Dalibyście radę czytać od 100 do 200 książek rocznie? Tyle mieli podobno czytać scenarzyści Silent Hilla f

Dalibyście radę czytać od 100 do 200 książek rocznie? Tyle mieli podobno czytać scenarzyści Silent Hilla f
Konami chciało, żeby zespół odpowiedzialny za scenariusz był naprawdę oczytany.

Podczas 2026 Japan Computer Entertainment Developers Conference, konferencji dla japońskich game developerów, Konami zorganizowało panel o roli producenta w tworzeniu serii Silent Hill. W rozmowie wzięli udział wysoko postawieni developerzy, w tym Motoi Okamoto – producent serii. Jak podał GameWatch (via Automaton West), temat szybko skręcił w kierunku… literatury.

Jak przekonuje Okamoto, producent gier tak silnie opartych na fabule jak te z serii Silent Hill powinien czytać dużo książek. W szczególności musi zapoznać się dokładnie z portfolio pisarza lub scenarzysty, którego ma zamiar zatrudnić do pracy przy swojej produkcji. To nie tylko kwestia szacunku, ale także zapoznania się ze stylem danej osoby. Dzięki temu producent może zniwelować wady i wzmocnić zalety danego twórcy.

Jeśli chodzi o sam zespół scenarzystów, tutaj wymagania co do ich zwyczajów czytelniczych są jeszcze większe niż w przypadku reszty developerów. Liczba książek, którą powinni według Okamoto czytać co roku, jest naprawdę ogromna.

Wewnątrz zespołu naciskaliśmy na siebie nawzajem, szczególnie na scenarzystów, żeby czytali przynajmniej 100 do 200 książek rocznie.

Motoi Okamoto

Możliwe, że Okamoto – jako Japończyk – wlicza do tej sumy mangi i inne formy, których przynależność do literatury jest kontrowersyjna na zachodzie. To nie zmienia faktu, że przeczytanie 200 tomów mangi rocznie również stanowi niezłe wyzwanie.

Mówiąc o scenarzystach w Silent Hillu f, nie sposób nie wspomnieć, że nad historią czuwał Ryukishi07 – znany twórca visual noveli, z czego najsłynniejsze należą do serii When They Cry (Higurashi When They Cry oraz Umineko When They Cry). Według Okamoto zdecydowano się na zatrudnienie Ryukishiego ze względu na jego ogromne doświadczenie w horrorze, choć nie bez znaczenia był też fakt, że Okamoto sam jest fanem jego twórczości. Ciekawe, czy Ryukishi również został poddany bezwzględnemu rygorowi czytelniczemu…

32 odpowiedzi do “Dalibyście radę czytać od 100 do 200 książek rocznie? Tyle mieli podobno czytać scenarzyści Silent Hilla f”

  1. Dziś to nie wiem, ale mając 16 lat, easy. To 3 książki tygodniowo. Mniej więcej moja ówczesna norma 🙂

  2. Teraz to już czasu tyle nie mam, ale za malolata luz, pewnie nawet wiecej 🙂

  3. 100 jest jak najbardziej wykonalne, nawet 200 przy odpowiednim doborze lektur (krótsze). I jeśli komuś to sprawia przyjemność, to super. Ale pod zewnętrznym naciskiem czytać po to, żeby osiągnąć wcześniej założony wynik? Współczuję. To przecież szybko zabije całą miłość do literatury i przyjemność z czytania książki.

    • taaa,500 od razu,4 książki tygodniowo xD puknij sie w głowe

      • Ale, że co? 100 książek rocznie, to dla Ciebie poza wyobrażeniami?

      • No i gdzie masz problem ze stoma? Mniej więcej 4 dni na książkę. Weź sobie przeleć całą twórczość Sandemo. 139 książek dość cienkich, żeby bezproblemowo przeczytać każdą w 2 dni. Dołóż jakieś młodzieżówki, które zazwyczaj objętością nie grzeszą (np. seria Przygody Trzech Detektywów z 63 książkami dającymi się przeczytać w jeden wieczór) i 200 jest.

