12.04.2013
Często komentowane 62 Komentarze

Cliff Bleszinski broni wymogu stałego połączenia z internetem

Cliff Bleszinski broni wymogu stałego połączenia z internetem
Plotki o tym, że Xbox 720 będzie wymagał do działania stałego połączenia z internetem wywołały burzę na tyle dużą, że broniący tego rozwiązania Adam Orth z Microsoftu stracił pracę. Do zwolenników „always on” dołączył Cliff Bleszinski, były pracownik Epic Games, który uważa, że „technologia nie rozwinie się, gdy będziemy przejmować się skrajnymi przypadkami”.

Od czasu odejścia z Epic Games CliffyB zaczął na swoim blogu komentować różne istotne kwestie i wydarzenia w branży. Niedawno stwierdził, że nie ma niczego złego w mikrotransakcjach, a tym razem wziął na tapetę mechanizm wymagający od użytkownika stałego połączenia z internetem, który według plotek znajdzie się w nowym Xboksie. Opinia Bleszinskiego nie zadowoli jego fanów…

Jak mówi:

Moja intuicja mówi mi, że przyszłość urządzeń ze stałym połączeniem z internetem nadchodzi. Nadchodzi szybko i najprawdopodobniej obejmie większość urządzeń, z których korzystacie. […] Pamiętacie, kiedy Microsoft podjął decyzję, aby tylko szerokopasmowe łącza pozwalały na korzystanie z Xbox Live? To był śmiały ruch: internet szerokopasmowy nie był tak rozpowszechniony jak teraz. A jednak marsz postępu trwał nadal. Wcześniej lub później władze, Google lub inni dostawcy połączą siły i otrzymamy uniwersalny, szybki internet w większości krajów pierwszego świata. […] Byłbym skłonny powiedzieć, że pierwsi posiadacze nowych technologii będą mieć najprawdopodobniej stały dostęp do sieci. I jak napisałem wcześniej, utrzymanie połączenia z internetem nie wymagać będzie szybkiego łącza. Czasami zwykłe 3G powinno wystarczyć.

Według Bleszinskiego, następna generacja konsol nie okaże się kiepska tylko z powodu wymogu stałego połączenia z globalną siecią, a zirytowani gracze nie osiągną niczego. A to dlatego, że sytuacje, w których ktoś nie dysponuje stałym dostępem do internetu są – uwaga – „skrajnymi przypadkami”. Jak wyjaśnia:

Technologia nie rozwinie się przejmując się skrajnymi przypadkami. Jeśli usługa jest dobra, ludzie nie będą przejmować się tym, że jest płatna. Mój iPad jest zawsze podłączony do internetu ponieważ uwielbiam przeglądać Reddita, Twittera i Facebooka. Kocham ekosystem iTunes i AppStore. Gdy pojawiła się elektryczność, ludzie przestali zwracać uwagę na metry kabli podpiętych do ich domów, ponieważ pokochali żarówki, piece elektryczne i lodówki.

62 odpowiedzi do “Cliff Bleszinski broni wymogu stałego połączenia z internetem”

  1. może irytuje…. ale facet ma racje…. przez to że przejmujemy się pieniędzmi i rzekomymi klientami którzy zrażą się do produktu „bo… za drogi itp.” nie ma postępu…. od mniej więcej 4-5 lat w naszym kraju nie zmieniło się praktycznie nic pod względem dostępu…nadal w wielu przypadkach w większości posiadamy łącze w najlepszym przypadku 6MB/s(no do 7,4) ten zastój jest właśnie spowodowany brakiem wymagań szybkiego internetu… limt danych w 2006 roku ciężko mi było to zdzierżyć nie mówiąc o 2013.

  2. „następna generacja konsol nie okaże się kiepska tylko z powodu wymogu stałego połączenia z globalną siecią” – no pewnie, że nie. Będzie wiele innych powodów, które sprawią, że konsole nowej generacji będą kiepskie.A odstawiając na bok słowne czepialstwo: osoba, która nie ma internetu to dziś faktycznie skrajny przypadek. Jednakże chciałbym zauważyć, że dostęp do internetu poza różną jakością i szybkością połączenia to także różna stałość połączenia. A różne losowe wypadki mogą spowodować problem.

  3. Problem w tym ze elktornika wymaga pradu do dzialania, ale juz interenetu nie. Zadne istniejace uzadznei nie jest napedzane jakims sygnalem z jakiegos servera, nawet telefony dziala jak nie ma zasiegu (no nie liczac tego ze nei spelniaja swojej glownej fukncji, ale dzialaja ).|To tak jakby kazdy producent telefonow komorkowych wylaczal wszytkei ich funkcje jak tylko spadnie ci zasieg.|Albo jakby lodowki nie dalo sie otworzyc jak tylko pardu zabraknie.|Nic nie zyskujesz a tylko tarcisz w ten sposob.

