05.02.2020
9 Komentarze

Hellpoint: „Soulsy science-fiction” z datą premiery [WIDEO]

Hellpoint: „Soulsy science-fiction” z datą premiery [WIDEO]
Cudzysłów w pełni uzasadniony.

Przyznam się bez bicia, że na Hellpoint zupełnie nie czekałem – aż do teraz. Horror w kosmosie zawsze brzmi intrygująco, a opakowanie go w rozgrywkę czerpiącą – na oko – garściami z serii Souls tylko rozbudza zainteresowanie.

Cradle Games zabierze więc graczy na stację kosmiczną Irid Novo, która najlepsze lata ma już za sobą – tj. zanim zamieszkali w niej Kosmiczni Bogowie wraz ze swoją niesympatyczną, międzywymiarową (cokolwiek miałoby to znaczyć) świtą. Pierwiastek SF zdaje się co prawda zredukowany do minimum (wszystko to takie bardziej, powiedzmy, warhammerowe), ale pozwoliło to twórcom na dość kreatywne podejście do kreacji przeciwników. W Hellpoint zagramy również w kooperacji, także tej kanapowej.

Hellpoint trafi na pecety, PS4, Xboksy One oraz Switcha 16 kwietnia.

9 odpowiedzi do “Hellpoint: „Soulsy science-fiction” z datą premiery [WIDEO]”

  1. Cudzysłów w pełni uzasadniony.

  2. skurczybyczek666 5 lutego 2020 o 13:47

    @Witold:|”najlepsza lata” – „najlepsze”.

  3. Może mu to lata…

  4. deanambrose 5 lutego 2020 o 14:10

    Mieliśmy soulsy, mieliśmy anime soulsy, mieliśmy sci-fi soulsy, a kiedy dostaniemy dobre soulsy? ;> |Wychodzi na to, że będziemy mieli kolejną potencjalnie dobrą grę, która będzie skażona kiepskim systemem walki fromsyftware.

  5. Nikt nikomu nie nakazuje grać w gry From Software. Mnie nie jarają Simsy, ale nie jęczę pod każdym postem o Simsach jakie są beznadziejne, tylko je omijam.

  6. @deanambrose A co to takiego „systemem walki fromsyftware”? Tylko toporność mi przychodzi na myśl, cała reszta jest daleko od bycia oryginalną.

  7. @Nietrol bo najczęściej na gry FromSoftware narzekają ludzie którzy są sfrustrowani, że gra nie przechodzi się sama i nie są klepani po plecach co 5 minut, tak jak w większości dzisiejszych gierek. Oczywiście w samym nielubieniu gier From nie ma nic złego, nie wszyscy lubią wymagające i trudne gierki, niektórzy wolą sobie pograć np. w takiego Assassina, jednak to ciągłe narzekanie na system walki którego nie rozumieją już sie zaczyna robić trochę nudne.

  8. @Nezi23 – Jak ja kocham ludzi, którzy mają się za lepszych od innych, bo w ich umysłach Dark Soulsy są trudne, i oni są prawdziwymi graczami, bo je lubią xD Pomijam fakt, że trzecie soulsy obnażyły, że cały poziom trudności tej serii leżał w czizowaniu i tworzeniu momentów, których nie dało sie w jakikolwiek sposób przejść bez wiedzy, tego co sie stanie, z czego zrezygnowano w trójce (I w sekiro chociażby) co pokazało jak prostacjie łatwe w założeniu tytuły tego studia są.

  9. @LordPoland Aj tam czitowanie. To wszystko służy szczytnemu celowi przytłoczenia gracza, wiesz, żeby się cieszył jak głupi, gdy wreszcie się to skończy 😉

Skomentuj skurczybyczek666 Anuluj pisanie odpowiedzi