Guild Wars 3 nie chce trzymać czasu graczy jako zakładnika. Przepustek bitewnych nie będzie

Guild Wars 3 nie chce trzymać czasu graczy jako zakładnika. Przepustek bitewnych nie będzie
O nie, zapomniałam o moim FOMO!

Podczas Summer Game Festu ArenaNet ogłosiło swoje Guild Wars 3 i jak to zwykle w takich przypadkach bywa, niedługo później postanowili podlać owe ogłoszenie mięsistym sosikiem z zapewnień. Colin Johanson, szef studia, w rozmowie z IGN powiedział wprost: nie będzie żadnej subskrypcji i żadnych płatnych przepustek bojowych, które jego zdaniem są ukrytą opłatą subskrypcyjną, po prostu w innej formie. Do tego rzucił znamiennym stwierdzeniem, że nie będą trzymać czasu swoich graczy jako zakładnika.

Nie jest to czcze gadania. Seria Guild Wars już od 2005 roku szło w model buy-to-play – i to w czasach, kiedy World of Warcraft ochoczo pobierał już te 60 złotych za subskrypcję i nikt specjalnie nie kwestionował, czy tak ma być. Guild Wars 2 z 2012 roku poszło o krok dalej: brak subskrypcji, pozioma progresja zamiast niekończącego się grindu, sklep ograniczony do elementów kosmetycznych. Guild Wars 3 ma kontynuować tę filozofię.

Akcja samej gry osadzona będzie mniej więcej 1200 lat przed wydarzeniami z jedynki i po raz pierwszy w historii serii trafi nie tylko na pecety, ale również na PlayStation 5. Beta planowana jest na jesień przyszłego roku.

Kontekst deklaracji Johansona jest oczywisty – w tym momencie przepustki bojowe są złotym standardem od Fortnite przez Apex Legends po kolejne MMO, a ich mechanizm działa podobnie niezależnie od opakowania. Ograniczone czasowo nagrody działają jak złoto na mózg przeciętnego człowieka w imię reguły niedostępności opisywanej kiedyś przez Roberta Cialdiniego i wchodzą w mechanizmy FOMO oraz syndromu utopionych kosztów. Do tego specyficzna psychologia straty, kiedy sezon się kończy, a unikalne przedmioty znikają. To trochę jak obowiązki domowe.

ArenaNet zapowiada, że Guild Wars 3 zostawi graczom wybór – kupujesz, grasz tyle ile chcesz, wracasz kiedy masz czas, nie tracisz nic za nieobecność. Więcej szczegółów dotyczących cen, mechanik i daty premiery poznamy zapewne w tym i przyszłym roku.

Skomentuj