        Tylko nie o to chodzi, żeby z tego robić zawody i śrubować rekordowe wyniki. Czytanie pod presją, żeby wyrobić normę tylko zniechęci do czytania, jak szkolne lektury.

    • Niewyobrażalny 25 lipca 2026 o 06:58

      Nie było żadnego nacisku. Po prostu przy zatrudnieniu scenarzystów do gry, było brane pod uwagę to ile czytają. Nic więcej.

      • Nie było nacisku?
        Wewnątrz zespołu naciskaliśmy na siebie nawzajem, szczególnie na scenarzystów, żeby czytali przynajmniej 100 do 200 książek rocznie.

  4. Też potrafię czytać, ale nie potrafię wszystkiego zapamiętać i zrozumieć jeśli nie poświęcę temu dostatecznej uwagi lub nie sięgnę po inne źródła nadającym kontekstu do utworu.

  5. Nic tak nie zniechęca do książek jak przymus ich czytania.

    • Kaznodzieja Steama 25 lipca 2026 o 07:50

      Zgadzam się, uwielbiałem czytać ale żadnej lektury nigdy nie przeczytałem przez sam fakt przymusu

      • To samo. Lektury olewałem, za to poza lekturami sam jeden podnosiłem średnią krajową czytelnictwa i robię to w zasadzie do dziś.

  6. Ja nie (moim największym osiągnięciem na tym polu jest przeczytanie sagi Wiedźmińskiej w tydzień, po którym to maratonie zrobiłem sobię dłuuugą przerwę od czytania), ale mam wśród znajomych takich wariatów, którzy rano biorą sobie taką ceglę na 700 stron i kończą ją do wieczora.

    I mam taką znajomą, która potrafi na koleżeńskich spotkaniach w jednym momencie robić na drutach, czytać książkę i grać na konsoli, i jeszcze wku*wiać się na resztę towarzystwa oglądającego serial, że nie rozumie fabuły i tłumaczyć im sens odcinka, który „ogląda” jednym uchem.

  7. Mosparko napisał(a):

    Tak, lepiej się upijać z kolegam i upalać hulajnogi elektryczne.
    16 latek, to ma życie XD

    no oczywiście,że tak.

  8. Mosparko napisał(a):

    Ale, że co? 100 książek rocznie, to dla Ciebie poza wyobrażeniami?

    Mówiłem o 200.100,to 2 książki tygodniowo,uważam,że jest to niemal niemożliwe.tzn.może gdybyś nie robił nic innego i czytał przez 8-10 godzin dziennie to mogłoby się udać,ale jak ktoś uczy się/pracuje/ma znajomych/partnera/rodzinę/inne zainteresowania liczne (jak choćby muzyka/internet/film/serial/piłka nożna/gry/anime/manga etc..uprawia sport,silownia i wiele wiele innych) to właściwie musiałbyś to wszystko usunąć i tylko czytać.Może przez tydzień by ci się udało.Nie wmawiaj ludziom bredni,szczególnie młodym.Stephen King jak pisał w książce „jak pisać” każdą wolną chwilę praktycznie spędza na czytaniu i czytał 50-70 książek rocznie,co i tak jest absurdalnie wysokim wynikiem.PS:Chyba,że używasz jakieś techniki szybkiego czytania co 3 słowo,ale ja w tym nie widzę sensu,jak masz dobrą literaturę to czytasz sobie spokojnie raczej.

    • Czytałem kiedyś po dwie książki tygodniowo, nie był to wyczyn. Oczywiście nie były to kobyły po 1000 stron., ale tak 200-300. Statystycznie jedna stronę czyta się 2-3 min. 200 stron, to 7-10 godzin czytania. 2-3 godziny dziennie, a są osoby które czytają znaczniejszy szybciej. Obecnie gram 3-4 godziny dziennie, czytanie zabiera znacznie mniej życia.