  4. @slocik ogarnij pisownię, bo się tego czytać nie da|@Krax A czym mam się przejmować jak nie pieniędzmi?! Nie po to siedzę w robocie po 8h żeby kasę wyrzucać na lewo i prawo. I chciałbym być „postępowy” jak żeś to ładnie ujął, ale mi nie dają… Mieszkam na wsi w woj Łódzkim i to w okolicy dość gęsto zaludnionej i zbytnio nie mam wyboru jeśli chodzi o internet. Muszę być wierny Sercu i Mózgowi, który może mi zapewnić góra właśnie te 6Mb/s + jeszcze obowiązkowy telefon bo bez niego nie da rady…

  5. …konkurencja jeszcze nie dotarła lub nie może dotrzeć, mobilny internet od Pomarańczowych i I Ładunków Dodatnich mogą sobie w rzyć wsadzić bo to tylko w teorii szybkie, ale drogie, narzucają limity danych (dają ci ze 3GB na miesiąc i spróbuj ściągnąć grę cyfrowo) i za grosz zasięgu to nie ma. Dodatkowo znajomy który mieszka trochę na uboczy nie może mieć stałego łącza bo Mózg wyliczył że nie opłaca się modernizować linij tel do niego, chyba że sam za to zapłaci. I jak tu żyć panie premierze. …

  6. … A tu nie pozwalają ci używać tego za co zapłaciłeś bez neta bo wszyscy twoi znajomi z FB muszą wiedzieć że jesteś no-lifem. I wmawiają ci że tak musi być a ty jesteś w tyle za resztą świata i w ogóle idź powieś się na gałęzi. Trochę długo ale musiałem się wyżalić. Btw @Knox nie nadużywasz trochę tego 3 kropka?

  7. Prawda jest taka, że obecnie łącze 25mb nie jest niczym nadzwyczajnym, a 5lat temu mając 10mb byłeś gość. I mówię tu o Polsce, która nie jest najświetniej posuniętym technicznie krajem na świecie. My point is – postęp technologiczny obecnie GALOPUJE, za 3 lata nikomu nawet przez myśl nie przejdzie, że mu internet wysiądzie, za 5 lat granie w chmurze będzie faktem, a za 10 komputer, konsole i telewizor będziemy mieli w telefonach. Myślenie postępowo oznacza myślenie w przód.

  8. Już teraz trudno uwierzyć w to, że ktoś mógłby nie mieć dostępu do internetu. Za kilka lat szerokopasmowy, szybki, światłowodowy internet dla każdego stanie się faktem. Nie ma co patrzeć wstecz. Nie przy tak szybko rozwijającej się technologii. Konsola microsoftu musi mieć dużą żywotność, a więc trzeba ją zaprojektować w taki sposób żeby równie dobrze sprawdzała się za 5 lat jak teraz. A za 5 lat jak przypomnicie sobie, że bitchowaliście o stałe połączenie z internetem to sami z siebie zaczniecie się śmiać.

  9. @ Despero23|To nei czytaj, nikt cie nei zmusza wiec nie wiem po co whinujesz tutaj.

  10. Kricz, to samo wszyscy gadali w przypadku Half Life’a 2, kiedy wymagał połączenia z netem do odpalenia i co ? Nadal to wszystkim ( w tym mnie) się nie podoba. Na szczęście jest coś takiego jak crack i nawet kupując oryginał lepiej go zastosować i nie mięc żadnych problemów. naciskam execa i gram bez żadnych stresów. Dlatego nie zdziw się, jak sprzedaż tej konsoli zacznie się dopiero po jej złamaniu

  11. Wbrew pozorom dostęp do Internetu nawet w dużych miastach może być problemem jeśli, jak w przypadku mojego brata, mieszka się w małej dzielnicy domków, w większości wśród starszych ludzi. Nikt tam nie chce internetu prócz mojego brata który za tę przyjemność musiałby zabulić 1000 zł za postawienie centralki. Później zaś znajdą się ludzie którzy nagle zechcą się łączyć z netem, który z Was chce być osiedlowym sponsorem? No właśnie.

  12. Najważniejsze jednak jest coś innego: gracze, a więc potencjalni klienci MS, NIE CHCĄ wymogu stałego połączenia z Internetem. Chcemy mieć możliwość grania nawet wtedy gdy nie ma Internetu, gdy zawiedzie dostawca, albo gdy zabierzemy konsolę na wakacje na wieś gdzie nie ma połączenia z netem. Dopóki firmy takie jak MS będą starały się forsować swoje rozwiązania nie słuchając głosu swych klientów, dopóty sprzedaż ich urządzeń nie będzie osiągała zamierzonych poziomów. To bardzo proste.

Skomentuj Paladyn_Rage Anuluj pisanie odpowiedzi