Gracze walczą o polską lokalizację Guild Wars 3. Ruszyła petycja
Choć Polska na gamedevowej mapie już od dawna nie jest białą plamą, to i tak czasem zdarzają się sytuacje, w których rodzimi gracze muszą upominać się o (wydawałoby się) pewne oczywistości. Przykładem niech będzie niedawna sytuacja z Tomb Raider: Legacy of Atlantis, za które odpowiada rodzime Flying Wild Hog, a które początkowo miało nie mieć naszej wersji językowej. Na szczęście po interwencji graczy oraz nagłośnieniu tematu w mediach udało się to zmienić.
Przed podobną, choć nie tożsamą sytuację stoją teraz fani serii Guild Wars. W przyszłym roku mają ruszyć beta-testy Guild Wars 3, co naturalnie ekscytuje miłośników marki. Pojawia się jednak pytanie: „Czy gra będzie dostępna po polsku?”. Pierwsze Guild Warsy zostały bowiem spolszczone, jednak drugie – już nie. Gracze uznali zatem, że nie ma co czekać na ogłoszenia devów i warto już teraz zasygnalizować potrzebę dodania rodzimej wersji językowej.
Powyższe wideo przedstawia postulaty społeczności, a na stronie change.org utworzono już petycję. Czego zatem domagają się fani Guild Warsów? Jak zaznacza Kacper, czyli twórca inicjatywy: „Nie prosimy o polski dubbing. Rozumiemy, że pełna lokalizacja głosowa wiąże się z dużymi kosztami i nakładem pracy. Prosimy jedynie o polskie napisy oraz tłumaczenie interfejsu, które już znacząco poprawiłyby dostępność gry dla tysięcy graczy”.
Argument dostępności jest tu zresztą najważniejszy, bowiem im więcej osób będzie w stanie bez problemu zrozumieć grę, tym więcej po nią sięgnie, co może przełożyć się na bezpośredni zysk dla ArenaNet. Rodzima lokalizacja mogłaby też przyciągnąć do Guild Wars 3 osoby, które przez barierę językową odbiły się od „dwójki”, a do tego byłby to powrót do tego, co ustanowiło pierwsze Guild Wars. Miejmy nadzieję, że inicjatywa stanie się na tyle głośna, by dotrzeć do uszu ArenaNet. Gorąco zachęcam do podpisania petycji, którą znajdziecie w linku przypiętym powyżej.
Marne szanse, ale życzę powodzenia.