EA Sports FC 27 nie będzie już grą dla dzieci. Tytuł dostał wyższą kategorię wiekową
EA Sports FC (jeszcze kiedy funkcjonowało jako FIFA) ogółem było raczej postrzegane jako gra dla każdego. I wydawać by się mogło, że jak najbardziej słusznie, w końcu jakież to niebezpieczeństwa mogą czyhać na dzieci w grze piłkarskiej? Ano okazuje się, że całkiem poważne, bo EA wprowadziło lata temu hazard do tej serii, konkretnie jeśli chodzi o Ultimate Team. Swego czasu temat był naprawdę głośny, a całej sprawie przyjrzały się też rządy różnych krajów (chociażby Austrii) czy Parlament Europejski.
Przez wiele lat walczono zatem o to, by kategoria wiekowa EA Sports FC uwzględniała to, na jakie uzależniające mechaniki można się natknąć w grze. Wreszcie w marcu tego roku PEGI na poważnie wzięło Electronic Arts na celownik. Już wtedy mogliśmy się spodziewać, że nowa FIF… to znaczy EA Sports FC 27 będzie musiało ugiąć się pod tym naciskiem i wprowadzić nowe ograniczenie wiekowe.
I rzeczywiście – stało się! Możemy już głośno powiedzieć, że EA Sports FC 27 nie będzie grą przeznaczoną dla dzieci. Co ciekawe, dowiedzieliśmy się tego w dość nieoczekiwany sposób. Klub Pogoń Szczecin zamieścił na swoich socialach zdjęcie Kamila Grosickiego, na którym piłkarz trzyma pudełko EA Sports FC 27. Jak możecie zobaczyć poniżej, na okładce widać znaczek PEGI 16.
Oczywiście oficjalna kategoria wiekowa to jedno, a to, czy rodzice lub dziadkowie będą się do niej stosować, to już zupełnie inna historia. Niemniej dla EA to spora porażka wizerunkowa i marketingowa, bo oto EA Sports FC traci status „tej przyjaznej gry dla każdego”.
Swoją drogą ciekawe, po jakie tytuły dla swoich dzieciaków będą teraz sięgać rodzice, którzy faktycznie przywiązują uwagę do PEGI. Chyba można powiedzieć, że otwiera tu się pewna furtka dla tych, którzy chcieliby stworzyć grę piłkarską dla najmłodszych. Jeśli mogę zatem o coś zaapelować – błagam, przywróćmy Pet Soccera! Ale wiecie, nie tak po prostu. Wrzućmy do niego te wszystkie usprawnienia z EA Sports FC, tryb kariery, dodajmy więcej drużyn… Ależ ja bym w to grał…
I pyk kolejny absurd gaymingu.