14.03.2013
Często komentowane 82 Komentarze

Czternastolatek próbował zamordować rodziców. Twierdzi, że zrobił to z powodu gier

Czternastolatek próbował zamordować rodziców. Twierdzi, że zrobił to z powodu gier
Niedawno w Waszyngtonie doszło do okropnej zbrodni – nastolatek próbował zamordować swoich rodziców, strzelając do nich z bliskiej odległości podczas gdy spali oni w swoim łóżku. Zazwyczaj w takich wypadkach dziennikarze mediów głównego nurtu łączą tego typu przestępstwa z grami. Tym razem nie musieli się wysilać – odpowiednich argumentów dostarczył im sam sprawca.

Czternastoletni Nathon Brooks z zimną krwią strzelał do śpiących rodziców – najpierw wykradł pistolet przechowywany przez ojca w sejfie, potem przez 90 minut słuchał muzyki, zastanawiając się czy podjąć drastyczne działania, a wreszcie, gdy w odtwarzaczu wyładowała się bateria, poszedł do ich sypialni i oddał w kierunku ojca i matki kilka strzałów. Na szczęście rany nie okazały się śmiertelne, ojciec chłopaka zdołął nawet zadzwonić na policję, korzystając z tego, że po oddaniu strzałów Nathon, początkowo przez niego nierozpoznany, uciekł z sypialni. W trakcie przesłuchania na policji, choć początkowo przedstawiał inną wersję zdarzeń, chłopak przyznał się jednak do zbrodni.

Co popchnęło go do tego czynu? Gry. A konkretniej dwutygodniowy zakaz na granie (i korzystanie z wszelkich innych elektronicznych atrakcji), który otrzymał od rodziców. Chłopak spędzał każdą swoją wolną chwilę na wirtualnej rozrywce, wreszcie dostał szlaban na elektronikę. Punktem zapalnym była rozmowa, w trakcie której ojciec Nathona oznajmił mu, że całą sobotę spędzi na porządkach domowych i grze w baseball. To go na tyle wyprowadziło z równowagi, że postanowił zabić, a za realizację planu zabrał się już w nocy.

82 odpowiedzi do “Czternastolatek próbował zamordować rodziców. Twierdzi, że zrobił to z powodu gier”

  1. Powodem nie był zakaz grania tylko to, że dzieciak jest chory psychicznie. Gdyby się uzależnił od książek i tego by mu zakazali to też by do nich strzelał. Szlaban był zapalnikiem i to wszystko. Znając jednak życie to nie był jego 1szy szlaban i przy poprzednich zachowywał się agresywnie. Oczywiście rodzice zamiast pójść z nim do psychologa czy psychiatry po którymś tam napadzie szału to olali to zwalając na coś tam, pewnie nawet na same gry. Za ignorancję i brak pomyślunku się płaci.

  2. Tiaaaa… pewnie wszystko przez te gry…

  3. co za frajer ! Chodź by nie wiem jak koleś chory miał łeb to w jego pokoleniu gry nie mają takiego rozmachu i znaczenia jak dla pokolenia lat 90, a swoją drogą tępi ludzi skoro pozwolili sobie na takie chore i nie zdyscyplinowane wychowanie w tak późnym wieku i nie zabezpieczyli osobno broni i amunicji.

  4. Majster1942 14 marca 2013 o 17:42

    http:www.huffingtonpost.com/2013/03/13/nathon-brooks-teen-shot-parents-video-games_n_2868805.html tu macie więcej oryginału po angielsku i dobrze mu tak, rodzice chcieli go jeszcze za kaucją zwolnić ale 500,000 $ kaucji zablokowało tą możliwość, długo posiedzi za podwójną próbę zabójstwa 1 stopnia

  5. To, że gość ma coś z głową to nie trzeba nic mówić, ALE zauważyłem po sobie, że już nie chce grać, powiem wam więcej cały czas jaki spędziłem przy komputerze (nie licząc momentów, gdy korzystałem z niego by zdobywać wiedzę) określam za zmarnowany i bezproduktywny. Gry i sieć odebrały mi DOSŁOWNIE życie. Uzależniłem się czy też nie (ale prędzej tak), lecz wszystko co do tej pory uważałem za pasje, cała ta technologiczna otoczka NAZWIJMY TO PO IMIENIU – MARKETINGIEM, nie pozwoliło mi się oderwać od ekranu.

