Final Fantasy XII: The Zodiac Age – Posłuchajmy sobie ścieżki dźwiękowej!
Soundtrack FFXII to absolutne mistrzostwo, więc nikogo nie powinienem musieć zachęcać do przesłuchania nowych wersji starych utworów.
Zaczynamy od Rabanastre, żeby łezka się zakręciła:
Czytaj dalej
-
1Język orków, nowe zadania i dynamiczne wydarzenia. Twórcy Gothic Remake...
-
2Witchfire otrzymało ogromną aktualizację z broniami do walki wręcz. Twórcy tymczasem...
-
3Star Wars: Fate of the Old Republic nie wyjdzie przed 2030?...
-
1Jak wiele czasu spędzimy grając Leonem w Resident Evil Requiem?...

Miły lekki soundtrack. Aczkolwiek ja wolę ten z Nier, Nier: Automata i Persona 5. Ogólnie gry z Japonii mają miłe dla ucha soundtracki.
A dla mnie soundtrack z XII był dość nijaki, po tylu godzinach grania nic na tyle by mi nie zapadło w pamięć, żebym potem sobie nuciła czy w ogóle to wspominała.
Jeremy Soule to to nie jest :/
Wyjątkowo mi Zeldę to przypomina w tym jak brzmi 😛