13.11.2015
12 Komentarze

Dragon Quest VII i Dragon Quest VIII na 3DS-ach w Europie!

Dragon Quest VII i Dragon Quest VIII na 3DS-ach w Europie!
Trudno w to uwierzyć, ale znam fanów Dragon Questa, którzy mieszkają w Polsce. I wiem, jak bardzo czekali na tę zapowiedź. Trwało to dosłownie latami, a każdy najmniejszy cień szansy, który pojawiał się, gdy ktoś ze Square Enix wspominał o DQVII i DQVIII na 3DS-ie, tylko na nowo rozpalał tę nadzieję. Mam więc dla was cztery cyferki: 2016.

Tak, to oficjalne:

  • Dragon Quest VII: Fragments of the Forgotten Past – wcześniejszy 2016
  • Dragon Quest VIII: Journey of the Cursed King – późniejszy 2016

  • To dobra okazja, by właściciele 3DS-ów, którzy nie mają pojęcia, dlaczego Japonia jara się Dragon Questem bardziej niż Final Fantasy, przekonali się osobiście.

    Ja też nie wiem i chętnie się przekonam.

    12 odpowiedzi do “Dragon Quest VII i Dragon Quest VIII na 3DS-ach w Europie!”

    1. Ja też się jaram DQ bardziej niż FF, ale nie wiem dlaczego 😛 Może to magia zapisywania gry w kościele?

    2. DQ VIII to prawdopodobnie najlepszy RPG na PS 2. I nie mówcie mi tu o Final Fantasy. FF skończyło się na IX części. Chociaż w XV nie grałem, ale jednak wielkich szans jej nie daję.

    3. @rumbur DQ VIII jest świetne, ale nie mogę się zgodzić z tym, że FF skończyły się na IX… Final Fantasy X było świetne, o wiele bardziej podobało mi się od przereklamowanej VII. Zresztą najlepsze FF to numer VI. |Kefka <3

    4. da się gdzieś dostać srebrnego XL z MH4 w cenie jak za zeldową edycje? Bo Mad Games ma ale za 1400 o.O

    5. No w końcu będzie można ograć siódemkę po angielsku w rozsądnej cenie. Wiadomo coś o wydaniu? Będzie dostępna wersja fizyczna czy tylko cyfrówka?

    6. Pytanie z czapy: mogę zacząć grać w Dragon Questy gdzieś od środka serii? To coś jak Final Fantasy? Każda część, to inna fabułą, klimat i bohaterowie?

    7. @Vader171 Tak jak w Final Fanthasy. Grałem tylko w IV, V i IX, to nie jestem pewien. @rumbur Też tak myślę, jak dla mnie najlepsze FF ostatnich lat to Bravely Default 😛

    8. @wernetto – FF X miało chyba jednego z najgorszych bohaterów w historii gier, wymoczka, co to się plątał pod nogami, zamiast walczyć. Gdyby główną postacią był Auron to okay, można by coś jeszcze uratować. Podobnie z XII. Cześć XII z kolei miało fajną bohaterkę, ale co z tego, kiedy ta gra bardziej przypominała Hack’slash niż nowe Diablo…. Znaczy się, w Finalach zawsze walka była obecna i to coś, na co stawiano nacisk, ale nie w takiej ilości !

    9. *XIII, sorry, zjadło literkę 🙂 Kiedy doczekamy się możliwości edycji komentarzy ?

    10. CzlowiekKukurydza 14 listopada 2015 o 09:09

      Dragon Quest VIII: Journey of the Cursed King – kto nie grał musi nadrobić. Jedno z najlepszych jRPG w jakie grałem.

    11. @Vader171 Jak dotąd ograłem tylko dwie następujące po sobie części (4 i 5, choć w odwróconej kolejności), powiązane ze sobą były, ale nie na tyle żeby ogrywanie po kolei było konieczne. Ot trochę więcej niż smaczki i zdecydowanie mniej niż ciągłość fabularna.

    12. Sprawdzę na pewno, też nie wiem, co to jest ten Dragon Quest za bardzo, a chciałbym się przekonać.

    Skomentuj xcd2 Anuluj pisanie odpowiedzi