  6. I możecie mi mówić, że sam się w to wpakowałem co jest z jednej strony prawdą, ale wystarczy tylko spojrzeć na zachowanie się rynku by dostrzec system. Nikt nie robi gier po to, żebyście mieli z nich zajawkę, jesteście traktowani jako konsumenci, macie tylko kupować coraz więcej. Wasza upragniona fotorealistyczna grafika jest tym, co pcha tę maszynę do przodu. Bo prawda jest taka, że gry nie musiałby by się wcale zmieniać od czasu gdy powstały, producenci sprzętu zwyczajnie zwietrzyli w nich interes.

  7. Stąd ta symbioza między nowymi komputerami i „piękniejszymi” grami. Żałuje, że zamiast grania w NFS’a nie zrobiłem prawka – może dziś byłbym 2 Kubicą, albo zamiast grać w Simsy zwyczajnie nie założyłem rodziny. Zobaczcie, że wszystkie, ale to wszystkie symulacje które istnieją w formie cyfrowej, mają swoje źródło „za oknem, w rzeczywistości”. Ja podjąłem już kroki by opuścić sieć. Wy za kilka lat też dojdziecie do podobnych wniosków.

  8. @Ch33rry głupoty opowiadasz, gry to taka sama strata czasu, co czytanie książek (nie związanych z naszą profesją, kierunkiem rozwoju), oglądanie filmów, czytanie gazet, picie piwa czy łażenie z kumplem po mieście !!! ja też mam już ładnych parę lat i żadnej chwili z moimi ulubionymi tytułami nie zamieniłbym za nic, to są piękne wspomnienia, które zostają tylko dla mnie, a przy tym udaje mi się nie zaniedbać swojej „kariery”, wszystko idzie w dobrym kierunku, recepta: dobra organizacja czasu

  9. wynika z tego ze elektronika zabila, postep zabil heh…

  10. Ch33rry to co mówisz nasuwa mi teorie, że masz głęboką depresji i czym prędzej powinieneś udać się do specjalisty. |a co do rozrywki przy komputerze…hmm są różne sposoby na spędzanie wolnego czasu…ważne by mieć umiar. Jak powszechnie wiadomo wszystko może być trucizną jeśli wziąć tego zbyt wiele.

  11. Co sprawiło, że mógł zabić? Pistolet, nie gry. Nie sądzę, że gdyby nie miał takiego narzędzia w swoich rękach coś by zrobił.

  12. Widać za mało grał, żeby zauważyć, że żeby kogoś zabić, trzeba celować w głowę… No ale przynajmniej dzięki jego głupocie rodzice przeżyli.

  13. @Krax każdy coś ma tylko nie każdy jest zdiagnozowany. Zostaw proszę swoje opinie na temat mojego zdrowia psychicznego dla siebie. Tu chyba każdy jest lekarzem i specjalistom w każdej dziedzinie. Każdy trzyma swoje życie w swoich rękach. Pozwól mi sam decydować co chcę z nim zrobić. A to co napisałem poniżej to moja subiektywna opinia, tak samo jak recenzje redaktorów CD-A. Kiedyś nie miałem komputera, tylko hype i chyba taki wstyd wśród rodziców (nasze dziecko nie może być gorsze od innych) sprawił, że…

  14. teraz mogę dzielić się z Tobą, moimi poglądami, które w dziwny sposób transformowały od czasu gdy zadecydowałem, iż życie jest tam a Internet jest tu. I zgadzam się z tym, że równie dobrze mógłbym czytać książki (zamierzam więcej czasu na to poświęcać), wychodzić z kolegami itd. Tylko chcę zauważyć, że akurat ja żyję wśród takich ludzi którzy też przesiadują w Internecie, też grają też wychodzą ze mną na piwo. Ale nie sztuka jest zwiedzać świat wędrując kursorem po mapach google.

  15. „specjalistą” przepraszam.

  16. Żeby tyko mu teraz nie ustąpili. Bo jak się inni dowiedzą to będzie pogrom.

  17. Jak mogło dojść do zbrodni skoro on ich nie zabił czyli de facto nie popełnił zbrodni tylko ranił rodziców co jest co najwyżej „nieszczęśliwym zajściem”???

