10.04.2013
Często komentowane 72 Komentarze

Dark Souls II: 12 minut gameplayu! [WIDEO]

Dark Souls II: 12 minut gameplayu! [WIDEO]
Co tu dużo pisać - korzystając z pomocy serwisu IGN developerzy ze studia From Software zaprezentowali pierwszy konkretny gameplay z Dark Souls II. To już nie animacja CGI, a czysta rozgrywka i to dość długa - film trwa bowiem aż 12 minut. Tak będzie wyglądał sequel jednej z najtrudniejszych gier ostatnich lat!

Gameplay z Dark Souls II:

A gdyby komuś było jeszcze mało – na deser nowy trailer:

72 odpowiedzi do “Dark Souls II: 12 minut gameplayu! [WIDEO]”

  1. @QuadDamage Nie wypowiadam przy mnie słowa fałszywy król… jak Boga kocham nienawidze tego bosa! ;p|@WhiteTemplar Niektórzy poprzeczkę stawiają sobie troche wyżej i nie zatrzymują sie na CoDzie.

  2. @BugenHagen niektórym wystarczają przeżycia jakich dostarcza COD i szkoda im czasu na przebijanie się przez niepokonanych wrogów i uczenie się gry na pamięć. Uważam się za gracza ale do tej serii nawet nie podchodzę, bo mam ciekawsze (i ważniejsze) rzeczy do roboty niż ginąć 30 razy na minutę po byle pierdnięciu przeciwnika. Skuszony zapowiedzianym „niższym” poziomem trudności oglądam materiały na temat DS2, bo wierzę, że gra ma fajny świat i historię ale podejrzewam, że dla mnie i tak będzie nieprzystępna.

  3. @WhiteTemplar|Trudny to on nie jest. Trudne to były gry z dawnych konsol. Dark Souls jest wymagający, bo trzeba kilka razy, jeśli nie więcej umrzeć by znaleźć sposób na przejście dalej lub lepsze uporanie się z przeciwnikami. W takim Super Meat Boyu masz hardkorowe podejście, bo nie ma przebacz i innych sposobów na przejście. Zwykle trzeba wykonać skoki perfekcyjnie, a w DS masz po prostu poszukiwanie dobrego rozwiazania ;D

  4. @truvneeck I od razu widać że nawet nie bardzo wiesz jak wygląda granie w Dark Souls. 😛

  5. @truvneeck To twoje zdanie zbudowane na nie wiem czym bo pewnie nie grałes nawet w te gre. Taka gra uczy myślenia, nie wiem jak wykonanie skryptu może być ciekawsze niż własnoręczne zabicie wymagającego przeciwnika, nawet po przejściu CoDa nie będziesz miał takiej satysfakcji co ja zabijając jakiegoś bossa w DS. ja mam tylko nadzieje, że ten „niższy” poziom nie będzie obecny w grze, to zabije wyjątkowość tej gry. Tak btw to właśnie przez takie słowa jak twoje wszystkie gry stają się smiesznie casualowe…

  6. Jeżeli ktoś nie lubi Dark Souls to jest fanboyem CODa. DS to gra wymagająca, ale sprawiedliwa zwłaszcza gdy boss uderza cie gdy jeszcze leżysz albo gdy twórcy umieszczają w grze bezczelne pułapki, których nie da się ominąć grając za pierwszym razem jak ta kula w początkowej lokacji bądź smok na moście który odbiera nam w najlepszym wypadku 90% życia od niechcenia zionąc ogniem przelatując nad nami w ogóle to nie wiem czy ktoś to powiedział ale ta gra uczy myślenia bo nie ma tu mapy więc jest ultra hardkor.

  7. @Rauser142 http:imgur.com/2AHceAn Tak naprawdę to co cię zabija to niecierpliwość, ślepota i nieumiejętność kojarzenia faktów. Kula w asylum jest łatwa do ominięcia, widać ją zanim sie zacznie toczyć a segment z gadem (btw to wcale nie smok) to też nic trudnego, widać jak leci od prawej a szlak spalenizny który jest na moście jest wystarczającym faktem by przewidzieć co się zaraz stanie. Jedyny moment w którym trzeba mieć więcej szczęścia jest przy pierwszym przejściu sekcji z łucznikami w anor londo.

  8. @QuadDamage Nadal nie usprawiedliwia to bossa walącego we mnie gdy leże. Jakim cudem w wypadku innych gier to zły design a w Dark Souls to ,,poziom trudności”? Twórcy chcieli zrobić grę trudną na siłę nie ma nic ,,wymagającego” w ograniczaniu graczowi mikstur zdrowia, respawnie wrogów, dawaniu dwóch bossów naraz czy wspomnianych przez Ciebie łucznikach w Anor Londo to zwykły sadyzm a fani DSa to w dużej mierze fanboye udające elitę gamingu bo zrobią backstaba innemu graczowi i nazwą to skillem.

  9. @Rauser142 gdy leżysz masz klatki nieśmiertelności – dopiero w czasie wstawania możesz oberwać a w tym czasie możliwe jest już blokowanie. Ograniczenie estusów to po prostu wymuszenie ostrożności a nie zły design. Jeżeli brakuje ci estusów w czasie wędrówki to znaczy to tylko tyle że gdzieś popełniasz błąd. Gracze DeS niekoniecznie uważają się za elitę. Może ktoś po prostu lubi wyzwania, eh? Przeszło ci to przez myśl?

