14.07.2014
4 Komentarze

Crytek wciąż z problemami. Brytyjski oddział studia ponoć bez kierownictwa

Crytek wciąż z problemami. Brytyjski oddział studia ponoć bez kierownictwa
Problemów Cryteka ciąg dalszy. Choć studio oficjalnie się do tego nie przyznaje, do sieci trafiają kolejne niepotwierdzone informacje, z których wynika, że firma ma problemy finansowe. Spore kłopoty ma jej brytyjski oddział – z zespołu pracującego nad Homefront: The Revolution odeszło ponoć kilku kluczowych developerów.

Serwis Kotaku powołując się na swoich informatorów donosi, że pracownicy brytyjskiego oddziału niemieckiej firmy wciąż nie dostali zaległych pensji. Jakby tego było mało, szeregi zespołu opuścił jego szef, Karl Hilton. Jego śladem poszli też menedżer developingu Ben Harris oraz Hasit Zala. Ten ostatni był głównym producentem powstającego w studiu Homefront: The Revolution. W ekipie nie ma podobnie już żadnych osób na kierowniczych stanowiskach.

Sytuacja w Cryteku wciąż wydaje się bardzo niewesoła. Kilka dni temu pojawiły się niepotwierdzone informacje, jakoby większość pracowników brytyjskiego oddziału firmy przerwało swoją pracę w protestując przeciw niezapłaconym pensjom, a z wcześniejszych doniesień wynikało, że skasowano sequel Ryse.

Przedstawiciele studia wciąż zaprzeczają tym informacjom.

4 odpowiedzi do “Crytek wciąż z problemami. Brytyjski oddział studia ponoć bez kierownictwa”

  1. Problemów Cryteka ciąg dalszy. Choć studio oficjalnie się do tego nie przyznaje, do sieci trafiają kolejne niepotwierdzone informacje, z których wynika, że firma ma problemy finansowe. Spore kłopoty ma jej brytyjski oddział – z zespołu pracującego nad Homefront: The Revolution odeszło ponoć kilku kluczowych developerów.

  2. Wiatrownik320 14 lipca 2014 o 21:45

    Nikt tego nie skomentował?Dziwne 😛

  3. SantaChief12 15 lipca 2014 o 10:43

    Nie dziwię się… Ich ostatnie gry były beznadziejne.

  4. Tak Ryse było słabe. Ciekawe co się stanie jak Crytek upadnie. Mają najlepszy na świecie silnik i na pewno wielkie studia chciałyby mieć ten silnik na własność. Mam nadzieję że się jednak podniosą.

Skomentuj Piotrek66 Anuluj pisanie odpowiedzi