  18. kamillololo 14 marca 2013 o 22:30

    W stanach to na serio żyją niemądzy ludzie, dobra można się wkurzyć na rodziców ale żeby do nich strzelać!! To jest chore! I jeszcze mega kara pograj w baseball i posprzątaj ,i oczywiście na kompa. Ja jestem ciekawy jak by sobie poradził w mojej byłej klasie gdzie połowa przez oceny miała 2 godziny tygodniowo na kompa to chyba wtedy by całą szkole wystrzelał

  19. AL666MAGGOT 15 marca 2013 o 00:32

    hehe chopak mogl poczekac na ta sobote i pograc w ten baseball glowa ojca xD A potem powiedziec ze agresje w nim owy sport wyzwala xD

  20. Teraz będą nagłówki gazet rodem z faktoidu mówiące jaka to zbrodnia się wydarzyła a winne są gry takie jak krwawe mario i inne pacmany… Ludzie to jest Jameryka, tam wszystko się dzieje.

  21. dawidkiller3 15 marca 2013 o 08:55

    Młody i gniewny 😛

  22. Za bardzo rozpuszczone dziecko i tyle w temacie. Dostał karę na 2 tygodnie?? I chciał zabić rodziców (i prawie mu się to udało?). SERIO!? To niedorzeczne, nie mówiąc już o tym, że jak dostanie szlaban na xpudło, tv, to przysiądzie z fałdami do książek. (w każdym razie powinien)

  23. Strzeże to jest mocny argument dla mediów,ale są dwie opcje dlaczego to zrobił:|1.Był zbyt rozpieszczony i rozpuszczony|2.I to co media wykorzystają gry|NIe wiem co o tym myśleć

  24. AL666MAGGOT 15 marca 2013 o 15:50

    @Slowman – ogolnie prawda jest taka ze za ten „wypadek” powinen odpowiadac rodzic ktorego to bron uzylo dziecko. Co jak co ale 14 letnim mlodzikom nie mozna ufac do tego stopnia zeby jakos zdradzic kod do sejfu. Z reszta gdzies byl na yt filmik gdzie dziecko 4-6 lat wyciaga bron doroslego z kabury i strzela bo ten dorosly nie zaareagowal

  25. KewL – ciężko próbę nieudanego podwójnego zabójstwa określić „nieszczęśliwym zajściem”.

  26. KewL – liczy się zamiar, w końcu nawet za namawianie do zbrodni można odpowiadać jak za współudział mimo, że w trakcie jej popełniania było się np. po drugiej stronie oceanu. Co do Ch33rry – nie oburzaj się tak, gość się zwyczajnie o Ciebie martwi. Nikt na świecie nie powie, że w pełni normalnym jest tak drastyczne odrzucenie przeszłości, zwłaszcza jeśli chodzi o zanegowanie jakiejkolwiek wartości, jakiego Ty dokonałeś o ile nie zaszły jakieś zewnętrzne zjawiska wymuszające takie zachowanie.

  27. THE BILL, oby takich mniej było.

  28. Starzy sami sie o to prosili!

  29. Zakaz Grania i innych ELEKTRONICZNYCH ATRAKCJI. Próbował ich zabić gdy Bateria się skończyła w odtwarzaczu. Jak dla mnie Słuchanie muzyki to także jest Elektroniczna Atrakcja 😀

  30. Ten nastolatek po prostu jest chory, nie należy winić gier, lecz zawsze najłatwiej zrzucić na gry. Może się mylę, ale to jest moje zdanie.

  31. Kluczowe jest tutaj zdanie „przez 90 minut słuchał muzyki”. To muzyka pchnęła go do tego czynu. Muzyka wyzwala skrajne emocje i powinna być zakazana na całym świecie 😉

  32. W różnych tego typu zdarzeniach rzeczywiście winne są gry. Ponieważ każdy człowiek ma inną psychikę. Niektórzy się od gier uzależnią, mają silną wolę i potrafią przestać, a niektórzy nie potrafią wieć trzeba im zabronić. Jednak niektórzy nie potrafią tego znieść i np. strzelanki wywierają na danej osobie spore emocje i widziane ileś razy mordowanie w grze mogą przenieść do świata realnego. Pewnie większość powie coś w stylu „Nie prawda, gry są dobre, co ty gadasz !” Gry są dobre, ale z umiarem.

Skomentuj lopli12 Anuluj pisanie odpowiedzi