08.08.2019
6 Komentarze

Gamedec: Mrok, korporacje i latający mnisi [WIDEO]

Gamedec: Mrok, korporacje i latający mnisi [WIDEO]
A wszystko to w uniwersum wykreowanym przez Polaka!

Słyszeliście o serii Gamedec Marcina Sergiusza Przybyłka? To pentalogia powieści science-fiction, których akcja toczy się pod koniec XXII wieku. Ludzkość przeniosła swoją aktywność do świata ultrarealistycznych gier wirtualnych, w których szukają ucieczki od brutalnego, korporacyjnego świata. Niestety, jak mówi popularne powiedzenie – gdzie ludzie, tam kłopoty. Ekspertami od rozwiązywania wirtualnych problemów stali się detektywi od gier, czyli tytułowi gamedecowie.

Ekipa z katowickiego Anshar Studios postanowiła zaadaptować przebogate uniwersum Przybyłka na cyberpunkowego RPG-a. Twórcy zapewniają, że ogromny nacisk zostanie położony na fabułę, a każda, nawet najmniejsza decyzja niosła będzie ze sobą skutki. Spodziewajcie się więc zażartych dyskusji czy demaskowania spisków i intryg.

Autor pierwowzoru, zatrudniony w roli konsultanta i projektanta, obiecuje atmosferę dużo mroczniejszą niż w jego książkach, a fani papierowych przygód głównego bohatera z pewnością docenią liczne odwołania i smaczki powieściowe.

Gamedec zadebiutuje w 2020 roku, więc w tej chwili musimy się jedynie zadowolić pierwszym zwiastunem:

6 odpowiedzi do “Gamedec: Mrok, korporacje i latający mnisi [WIDEO]”

  1. Wszyscy teraz od CDP RED cyberpunk zgapiajo!!!

  2. Jestem prostym człowiekiem, widzę cyberpunk to kupuję. Mam nadzieję że dostaniemy w przyszlosci dużo dobrych gier cyberpunkwych

  3. Czytałem książkę, całkiem niezła

  4. Czytałem fragment tego (chyba w Nowej Fantastyce) dawno temu – jeden rozdział z grą w której polowało się na dinozaury lub jakieś niestworzone bestie (Happy Hunting Groud się nazywała). Całkiem fajne.

  5. Ogólnie to polacy potrafią w cyberpunk. Ruinera wprost uwielbiam, CP2077 zapowiada się miodnie, >observer_ miał świetny klimat, a i powyższy tytuł mnie zainteresował. Takie SAO, tylko że dobre. XD Czekam na więcej.

  6. Wygląda fajnie, ale zabierają się tylko za pierwszą część, czy za cały cykl? |Na początku to zwykły cyberpunk (w zasadzie pierwsza część to zebrane do kupy i połączone szerszą fabułą opowiadania), ale potem przechodzi w hard s-f, z motywami technologicznej osobliwości, pełnej immersji, multiosobowości w nie tylko cyfrowym, ale także fizycznym wszechświecie. „Zmodyfikowany węgiel” Morgana przedstawia zaledwie ułamek tych zagadnień.

Skomentuj W1NTER_MU7E Anuluj pisanie odpowiedzi