, którym się udało. A jesteś taki mądry to sam załóż fabrykę jeden z drugim.

  9. Darkstar181 5 marca 2020 o 19:23

    „Ten pierwszy już zapowiedział że przyjrzy się sprawie i podejmie odpowiednie kroki”Aha, dowiedzą się kto zawinił że informacja poszła w eter, opierdzielą, poczekają aż sprawa przycichnie po czym wrócą do tych praktyk, tylko tak po cichu.Hajs ma się zgadzać !

  10. A woda jest mokra.

  11. @mientek|Problem z firmami jest taki, że z kilkoma wyjątkami nie myślą o zyskach w horyzoncie dłuższym niż 4-5 lat.

  12. AndrewRayan 6 marca 2020 o 15:47

    No kto by pomyslal, ze w chinach panuje niewolnictwo ;o?

Skomentuj Darkstar181 Anuluj pisanie odpowiedzi