  10. A respawn wrogów przy dotarciu do ogniska jest jak najbardziej sprawiedliwy. Nie pozwala na bezkarne marnowanie estusa.

  11. Liczę na normalne sterowanie na PC tym razem 🙂

  12. @ Rauser142 porównuje to do CoDa, żeby zobrazowac ten żałosny poziom trudności jaki spotykamy w grach, wżadnym wypadku nie uważam sie za kogoś lepszego bo gram w Ds, uwazam natomiast, że ta gra daje wieksza frajdę niz te casualowe shity które sa wypuszczane na rynek. Tak jak napisal QuadDamage, DS to nie gra gdzie leci sie na pale do przodu a potem placze na „bezczelne” pułapki, tutja trzeba byc ostrożnym, to nie CoD którego mozna przejśc bez strzelania. Uwązma po prostu, że gry takie jak wspominany CoD

  13. Rozleniwiły graczy i zamiast cieszyć sie gra, to wszyscy oczekuja speedruna i bycia imba koksem od samego początku. Jeżeli garsz w DS na powaznie to nie ma mowy o śmierciu bo boss jest imba, to tylko i wyłacznie twoj błąd zawazył, że zostałeś trafiony i zabity, no a jak ktoś robi speedruna to nawet do bossa nie dojdzie bo tacy ludzie wykładają sie na metalowym dziku. Mam takie wrazenie, że zazdrościcie innym tej cierpliwosci do tej gry, bo tutaj nie ma naprawde zadnego ukrytego fenomenu, gra jest trudna.

  14. @BugenHagen Zgadzam się z Tobą co do poziomu trudności CODa i kupując Dark Souls miałem świadomość, że gra będzie trudna i że metoda ,,na Diablo” tu nie przejdzie oraz przyznaje satysfakcja gdy pokonało się jakiś wkurzający fragment albo ,,oszukało” AI jest ogromna jednak w pewnym momencie gra przestała mnie bawić a zaczeła tylko irytować a czarę goryczy przelało dla mnie Anor Londo głownie ze względu na walkę z dwoma bossami. Kiedyś na pewno wrócę do tej gry jednak na chwile obecną szkoda mi nerwów.

  15. @down „Gra wymaga cierpliwości”, „to, że zginąłeś, to wyłącznie twój błąd” etc. Ludzie. Jak macie czas, żeby cierpliwie skradać się centymetr za centymetrem, trenować na padzie palce jak pianista i wkuwać na pamięć wszystkie info i nazwy własne w grze, to tak, zazdroszczę. Bo to nie trwa godzinę, czy dwie, tylko godzin kilkadziesiąt, czy kilkaset. To są tygodnie, nawet miesiące. A ludziom takim, jak ja- zwyczajnie szkoda czasu na to wszystko. Ja mam ME, AC, B:AC, nowego TR, a Wy DS i tyle.

  16. Trailer kiepski, ale gameplay – cudo, zrobił mi niezłego smaka 🙂

  17. @truvneeck Jedyna rzeczą jaką zapamiętywałem to nazwa mats po jakie szedłem do danej krainy i to wsio… przestan pieprzyć takie głupoty jak nigdy w te gre nie grałeś, z księzyca sobie to bierzesz czy może masz czarodziejską kule? lubisz gry porste, nie wymagające myślenia, fajnie who cares, inni lubią coś bardziej wymagającego i dlatego, że wymaga to więcej czasu i myślenia to jest to gra zła?… kiedyś gry takie jak DS były codziennościa i nikt nie płakał na niebotyczny poziom trudności, era Codów, tyle

  18. @BugenHagen pokaż mi w którym miejscu nazwałem DS grą „złą”. Pograłem może kilka godzin na PC, na pożyczonej kopii. Nie odczułem żadnej przyjemności z obcowania z tym tytułem a i tak uważam go za ciekawy. Tyle, że nie dla mnie. To, że lubisz gry wymagające więcej czasu (i nie koniecznie myślenia), fajnie, who cares, co robisz ze swoim czasem.|hehe, śmieszy mnie takie porównywanie z tym „jak było kiedyś”. Nikt nie narzekał, bo nie było żadnej alternatywy. Gry po prostu były trudne i czasochłonne.

  19. I to było fajne, a teraz trwają tyle co kiedyś tutorial, szkoda słów.

  20. @truvneeck hej, hej, hej! Grałeś na POŻYCZONEJ kopii, tak? Więc jak wyjaśnisz to że gra jest na PC tylko na stema?

  21. Nie lubię kiedy pokazują granie na wypasionym ekwipunku. Zwłaszcza w trudnych grach. Potwór, który nie zabija Cię na 2 celne „strzały”? No thanks.|Na szczęście mam pewnośc, że tak łatwo nie będzie .

  22. A mi się nie podoba przenikanie broni i kawałków zbroi, potworów przez ściany. Gra byłaby piękna gdyby broń miała możliwość kolizji ze ścianą (zbroja) poza używaniem jej 🙂

Skomentuj Frederick Anuluj pisanie odpowiedzi