    • Można sobie zoptymalizować czas i wyciągnąć trochę na czytanie. 15 min tramwajem z pracy i do pracy to już pół godziny na rozdział czy dwa. Masz zajęcia, które ci absorbują ręce, ale nie umysł, typu gotowanie, sprzątanie czy nawet wspomniana siłownia? Zapuść audiobooka. Zamiast bezmyślnie przeglądać internet dla samego przeglądania, też poczytać. Zaskakujące jak dużo czasu można zaoszczędzić, jeśli się człowiek powstrzyma od „a zajrzę tylko na 5 min co tam słychać w internetach”.

      „Nie mam czasu na czytanie” bardzo często oznacza tyle co „nie chce mi się”.

    • Jak Kosik wydał „Bez Przypadku” z uniwersum Cyberpunka, to kupiłem na fali hajpu 5 innych jego książek – „Vertical”, „Mars”, „Różaniec”, „Kameleon”, ostatnią część „Felixa, Neta i Niki” i łyknąłem (jak pelikan) w jakieś 10 dni razem z jedną zaległą częścią „Felixa…” leżącą na półce i czekającą na swoją kolej (nie wiem ile dokładnie mi to zajęło, ale pamiętam że chciałem zejść poniżej dwóch tygodni) – da się, a nawet nie uważam się za wielkiego bibliofila, bo poza takimi zrywami jestem trochę jak statystyczny polak, czytający jedną książkę na 123 lata. Ale są ludzie, którzy potrafią tak na okrągło :v

  9. Kaznodzieja Steama 25 lipca 2026 o 07:49

    Chyba czas zacząć się bać o społeczeństwo jeśli 100 książek rocznie to dla niektórych niemożliwe

    • Chłopie, statystyczny polak nawet dwóch książęk rocznie nie przeczyta XD

    • Chłopie, tylko 41% Polaków deklarowało przeczytanie co najmniej JEDNEJ książki, a ty się boisz, że 100 jest dla ludzi niemożliwe?
      https://www.gov.pl/web/kultura/stan-czytelnictwa-w-polsce-w-2025-roku–badanie-biblioteki-narodowej

      I ogólnie w ankietach czytelnictwa nawet na LC, portalu w końcu czytelniczym, na pytanie „Ile przeczytałeś książek w roku X” najwyższa odpowiedź to „powyżej 7”. Nawet tam kilkadziesiąt wzwyż czytają jednostki, a nie tłumy.

      • Kaznodzieja Steama 25 lipca 2026 o 13:29

        Codziennie czytam,(głównie dzięki kindle zawsze znajdę czas na czytanie,nawet w drodze do pracy) więc dla mnie to dziwne. Nigdy nie liczyłem ale myślę że mogło się nazbierać w ciągu roku z 100 książek. Chociaż przyznaje że źle to napisałem, powinienem napisac mże ludzie nie czytają więc trzeba się martwić o społeczeństwo,a nie że nie czytają 100 książek rocznie.

  10. deanambrose 25 lipca 2026 o 17:57

    W czasach młodości były to 52 książki. Pamiętam, bo lokalna biblioteka wywieszała wyniki co roku. A ja nie oddawałem książki bez przeczytania jej.

  11. 200- jeszcze jakieś 15 lat temu bezproblemowo. Za młodu nawet ~500, 3 biblioteki w zasięgu 15 minut od domu, z każdej wypożyczone średnio 5 książek na tydzień, plus wizyty w CBW raz na miesiąc. Tylko tempo czytania miałem deko większe niż obecnie, bo jakieś 100 stron/godzinę, no i na czytanie poświęcałem cały ten czas, co obecnie dzielę jeszcze na granie, komiksy, oglądanie seriali itd., itp.

  12. grałeś? Raczej nie,bo gra jest świetna,głupia opinia.

  13. Niewyobrażalny 25 lipca 2026 o 06:55

    Gameplay jest kiepski, ale nie scenariusz o którym tu jest mowa.

Skomentuj