Co Activision zrobi z następnym Halo? Były szef marki kreśli trzy scenariusze

Co Activision zrobi z następnym Halo? Były szef marki kreśli trzy scenariusze
Wciąż nie wiemy, co tak naprawdę Activision chce zrobić z Halo.

Gdy Asha Sharma zapowiedziała w lipcu reset w Xboksie, wiedzieliśmy, że obóz „zielonych” czeka rewolucja. Oprócz zaplanowania zwolnień tysięcy pracowników postanowiono wówczas sporo zmienić w kwestii studiów należących do firmy. Rzeczone zmiany miały swoją kontynuację w tamtym tygodniu, w wyniku czego Activision zyskało całkiem sporo. Pod jego zarząd trafiły m.in. ekipy odpowiedzialne za Sea of Thieves czy Age of Empires, ale także oddelegowano je do produkcji kolejnej odsłony Halo.

To zaś zrodziło pytania o przyszłość serii, bowiem znane przede wszystkim z Call of Duty Activision może znacząco wpłynąć na jej charakter. Frank O'Connor, były wieloletni dyrektor marki Halo, który odszedł z Microsoftu trzy lata temu, widzi trzy możliwe ścieżki rozwoju tej sytuacji. W odpowiedzi na wpis Genevieve Harrison, byłej menedżerki mediów społecznościowych Xboksa, stwierdzającej, że Activision potrafi sprawnie wydawać kolejne Call of Duty, lecz niekoniecznie nowe odsłony innych serii, zarysował kilka możliwych scenariuszy kończących się dla Activision szczęśliwie.

Mowa tu zatem o stworzeniu kolejnej klasycznej odsłony Halo, próbie zabawy z uniwersum i wymyślenia w ramach niego czegoś, co niekoniecznie jest FPS-em, a także przerobieniu marki na wzór Call of Duty, by wydawać nowe odsłony przynajmniej raz do roku. Jeżeli którykolwiek z tych scenariuszy jest prawdziwy, być może jest już realizowany, bowiem jeszcze przed ogłoszeniem, że Activision zaserwuje nam kolejne Halo, wiedzieliśmy, że studio zaczęło testować pierwsze pomysły w tym temacie.

Ostatnia odsłona serii Halo została wydana całkiem niedawno – Halo: Campaign Evolved stanowiło powrót do „jedynki” (zresztą, zdaniem Eugeniusza Siekiery, całkiem udany) i według nieoficjalnych wyliczeń agencji Alinea Analytics sprzedało się w liczbie 1,2 milionów kopii w półtora miesiąca, a jeszcze więcej osób zagrało w niego w Game Passie. Można ocenić ten wynik pozytywnie lub negatywnie, jednak faktem jest, że Halo Studios padło ofiarą ubiegłotygodniowej fali zwolnień. Ta jednak niekoniecznie musi wynikać z niezadowalającej sprzedaży, lecz przeniesienia produkcji kolejnej części do Activision.

Jeszcze w maju mówiło się o tym, że Microsoft rozważa wydanie remake’ów kolejnych odsłon Halo, lecz w tej sytuacji trudno stwierdzić, czy firma pójdzie tym tropem.

Dołącz do dyskusji