2
25.01.2023, 14:30Lektura na 1 minutę

Elden Ring sterowany samym mózgiem, bez użycia kontrolera

Po tych wszystkich próbach grania w Elden Ringa na najróżniejszych, bardziej i mniej tradycyjnych, kontrolerach, w końcu podjęto próbę zrobienia tego... bez żadnego. Tak jakby.


Patryk „Delighter” Żelazny

Elden Ring. Ach, Elden Ring. Najnowsza produkcja FromSoftware, która mocno wstrząsnęła naszym giereczkowem, chociażby zostając grą roku na The Game Awards, o czym na pewno wiecie, nawet jeśli sami nie byliście nią zainteresowani. W międzyczasie tytuł zyskał miano podobne do Dooma, z tą różnicą, że Dooma odpalano w windowsowym notatniku, a Elden Ringa przechodzono, używając windowsowego notatnika za kontroler. Znaczy, nie wiem, czy dosłownie, bo wymyśliłem to tylko na potrzeby przedstawienia sytuacji, ale nawet bym się nie zdziwił. Zwłaszcza po tym, o czym napiszę niżej.

Streamerka Perrikaryal w trakcie jednej ze swoich transmisji grała w Elden Ringa przy użyciu samego mózgu. Miała podpięte do głowy elektrody EEG i następnie, myśląc o konkretnych poleceniach, poruszała swoim bohaterem bez użycia klawiatury, myszki lub jakiegokolwiek innego kontrolera. Co więcej, robiła to całkiem skutecznie.

Ta technologia wciąż nie jest idealna i sterowanie bywa problematyczne, jak twierdzi sama Perrikaryal. Niektóre komendy, jak na przykład atak, odpalają się nawet w momencie, w których o nich nie myśli. To jednak nie stanęło jej na przeszkodzie do pokonania bossa.

Redaktor
Patryk „Delighter” Żelazny

Jestem człowiekiem wielu pasji, jedne z nich przemijają, inne pozostają – gry i pisanie to te, które będą ze mną do końca życia. Są jeszcze ciastka, ale mroczne istoty zabraniają mi o nich mówić.

Profil
Wpisów965

Obserwujących5

Dyskusja

  • Dodaj komentarz
  • Najlepsze
  • Najnowsze
  • Najstarsze

Polecane